UE i Mercosur: handlowa zdrada suwerenności narodowej

Podziel się tym:

Portal Gość.pl informuje o decyzji państw Unii Europejskiej, które w piątek wyraziły zgodę na zawarcie umowy handlowej z południowoamerykańskim blokiem Mercosur. Choć Polska wraz z Francją, Irlandią, Węgrami i Austrią głosowała przeciw, a Belgia wstrzymała się od głosu, przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen uzyskała wymaganą większość kwalifikowaną (15 państw stanowiących 65 proc. ludności UE) do tymczasowego wprowadzenia porozumienia w życie.

Przyjęto też wzmocnioną klauzulę ochronną do umowy. Mechanizm będzie uruchamiany, gdy ceny produktów wrażliwych w Unii takich jak wołowina, drób lub nabiał spadną o 5 proc.

Ekonomiczny kolonializm w majestacie prawa

Umowa handlowa z Mercosurem – obejmującym Argentynę, Brazylię, Paragwaj i Urugwaj – stanowi klasyczny przykład globalistycznej inżynierii społecznej, gdzie pod pozorem „wolnego handlu” dokonuje się systematycznej destrukcji lokalnych gospodarek. Preferencje celne dla południowoamerykańskiej wołowiny, drobiu, nabiału, cukru i etanolu oznaczają de facto przyzwolenie na zalew unijnych rynków produktami wytwarzanymi w warunkach rażąco niższych standardów środowiskowych, etycznych i pracowniczych.

Katolicka nauka społeczna jednoznacznie potępia taką formę „wymiany handlowej”, która w rzeczywistości stanowi nową formę kolonializmu. Już Pius XI w encyklice Quadragesimo anno (1931) przestrzegał: „Wolność konkurencji stała się wolnością pożerania słabszych przez silniejszych” (QA 88). Tymczasem mechanizm „ochronny” uruchamiany dopiero przy 5% spadku cen to jedynie iluzja zabezpieczenia – polityczna zasłona dymna dla nieodwracalnego zniszczenia europejskiego rolnictwa.

Zdrada suwerenności żywieniowej

Fakt, że porozumienie będzie obowiązywać „tymczasowo, dopóki nie ratyfikują jej parlamenty krajów UE”, nie zmienia jego destrukcyjnego charakteru. Jak zauważył kard. Alfredo Ottaviani w pracy Il baluardo della cristianità (1953): „Naród pozbawiony suwerenności żywieniowej staje się niewolnikiem obcych mocarstw”. Polska, głosując przeciw, zachowała resztki narodowego instynktu samozachowawczego, jednakże samo uczestnictwo w strukturach UE czyni nas współwinnymi tej cywilizacyjnej samozagłady.

Włoska premier Giorgia Meloni, która początkowo zablokowała porozumienie w grudniu 2023 r., ostatecznie uległa brukselskiemu szantażowi. To symptomatyczne, że Rzym – kolebka łacińskiej cywilizacji – dał się omamić obietnicami „wsparcia dla rolników”, które w praktyce sprowadzą się do kolejnych dotacji zamiast realnej ochrony rynku. Jak trafnie zauważył św. Pius X w liście apostolskim Notre charge apostolique (1910): „Błąd współczesny polega na oddzieleniu ziemskiej działalności od religijnej, jak gdyby Bóg nie miał prawa rozkazywania w życiu doczesnym”.

Kryzys autorytetu i porządku moralnego

Przyjęcie umowy bez ratyfikacji parlamentów narodowych obnaża fundamentalny problem demokracji bez Boga. Procedura „większości kwalifikowanej” zastępującej suwerenną wolę narodów to jawny zamach na zasadę pomocniczości, o której Pius XII nauczał w Radiowym Orędziu Benignitas et humanitas (1944): „Żadna wyższa władza nie może odbierać rodzinom i narodom tego, co mogą same przez się wykonać”.

Brak w artykule jakiejkolwiek refleksji nad moralnym wymiarem tej transakcji jest wymowny. Portal Gość.pl ogranicza się do technokratycznego opisu mechanizmów handlowych, całkowicie pomijając kwestie:

  • Niszczenia lokalnych wspólnot rolniczych – podstawy zdrowego społeczeństwa
  • Promocji produkcji żywności modyfikowanej genetycznie (powszechnej w krajach Mercosur)
  • Współudziału w eksploatacji robotników rolnych w Ameryce Południowej
  • Związków brazylijskiego agrobiznesu z międzynarodową lewicą ekologiczną

Komentowany artykuł stanowi więc kolejny przykład dezintegracji katolickiego światopoglądu w mediach podszywających się pod chrześcijańskie. Brak tu choćby śladu odniesienia do nauki Leona XIII z encykliki Rerum novarum (1891), która stanowi kamień węgielny katolickiej doktryny społecznej: „Państwo powinno czuwać nad tym, by własność prywatna służyła dobru powszechnemu” (RN 47).

Ku nowemu średniowieczu?

Spór o umowę z Mercosurem odsłania głębszy kryzys cywilizacyjny. Jak pisał św. Robert Bellarmin w De Romano Pontifice: „Gdy władza świecka odwraca się od Boga, staje się tyranem wobec poddanych”. Unia Europejska – będąca emanacją masońskiego projektu „Stanów Zjednoczonych Europy” – konsekwentnie niszczy ostatnie bastiony chrześcijańskiej ekonomii, zastępując je globalnym rynkiem bałwochwalczego konsumpcjonizmu.

Polski sprzeciw, choć słuszny, pozostaje jedynie gestem w obliczu systemowej niewoli brukselskiego molocha. Prawdziwe rozwiązanie wymaga radykalnego powrotu do zasady Regnum Christi (Królestwa Chrystusa), o którym Pius XI pisał w encyklice Quas Primas (1925): „Pokój Chrystusa w Królestwie Chrystusa – oto hasło, które Kościół daje ludzkości”. Dopóki narody nie uznają publicznie zwierzchnictwa Chrystusa Króla, podobne „umowy handlowe” będą tylko przedsionkiem nowego feudalizmu – tyle że w służbie globalnych korporacji, a nie Bożego ładu.


Za artykułem:
Państwa Unii zgodziły się na zawarcie umowy handlowej z Mercosurem
  (gosc.pl)
Data artykułu: 09.01.2026

Więcej polemik ze źródłem: gosc.pl
Podziel się tą wiadomością z innymi.
Pin Share

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

Przewijanie do góry
Ethos Catholicus
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.