Portal Episkopat.pl informuje, że uzurpator Watykanu, Robert Prevost, znany jako Leon XIV, skierował pozdrowienia do uczestników Orszaków Trzech Króli organizowanych w Polsce i Rzymie. Wspomniane wydarzenie, według relacji portalu, miało charakter ekumeniczno-kulturalny, pozbawiony wyraźnych odniesień do katolickiej doktryny o społecznej władzy Chrystusa Króla.
Teatr religijny zamiast wyznania wiary
„W uroczystość Objawienia Pańskiego Papież zwrócił się z przesłaniem do wiernych na całym świecie, wyrażając szczególną wdzięczność dzieciom i młodzieży, którzy modlą się za misjonarzy” – czytamy w komentowanym artykule. To ewidentne nadużycie terminologiczne, gdyż prawdziwy Papież nie może istnieć poza nieprzerwaną sukcesją apostolską i wiernością depositum fidei. Jak stwierdza św. Robert Bellarmin w De Romano Pontifice: „Jawny heretyk nie może być Papieżem”. Tymczasem struktury posoborowe od 1958 roku systematycznie głoszą błędy potępione w Syllabusie błędów Piusa IX i encyklice Pascendi św. Piusa X.
„Życzył im pokoju i pogody ducha”
To zdanie demaskuje naturalistyczną esencję całego przesłania. Brak jakiegokolwiek odniesienia do konieczności poddania społeczeństw pod panowanie Chrystusa Króla, o czym nieomylnie nauczał Pius XI w encyklice Quas Primas: „Jeżeliby kiedy ludzie prywatnie i publicznie uznali nad sobą władzę królewską Chrystusa, wówczas spłynęłyby na całe społeczeństwo niesłychane dobrodziejstwa, jak należyta wolność, jak porządek i uspokojenie, jak zgoda i pokój”. Orszaki Trzech Króli w obecnej formie są jedynie świecką paradą, która – jak zauważa portal – odbywa się „w wielu miejscowościach w całej Polsce, a nawet w Rzymie”, co podkreśla ich charakter spektaklu, a nie aktu religijnego.
Misyjny Dzień Dzieci jako narzędzie indoktrynacji
Wspomnienie o „Misyjnym Dniu Dzieci” odsłania kolejny modernistyczny manewr. Zamiast formować młodych w prawdziwej wierze katolickiej, struktury posoborowe wykorzystują dzieci do propagowania relatywistycznej „solidarności” oderwanej od obowiązku nawracania heretyków i schizmatyków. To jawne pogwałcenie nakazu Chrystusa: „Idąc tedy, nauczajcie wszystkie narody” (Mt 28,19). Tymczasem w pseudo-Orszakach, jak wynika z relacji, brak śladu katolickiej misyjności – zastępuje ją pusty folklor religijny.
Kalendarz juliański jako pretekst do ekumenicznej zdrady
Szczególnie oburzające są pozdrowienia kierowane do wspólnot schizmatyckich, które „według kalendarza juliańskiego będą obchodzić Boże Narodzenie 7 stycznia”. To jawna zdrada katolickiej zasady extra Ecclesiam nulla salus, potępiona przez Piusa IX w Syllabusie (punkty 16-18). Prawdziwy Pasterz nigdy nie życzyłby „pokoju” tym, którzy trwają w odłączeniu od jedynego Kościoła Chrystusowego.
Światło Chrystusa bez Chrystusa Króla
Podsumowując swoją apostolską pantomimę, uzurpator Watykanu zachęca: „by rozpocząć [nowy rok] w świetle Chrystusa Pana”. To puste hasło, pozbawione konkretu doktrynalnego. Gdzie wezwanie do poddania narodów pod berło Zbawiciela? Gdzie potępienie laicyzmu państw i apostazji rządów? Jak trafnie zauważył Pius XI: „Państwa odwróciły się od Boga, przyjmując na miejsce religii naturalizm” (encyklika Quas Primas).
Orszaki Trzech Króli w obecnej formie są teatrem religijnym, który – zamiast głosić prawdę o uniwersalnym panowaniu Chrystusa – utrwala laicką wizję społeczeństwa. Katolicy powinni odrzucić tę farsę i powrócić do autentycznej pobożności opartej na Mszy Świętej Wszechczasów i niezmiennej doktrynie Kościoła.
Za artykułem:
Papież pozdrowił uczestników Orszaków Trzech Króli (episkopat.pl)
Data artykułu: 06.01.2026







