Europejska Rezolucja Aborcyjna: Obłuda w Imię „Praw” Przeciw Życiu

Podziel się tym:

Portal Konferencji Episkopatu Polski informuje o stanowisku Zespołu Ekspertów KEP ds. Bioetycznych wobec rezolucji Parlamentu Europejskiego „My Voice, My Choice: For Safe and Accessible Abortion” z 17 grudnia 2025 roku. Dokument europejski wzywa do utworzenia mechanizmu finansowego umożliwiającego dostęp do aborcji w krajach członkowskich oraz postuluje wpisanie „prawa do aborcji” do Karty Praw Podstawowych UE. Autorzy stanowiska KEP z zadowoleniem odnotowali sprzeciw większości polskich eurodeputowanych, podkreślając brak kompetencji UE w regulowaniu kwestii aborcyjnych. Powołując się na art. 168 ust. 7 Traktatu o Funkcjonowaniu UE oraz Protokół nr 15 do Europejskiej Konwencji Praw Człowieka, wskazano na bezprawny charakter rezolucji, naruszającej zasadę pomocniczości i marginesu oceny państw członkowskich. Tekst przypomina niezmienne stanowisko Kościoła katolickiego w obronie życia od poczęcia, nazywając aborcję „zabójstwem nienarodzonego dziecka” i „poważnym złem moralnym”. Krytykuje się język rezolucji za ukrywanie rzeczywistości zbrodni pod płaszczykiem „praw reprodukcyjnych”. Dokument kończy się apelem o ochronę życia i wsparcie instytucji pomocowych oraz parafrazą słów Jana Pawła II: „w Europie, która zabija własne dzieci, nie będzie pokoju”.


Prawo Boże kontra uzurpacja władzy cywilnej

Przedstawione stanowisko Zespołu Ekspertów KEP, choć formalnie broniące życia nienarodzonych, pozostaje w sferze czczej retoryki, nieodwołującej się do nienaruszalnych zasad prawa Bożego. Jak nauczał Pius XI w encyklice Quas Primas:

„Królestwo Odkupiciela naszego obejmuje wszystkich ludzi […] dlatego najprawdziwiej cały ród ludzki podlega władzy Jezusa Chrystusa”

(nr 17). Tymczasem analizowany dokument ogranicza się do argumentacji prawno-technicznej, pomijając absolutny zakaz zabijania niewinnych wynikający z Dekalogu (Wj 20,13) i potwierdzony przez Chrystusa (Mt 19,18).

Modernistyczna dialektyka w służbie relatywizmu

W tekście znajdujemy niebezpieczną próbę pogodzenia nie do pogodzenia: z jednej strony potępienie aborcji jako zła moralnego, z drugiej – milczące uznanie „kompetencji państw członkowskich” w kwestii prawnej regulacji zabijania dzieci. To klasyczny przykład modernistycznej dialektyki, gdzie obiektywna prawda zostaje podporządkowana proceduralnym gierkom politycznym. Jak trafnie zauważył św. Pius X w encyklice Pascendi dominici gregis:

„Dla modernistów bowiem […] dogmat nie tylko może, lecz powinien się rozwijać i zmieniać”

(nr 13). W tym przypadku mamy do czynienia z pragnieniem zachowania pozorów wierności Tradycji przy faktycznej kapitulacji przed świeckim porządkiem prawnym.

Jan Paweł II jako narzędzie modernizmu

Szczególnie jaskrawym przykładem ideologicznego zawłaszczenia jest cytowanie encykliki Evangelium vitae autorstwa „Jana Pawła II”. Należy przypomnieć, że postać ta – jako zwolennik soborowej rewolucji i ekumenicznego synkretyzmu – sama stała się narzędziem demontażu katolickiej doktryny. Wspomniana encyklika, choć formalnie potępiająca aborcję, wprowadzała niebezpieczne nowinki takie jak „teoria mniejszego zła” czy relatywizację prawodawstwa antyżyciowego (nr 73). Tymczasem prawowity papież Pius XII jednoznacznie nauczał:

„Życie niewinnej istoty ludzkiej jest tak nienaruszalne, że żadna władza publiczna nie może legalnie zezwolić na jego zniszczenie”

(Przemówienie do położników, 29 października 1951 r.).

Kontrrewolucja czy kapitulacja?

Rzekoma „obrona życia” poprzez odwołanie do prawa unijnego i konwencji międzynarodowych to przejaw zdrady misji Kościoła. Jak stwierdził Leon XIII w encyklice Immortale Dei:

„Państwo, odrzuciwszy opiekę religii, sprzeniewierzyło się własnemu obowiązkowi i własnemu dobru”

(nr 24). Zamiast demaskować samą ideę „praw reprodukcyjnych” jako narzędzie kultury śmierci, dokument KEP wikła się w prawnicze rozważania o kompetencjach UE, przez co de facto uznaje świecką jurysdykcję w kwestiach należących wyłącznie do prawa Bożego.

Fałszywa dychotomia: „ochrona życia” vs. „pomoc matce”

W konkluzji dokumentu znajdujemy próbę wykazania troski Kościoła poprzez wymienienie instytucji pomocowych takich jak „Okna życia” czy domy samotnej matki. To klasyczny chwyt propagandowy, mający ukryć całkowitą bezsilność struktur posoborowych wobec systemowej destrukcji cywilizacji chrześcijańskiej. Prawdziwy Kościół katolicki nigdy nie ograniczał się do działań charytatywnych, lecz głosił pełnię prawdy o nienaruszalności życia, czego konsekwencją było zniesienie niewolnictwa czy zakaz dzieciobójstwa w kulturze pogańskiej. Tymczasem współczesna „hierarchia” – zajęta dialogiem i ekumenizmem – nie potrafi nawet skutecznie ekskomunikować polityków głosujących za aborcją.

Teologia wyzwolenia w nowym wydaniu

Parafraza słów „Jana Pawła II”: „w Europie, która zabija własne dzieci, nie będzie pokoju” to cyniczne wykorzystanie retoryki prorockiej przez tych, którzy sami przyczynili się do obecnego stanu rzeczy. Przypomina to metody marksistowskiej „teologii wyzwolenia”, gdzie hasła sprawiedliwości społecznej służyły tak naprawdę walce z Kościołem. Prawdziwe rozwiązanie problemu aborcji wymagałoby publicznego pokuty narodów, przywrócenia katolickiego porządku prawnego i społecznego panowania Chrystusa Króla – czego struktury posoborowe oczywiście nie głoszą, bo same są częścią świata, który odrzucił Boskie panowanie.

Podsumowanie: Między herezją a apostazją

Analizowane stanowisko Zespołu Ekspertów KEP ds. Bioetycznych to typowy przykład modernistycznej gry pozorów. Z jednej strony deklaratywna obrona życia, z drugiej – całkowita kapitulacja przed świeckim paradygmatem praw człowieka. Brak jednoznacznego odwołania do kary ekskomuniki dla zwolenników aborcji (kanon 2350 Kodeksu Prawa Kanonicznego z 1917 r.), milczenie o obowiązku katolickich władców do karania dzieciobójców (Sobór Trydencki, sesja XXV) oraz pominięcie nauki o społecznej Królewskiej władzy Chrystusa (Quas Primas) świadczą o całkowitym oderwaniu od katolickiej Tradycji. Jak trafnie zauważył św. Robert Bellarmin:

„Jawny heretyk nie może być papieżem”

(De Romano Pontifice). Analogicznie – struktury, które nie głoszą w pełni katolickiej doktryny, nie mogą uchodzić za autentyczny głos Kościoła.


Za artykułem:
Stanowisko Zespołu Ekspertów KEP ds. Bioetycznych wobec rezolucji Parlamentu Europejskiego „My Voice, My Choice: For Safe and Accessible Abortion”
  (episkopat.pl)
Data artykułu: 07.01.2026

Więcej polemik ze źródłem: episkopat.pl
Podziel się tą wiadomością z innymi.
Pin Share

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

Przewijanie do góry
Ethos Catholicus
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.