Portal Vatican News relacjonuje wystąpienie uzurpatora Leona XIV przed tzw. Korpusem Dyplomatycznym, określając je jako „przesłanie programowe” nowego pontyfikatu. Antypapież w przemówieniu wygłoszonym głównie po angielsku – języku globalistycznej rewolucji – poruszył tematy „obrony życia”, „pokoju” i „praw człowieka”, całkowicie pomijając obowiązek publicznego uznania królewskiej władzy Chrystusa nad narodami.
Teologiczna likwidacja nadprzyrodzoności
„Papież odniósł to również do sytuacji, która panuje w regionach ogarniętych konfliktami. Do faktu, że niszczone są szpitale, obiekty infrastruktury krytycznej i w konsekwencji cierpią na tym zwykli ludzie. Tymczasem ludzkie życie powinno być chronione”
Przedsoborowa Quas Primas Piusa XI jednoznacznie nauczała: „Państwa nie mogą się obejść bez Boga (…). Społeczeństwu zaś, które nie uznaje Boga, grożą nieustannie najgorsze klęski”. Tymczasem uzurpator w perfidny sposób redukuje święto życia do kwestii humanitarnych, wymazując jego nadprzyrodzony cel – zbawienie duszy. Gdy antypapież mówi o „chronieniu życia”, nie wspomina ani słowem o obowiązku państw do zwalczania grzechu, tępienia herezji czy wspierania misyjnej działalności Kościoła. To czysty naturalizm!
Bluźniercza symulacja autorytetu
Relacja portalu posoborowego z obłudną precyzją odnotowuje szczegóły ceremonialne:
„Papież osobiście chciał się spotkać nie tylko z szefami misji dyplomatycznych, ale z wszystkimi dyplomatami akredytowanymi przy Stolicy Apostolskiej”
Jednakże jakikolwiek autorytet moralny „Stolicy Apostolskiej” rozpadł się w 1958 roku wraz z początkiem masońskiej okupacji Watykanu. Pius XII w encyklice Humani generis ostrzegał: „Błądzą ci, którzy sądzą, że mogą przystać na takie zdania, które choć odrzucone przez Magisterium, nie są jeszcze explicite potępione jako heretyckie”. Tymczasem „ambasadorowie” akredytowani przy sekcie posoborowej uczestniczą w teatralnym widowisku, gdzie uzurpator występuje w roli monarchy, a apostaci udają dyplomatów.
Ewangelia praw człowieka kontra Ewangelia Chrystusa
Artykuł chwali rzekomo „mocne” potępienie aborcji i eutanazji przez antypapieża. Jednakże w świetle niezmiennej doktryny katolickiej każde odwołanie do „praw człowieka” czy „wolności religijnej” jest herezją potępioną przez Piusa IX w Syllabusie błędów (punkty 15-18, 77-79). Św. Pius X w Lamentabili potępił tezę, jakoby „prawda mogła się zmieniać wraz z człowiekiem” (punkt 58).
Antypapież przemilcza fakt, że legalna aborcja jest bezpośrednim owocem masońskiej rewolucji obyczajowej, której posoborowie nigdy nie potępiło ex cathedra. Tymczasem Leon XIII w Immortale Dei nauczał: „Państwo, oderwawszy się od Kościoła, koniecznie musi związać się z bezbożnictwem”.
Teologia ruin: Augustyn bez łaski
Portal odnotowuje z dumą:
„Leon XIV mówił o tym, co z perspektywy Papieża jest najważniejsze. Podawał przykłady z przeszłości, odnosząc się do nauczania św. Augustyna”
Jednakże bezczelne przywłaszczenie Doktora Łaski przez modernistów stanowi szczyt hipokryzji. Św. Augustyn w Państwie Bożym wykładał doktrynę o dwóch miastach – Bożym i ziemskim – które pozostają w nieprzejednanym konflikcie aż do Sądu Ostatecznego. Tymczasem neo-kościół głosi „dialog” i „współpracę” z masonerią, która otwarcie zwalcza Krzyż Chrystusowy. Jak przypomina Sobór Watykański I: „Duch Święty nie był obiecany następcom Piotra po to, aby pod wpływem Jego objawienia podawali nową naukę, lecz aby przy Jego pomocy święcie zachowywali i wiernie wyjaśniali objawienie przekazane przez Apostołów” (Konst. Pastor aeternus).
Kuriozalny epilog: prezydenckie życzenia dla uzurpatora
Artykuł kończy się groteskowym epizodem:
„Ojcu Świętemu przekazałem serdeczne życzenia noworoczne od pana prezydenta Karola Nawrockiego, życzenia płynące z Polski. Papież za nie bardzo serdecznie podziękował”
Wierni katolicy w Polsce powinni płakać, nie zaś klaskać, widząc jak świecki przywódca narodu ochrzczonego błogosławi antychrystowej władzy w Rzymie. Pius XI w Quas Primas przypominał władcom ich obowiązek: „Niech więc nie odmawiają władcy państw publicznej czci i posłuszeństwa królującemu Chrystusowi”. Tymczasem „prezydent” Nawrocki – jak wszyscy politycy III RP – jawnie sprzeniewierza się przysiędze królowania Chrystusa złożonej przez Jana Kazimierza.
Ta niewesoła relacja stanowi jedynie kolejny dowód, że zarówno struktury posoborowe, jak i świeckie reżimy powstałe po 1989 roku, są częścią tej samej antychrześcijańskiej rewolucji. Jedynym ratunkiem dla dusz pozostaje ucieczka do katakumb prawdziwego Kościoła i nieustanna modlitwa o rychłe zrzucenie masonerii z tronu Piotrowego.
Za artykułem:
Adam Kwiatkowski po audiencji: to było wystąpienie programowe (vaticannews.va)
Data artykułu: 09.01.2026







