Portal Opoka (9 stycznia 2026) prezentuje artykuł „Cicha samotność. O stracie u osób starszych”, skupiając się na psychologicznych aspektach doświadczenia straty w okresie świątecznym. Autor podkreśla niewidzialny charakter samotności osób w podeszłym wieku, redukując problem do sfery emocjonalnej i społecznej adaptacji. Wskazuje na potrzebę „prostej rozmowy” i „uważności”, całkowicie pomijając nadprzyrodzony wymiar cierpienia i konieczność łaski uświęcającej.
Naturalistyczne zawężenie rzeczywistości ludzkiej
Tekst operuje wyłącznie pojęciami psychologii humanistycznej, całkowicie ignorując status viatoris (stan pielgrzymowania) człowieka. Brak jakiejkolwiek wzmianki o grzechu pierworodnym jako źródle cierpienia, o konieczności zadośćuczynienia czy zbawczej wartości umartwienia stanowi jawną apostazję wobec niezmiennego nauczania Kościoła. Św. Paweł Apostoł przestrzegał: „Jeśli tylko w tym życiu w Chrystusie nadzieję pokładamy, jesteśmy najnędzniejszymi ze wszystkich ludzi” (1 Kor 15,19).
Artykuł proponuje pseudoterapeutyczne rozwiązania:
„Te drobiazgi działają, bo dotykają podstawowej potrzeby: bycia widzianym nie jako «ktoś do zaopiekowania», ale jako osoba z historią, miłością i stratą”
Tymczasem Sobór Trydencki w dekrecie o usprawiedliwieniu (1547) naucza, że łaska uświęcająca jest jedynym źródłem prawdziwego pokoju, zaś Pius XII w encyklice Mystici Corporis (1943) wskazuje, że cierpienie złączone z Ofiarą Kalwarii staje się narzędziem zbawienia.
Bluźniercza reinterpretacja modlitwy
Szczególnie odrażające jest sprowadzenie modlitwy do psychologicznego katharsis:
„«Boże, boli» bywa modlitwą bardziej prawdziwą niż długie formuły”
To jawne odrzucenie nauki Chrystusa: „Nie każdy, który Mi mówi: Panie, Panie! wejdzie do królestwa niebieskiego” (Mt 7,21). Katezm Rzymski wyraźnie naucza, że modlitwa wymaga dyspozycji nadprzyrodzonych – pokory, wiary i poddania woli Bożej. Sugerowanie, że spontaniczny krzyk bólu zastąpić może formulas longas (długie formuły) jest przejawem modernistycznej pogardy dla liturgicznego depozytu.
Milczenie o sakramentach
W całym tekście brak choćby wzmianki o:
- Wiatyku jako pokarmie na drogę wieczności
- Ostatnim Namaszczeniu umacniającym duszę w godzinie śmierci
- Wartości odpustów dla dusz czyśćcowych
- Rolze kapłana jako szafarza łask
To nie przeoczenie, ale programowa eliminacja nadprzyrodzoności, potępiona w Syllabusie Piusa IX (1864): „Poza człowiekiem nie istnieje żadna istota wyższa, która by była przedmiotem czci i adoracji” (punkty 1-7).
Fałszywa eklezjologia
Proponowane „rozwiązania” całkowicie pomijają rolę Kościoła jako Matki prowadzącej do zbawienia:
„Czasem potrzebna jest rozmowa z kimś, kto potrafi towarzyszyć w żałobie w sposób uporządkowany — duchownym, psychologiem albo po prostu kimś zaufanym”
Równorzędne potraktowanie kapłana z psychologiem i „kimś zaufanym” łamie zasadę św. Cypriana: „Salus extra Ecclesiam non est” (Poza Kościołem nie ma zbawienia). Kanon 731 Kodeksu Prawa Kanonicznego z 1917 r. wyraźnie zobowiązuje kapłanów do głoszenia czterech prawd ostatecznych (śmierć, sąd, niebo, piekło) jako podstawowej terapii duszpasterskiej.
Apoteoza emocjonalizmu
Artykuł promuje kult uczuć sprzeczny z katolicką ascezą:
„Czułość to nie wielkie słowa. To prosty komunikat: «jesteś ważny», «pamiętam», «jestem»”
Tymczasem św. Jan od Krzyża przestrzegał przed wizjami czułości zmysłowej jako przeszkodą w zjednoczeniu z Bogiem. Prawdziwa miłość chrześcijańska wyraża się w prowadzeniu dusz do Krzyża, nie w terapeutycznym głaskaniu ego. Pius X w Pascendi dominici gregis (1907) potępił takie redukowanie religii do „potrzeb serca”.
Zatrute źródła
Podpis „Artykuł sponsorowany” ujawnia prawdziwe oblicze tekstu – to nie ewangelizacja, lecz marketingowy produkt wpisujący się w agendę globalnego depopulacyjnego humanizmu. Cytowany portal Psycholink.pl propaguje psychologię jungowską głęboko penetrowaną przez okultyzm, co dokumentuje o. Józef Maria Bocheński OP w „Współczesnym manicheizmie”.
Katolicka odpowiedź na samotność
Prawdziwe rozwiązanie kryzysu przedstawia Pius XI w Quas primas (1925):
„Ponieważ Jezus Chrystus otrzymał od Ojca władzę, cześć i królestwo, nie tylko jako Bóg, ale także jako człowiek – przeto Jego panowanie obejmuje wszystkich ludzi”
Zamiast psychologicznych plastrów, Kościół oferuje:
- Codzienną Mszę Świętą jako centrum życia duchowego
- Różaniec jako zbrojnię przeciw duchowej depresji
- Bractwa pogrzebowe zapewniające modlitwę za zmarłych
- III Zakony jako formę wspólnoty dla starszych
- Nabożeństwo do św. Józefa – patrona dobrej śmierci
Każda samotność jest wezwaniem do głębszego zjednoczenia z Chrystusem Ukrzyżowanym – nie zaś problemem do „zarządzania emocjonalnego”. Jak nauczał św. Augustyn: „Niespokojne jest serce nasze, dopóki w Tobie nie spocznie” (Wyznania I,1).
Za artykułem:
Cicha samotność. O stracie u osób starszych (opoka.org.pl)
Data artykułu: 09.01.2026

