Kardynał Zen spotyka się z antypapieżem: Legitymizacja kolaboracji z komunistycznym reżimem

Podziel się tym:

Portal LifeSiteNews (8 stycznia 2026) informuje o audiencji udzielonej przez antypapieża Leona XIV emerytowanemu „kardynałowi” Josephowi Zenowi, byłemu „biskupowi” Hongkongu. Spotkanie odbyło się przed rozpoczęciem nadzwyczajnego konsystorza w strukturach okupujących Watykan. Zen, znany z krytyki tajnego porozumienia Watykanu z komunistycznymi władzami Chin, uzyskał zgodę na wyjazd mimo restrykcji nałożonych przez reżim po aresztowaniu w 2022 roku.


Teologiczna demaskacja pseudosakralnej gry pozorów

Relacjonowane spotkanie stanowi jawną legitymizację apostazji strukturalnej, w której funkcjonariusze posoborowej sekty udają kontynuację Kościoła Katolickiego. „Non potest haberi vera religio ubi non est vera fides” (Nie może być prawdziwej religii tam, gdzie nie ma prawdziwej wiary) – nauczał św. Robert Bellarmin. Tymczasem cały spektakl „konsystorza” i „audiencji” służy utrwaleniu modernistycznej fikcji, jakoby struktury powstałe po rewolucji soborowej posiadały jakąkolwiek władzę duchową.

„Kardynał Zen, który od 2022 roku podlegał surowym ograniczeniom w podróżowaniu […] uzyskał pozwolenie od władz Hongkongu na podróż na konsystorz”

Fakt, że komunistyczne władze Chin zezwoliły Zenowi na wyjazd, dowodzi ścisłej symbiozy między posoborowymi strukturami a reżimami prześladującymi Kościół. Pius XI w Quas Primas podkreślał: „królestwo Odkupiciela naszego obejmuje wszystkich ludzi […] państwa winny uznać panowanie Chrystusa”. Tymczasem omawiane porozumienie Watykanu z Pekinem stanowi zdradę tej zasady, oddając de facto nominacje „biskupie” w ręce partii komunistycznej.

Krytyka chińskiego reżimu jako faryzejski kamuflaż

Choć Zen w przeszłości krytykował porozumienie z Chinami, nazywając je „zdradą” i „układem z diabłem”, jego obecna obecność w Rzymie legitymizuje tę samą strukturę, która ten układ zawarła. To klasyczna taktyka modernizmu – stworzenie pozorów „opozycji” wewnątrz systemu, by utrzymać iluzję pluralizmu. Św. Pius X w Lamentabili Sane potępił podobne gry słowne:

„Dogmaty, sakramenty i hierarchia […] są tylko sposobem wyjaśnienia i etapem ewolucji świadomości chrześcijańskiej” (Zdanie potępione nr 54)

Zen, przedstawiany jako „obrońca tradycji”, w rzeczywistości uczestniczy w spektaklu pseudo-kościelnej władzy, podczas gdy prawdziwi katolicy w Chinach cierpią prześladowania bez prawowitej hierarchii i sakramentów. Jak zauważył św. Cyryl Aleksandryjski: „Heretyk nie jest członkiem, więc nie może być głową Kościoła” – ta zasada dotyczy zarówno chińskich kolaborantów, jak i całej struktury posoborowej.

Milczenie o prześladowaniach jako współudział

Artykuł pomija fundamentalny fakt: w Chinach nie istnieje prawny Kościół Katolicki, tylko dwie struktury kontrolowane przez reżim – „patriotyczne” i „podziemne”, obie pozbawione ważnej sukcesji apostolskiej. Tymczasem Pius XII w Ad Apostolorum Principis (1958) stanowczo potępił komunistyczne ingerencje w nominacje biskupie:

„Nikt nie może być ważnie mianowany biskupem, jeśli nie posiada mandatu Stolicy Apostolskiej”

„Antypapież” Leon XIV kontynuuje jednak linię swego poprzednika Bergoglia, który – jak czytamy w artykule – „milczał na temat długiej historii nadużyć i prześladowań Kościoła w Chinach”. To milczenie jest grzechem przeciwko Duchowi Świętemu, gdyż stanowi współudział w prześladowaniu świętego Kościoła Bożego.

„Tradycjonalistyczna” fasada dla modernizmu

Wspomniana w artykule „obrona Mszy łacińskiej” przez Zena to kolejny element gry pozorów. W rzeczywistości udawanie tradycyjnych katolików” w strukturach posoborowych jest teologicznie niemożliwe, gdyż – jak uczy św. Augustyn – „nemo dat quod non habet” (nikt nie może dać tego, czego sam nie posiada). „Msza” sprawowana bez intencji zgodnej z wiarą katolicką (co jest regułą w posoborowiu) nie może być prawowitą Ofiarą Ołtarza.

Kardynał Billot w De Ecclesia Christi przypomina: „Ten, kto nie jest w Kościele, nie może mieć władzy w Kościele”. Dlatego cały spektakl „konsystorza” i „audiencji” jest jedynie bluźnierczą imitacją prawowitych struktur Kościoła, które przetrwały jedynie wśród wiernych trwających przy niezmiennej doktrynie sprzed 1958 roku.

Synowska przestroga dla dusz wiernych

W obliczu tej apostazji, katolicy winni pamiętać słowa Chrystusa: „Strzeżcie się fałszywych proroków, którzy przychodzą do was w owczej skórze, a wewnątrz są drapieżnymi wilkami” (Mt 7,15). Jedyną odpowiedzią na tę ohydę jest trwanie przy niezmiennej Ofierze Mszy Świętej, ważnych sakramentach i prawowitych pasterzach zachowujących integralną wiarę katolicką.

Jak przepowiedział św. Pius X w Pascendi Dominici Gregis: „Moderniści usiłują zniszczyć wszystkie instytucje katolickie”. Spotkanie Zena z antypapieżem potwierdza, że struktury posoborowe stały się narzędziem tej destrukcji, zdradzając Chrystusa Króla na rzecz współpracy z najbardziej krwawymi reżimami naszych czasów.


Za artykułem:
Pope Leo meets with Cardinal Zen before opening of extraordinary consistory
  (lifesitenews.com)
Data artykułu: 08.01.2026

Więcej polemik ze źródłem: lifesitenews.com
Podziel się tą wiadomością z innymi.
Pin Share

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

Przewijanie do góry
Ethos Catholicus
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.