Komunikat portalu ekai.pl (9 stycznia 2026) relacjonuje wypowiedź Johna Horvata II, wiceprezesa amerykańskiej organizacji Tradycja, Rodzina i Własność, który „uzasadnia interwencję zbrojną przeciwko reżimowi Maduro w Wenezueli”. Analiza tego stanowiska ujawnia fundamentalne odejście od katolickiej nauki społecznej oraz niebezpieczne zeświecczenie dyskursu politycznego.
Fałszywa solidarność: humanitaryzm zamiast nadprzyrodzoności
Horvat powołuje się na „katolicką zasadę solidarności”, twierdząc, że
„wszystkie wolne narody muszą przyłączyć się do sprzeciwu”
wobec reżimów komunistycznych. Jego argumentacja ogranicza się wyłącznie do płaszczyzny naturalnej: „ogólnego dobrobytu wszystkich narodów”, „bezpieczeństwa” czy „powszechnego nieszczęścia”. Brak jakiejkolwiek wzmianki o nadprzyrodzonym celu społeczeństw – oddawaniu czci Bogu i zbawieniu dusz – zdradza modernistyczną redukcję katolicyzmu do utylitarnego humanitaryzmu.
Papież Pius XI w Quas Primas (1925) nauczał niepodważalnej zasady: „Państwa nie tylko nie mogą się obejść bez Boga, lecz religią ich jest bezbożność i wzgarda Boga”. Horvat, koncentrując się na walce z „marksistowskim dyktatorem”, pomija kluczowy fakt: żadna interwencja zbrojna nie ma sensu bez jednoczesnego przywrócenia publicznego panowania Chrystusa Króla.
Rewolucyjny język w służbie świeckich ideologii
Retoryka Horvata pełna jest pojęć obcych Tradycji katolickiej:
- „Wolne narody” – określenie bez znaczenia teologicznego. Według Leona XIII w Immortale Dei, tylko narody uznające władzę Kościoła mogą być uważane za prawdziwie wolne.
- „Zasada solidarności” – używana w oderwaniu od katolickiej nauki o wspólnym celu wiecznym, sprowadzona do świeckiego kolektywizmu.
- „Narkosocjalizm” – neologizm służący zdemonizowaniu przeciwnika politycznego, podczas gdy prawdziwym wrogiem jest każdy system odrzucający społeczne panowanie Chrystusa.
Teologiczne bankructwo „Tradycji, Rodziny i Własności”
Działalność Horvata i całego ruchu TFP stanowi klasyczny przykład katolicyzmu wybiórczego. Choć formalnie odwołują się do tradycji, ich argumentacja przeciwko Maduro:
- Nie wspomina o konieczności nawrócenia Wenezueli na katolicyzm
- Pomija obowiązek reparacji za grzechy komunizmu przez publiczne akty wynagrodzenia
- Akceptuje świecki charakter interwencji zbrojnej bez udziału władzy kościelnej
Św. Robert Bellarmin w De Laicis przypomina: „Władza świecka może działać tylko jako ramię wykonawcze Kościoła w sprawach dotyczących grzeszników zagrażających zbawieniu dusz”. Tymczasem Horvat cieszy się z „stosunkowej łatwości”, z jaką „komandosi Delta Force” dokonali zamachu stanu, co dowodzi pełnej akceptacji masonizacji struktur władzy.
Syndrom pogrzebanego Króla
Największym grzechem omawianego tekstu nie jest to, co mówi, lecz to, czego nie mówi. W całej analizie:
- 0 odniesień do Najświętszego Serca Jezusowego
- 0 wezwań do modlitwy różańcowej za nawrócenie Wenezueli
- 0 wzmianek o obowiązku narodu wenezuelskiego do publicznego zadośćuczynienia
Kardynał Alfredo Ottaviani w Il Baluardo (1953) ostrzegał: „Każda walka z komunizmem, która nie zaczyna się od adoracji Chrystusa w Najświętszym Sakramencie, jest jedynie polityczną grymaszą”. Entuzjazm Horvata dla militarnej akcji USA przypomina bardziej neokonserwatywną agitkę niż katolicką analizę.
Ku prawdziwemu rozwiązaniu: Krzyż i Miecz
Prawowity katolik, patrząc na tragedię Wenezueli, powinien domagać się:
- Publicznego poświęcenia kraju Najświętszemu Sercu Jezusa i Niepokalanemu Sercu Marji
- Natychmiastowego zakazu działalności masonerii i sekt antykatolickich
- Przywódców politycznych gotowych podporządkować ustawodawstwo prawu Bożemu
Jak przypomina Pius XI w Divini Redemptoris: „Nie ma zbawienia ani w indywidualizmie liberalnym, ani w kolektywizmie marksistowskim, lecz tylko w Chrystusie Królu”. Dopóki „obrońcy tradycji” jak Horvat będą proponować świeckie zamienniki prawdziwej Kontrrewolucji, dopóty świat pozostanie areną walki dwóch błędów: czerwonego i żółtego socjalizmu.
Za artykułem:
09 stycznia 2026 | 19:22Amerykański naukowiec katolicki broni zasadności obalenia reżimu Maduro (ekai.pl)
Data artykułu: 09.01.2026







