Bergoglio błogosławi naturalistycznemu rytuałowi „kolędy”
Portal Episkopat.pl informuje o wystąpieniu bergogliańskiego uzurpatora podczas audiencji 7 stycznia 2026 roku, w którym rzekomy „papież” skierował słowa do Polaków: „Łączę się w modlitwie z kapłanami niosącymi Boże błogosławieństwo do waszych domów, do rodzin, do chorych i osób samotnych”. Całe przesłanie ogranicza się do mglistego „otwarcia drzwi serc” bez jakiejkolwiek wzmianki o konieczności nawrócenia, sakramentach czy Ofierze Mszy Świętej.
Teologiczna pustka modernistycznej kolędy
Wspomniane „błogosławieństwo” jest karykaturą katolickich praktyk duszpasterskich. Jak nauczał Pius XI w encyklice Quas primas: „Królestwo Odkupiciela naszego obejmuje wszystkich ludzi – (…) tak, iż najprawdziwiej cały ród ludzki podlega władzy Jezusa Chrystusa”. Tymczasem posoborowa „kolęda”:
- Unika głoszenia konieczności podporządkowania społeczeństwa prawom Chrystusa Króla
- Zastępuje prawdziwe błogosławieństwa (związane z łaską uświęcającą) psychologicznym „gestem życzliwości”
- Pomija obowiązek wynagrodzenia za grzechy przez Ofiarę Mszy Świętej
„Łączę się w modlitwie z kapłanami niosącymi Boże błogosławieństwo do waszych domów”
To zdanie demaskuje całkowite zerwanie z katolicką teologią błogosławieństw. Św. Pius X w Lamentabili sane exitu potępił błąd mówiący, że „Sakramenty mają tylko przypominać człowiekowi o obecności zawsze dobroczynnego Stwórcy” (punkt 41). Tymczasem bergoglio redukuje błogosławieństwo kapłańskie do humanitarnego wsparcia, co stanowi jawną herezję.
Milczenie o grzechu i konieczności nawrócenia
W całym przemówieniu brak jakiejkolwiek wzmianki o:
- Stanie łaski uświęcającej jako warunku przyjęcia błogosławieństwa
- Konieczności spowiedzi świętej przed przyjęciem kapłana
- Obowiązku wynagrodzenia Najświętszemu Sercu Jezusa za zniewagi
Jak przypomina Syllabus błędów Piusa IX: „Nauka chrześcijańska była z początku żydowską, lecz na skutek stopniowego rozwoju stała się najpierw Pawłową, następnie Janową, aż wreszcie grecką i powszechną” (punkt 60). Bergoglio kontynuuje tę modernistyczną linię, tworząc nową religię pozbawioną dogmatów.
Symulacja katolicyzmu w posoborowym rytuale
Rzekomi „kapłani” odwiedzający domy:
- Często nie posiadają ważnych święceń (z uwagi na wadliwą formę sakramentalną po 1968 r.)
- Sprawują nieważne „msze” Novus Ordo, co uniemożliwia rzeczywiste uświęcenie rodzin
- Głoszą herezję powszechnego zbawienia, sprzeczną z dogmatem extra Ecclesiam nulla salus
Prawdziwa kolęda katolicka zawsze obejmowała:
- Sprawdzanie znajomości katechizmu
- Pobudzanie do żalu za grzechy
- Zachętę do częstszego przystępowania do sakramentów
- Błogosławieństwo związane z poświęceniem rodziny Najświętszemu Sercu Jezusa i Niepokalanemu Sercu Marji
Bergogliowe „błogosławieństwo” jest więc parodią katolickiej praktyki, służącą jedynie legitymizacji modernistycznej struktury.
Naturalizm jako cel antykościoła
Całe przemówienie uzurpatora wpisuje się w programową realizację potępionych błędów modernizmu:
- Redukcja religii do „otwartości” bez konkretów doktrynalnych
Za artykułem:
Papież o polskich księżach na kolędzie: niosą błogosławieństwo (episkopat.pl)
Data artykułu: 07.01.2026Więcej polemik ze źródłem: episkopat.pl







