Protest rolników pod KPRM: milczenie o katolickiej sprawiedliwości społecznej
Portal Opoka (9 stycznia 2026) relacjonuje protest rolników okupujących Kancelarię Prezesa Rady Ministrów i planujących budowę „zielonego miasteczka” w proteście przeciwko umowie handlowej UE-Mercosur. Sławomir Izdebski z OPZZ Rolników skarży się na brak możliwości spotkania z premierem Donaldem Tuskiem, zaś Damian Murawiec z Oddolnego Ogólnopolskiego Protestu Rolników krytykuje polski rząd za brak determinacji w blokowaniu porozumienia. Pomimo doniesień o „historycznym proteście”, cała narracja pomija kluczowy wymiar katolickiej nauki społecznej, redukując sprawę do konfliktu interesów ekonomicznych.
Naturalizm ekonomiczny vs. zasada sprawiedliwości handlowej
„Państwa Unii Europejskiej zgodziły się na umowę z Mercosurem. Przeciw w Radzie UE głosowali przedstawiciele Polski, Francji, Irlandii, Węgier i Austrii”
Relacja całkowicie ignoruje nauczanie papieży przedsoborowych dotyczące sprawiedliwości w relacjach handlowych. Już Leon XIII w Rerum Novarum (1891) ostrzegał przed porozumieniami „które godzą w słabszych na korzyść silniejszych„, zaś Pius XI w Quadragesimo Anno (1931) podkreślał obowiązek państw do „ochrony własnych obywateli przed niesprawiedliwą konkurencją„. Tymczasem dzisiejsze władze, kierując się liberalną doktryną wolnego rynku, zdradzają podstawową zasadę katolickiej ekonomii: dobro wspólne przewyższa interesy korporacji.
Subsydiarność zdradzona: państwo jako wykonawca dyktatu brukselskiego
Damian Murawiec słusznie zauważa:
„słyszeliśmy, że nic więcej nie da się w tej sprawie zrobić”
To ewidentny przejaw zdrady zasady subsydiarności, której Pius XI nauczał jako „najmocniejszego postulatu porządku społecznego” (Quadragesimo Anno, 79-80). Rząd – zamiast stanowczo bronić polskich rolników – ulega presji instytucji unijnych, które od dziesięcioleci systematycznie niszczą rolnictwo rodzinne, promując przemysłowe monokultury.
Milczenie o nadprzyrodzonym wymiarze pracy rolnika
Szokujące jest przemilczenie faktu, że praca na roli ma charakter szczególnie zbliżony do dzieła Stwórcy. Jak przypominał Pius XII w przemówieniu do rolników (1956): „Rolnictwo jest powołaniem niemal kapłańskim, które przez uprawę ziemi uczestniczy w ciągłym stwarzaniu świata”. Tymczasem protest przedstawiany jest wyłącznie jako konflikt o ceny i zyski, nie zaś jako walka o ochronę sakralnego wymiaru ludzkiej pracy.
Demokracja bez Boga: brak odniesienia do Królestwa Chrystusowego
W całym artykule brak jakiejkolwiek wzmianki o konieczności podporządkowania polityki handlowej prawu Bożemu. Tymczasem Pius XI w Quas Primas (1925) jednoznacznie nauczał: „Królestwo naszego Odkupiciela obejmuje wszystkich ludzi. (…) Władcy i rządy mają obowiązek publicznie czcić Chrystusa i Jego słuchać”. Dopóki polscy politycy nie uzna społecznego panowania Chrystusa Króla, dopóty będą podejmować decyzje sprzeczne z dobrem narodu.
Protest rolników ujawnia głębszy kryzys: totalne bankructwo modernistycznej wizji społeczeństwa, które odrzuciwszy zasadę nadrzędności prawa Bożego, skazuje obywateli na walkę o przetrwanie w systemie ekonomicznego darwinizmu. Dopóki Polska nie powróci do zasad wyrażonych w Konstytucji 3 Maja („W imię Boga w Trójcy Świętej Jedynego”), dopóty podobne konflikty będą się mnożyć.
Za artykułem:
Nie odchodzą, aż premier przyjdzie – rolnicy szykują miasteczko namiotowe pod KPRM (opoka.org.pl)
Data artykułu: 09.01.2026







