Profesor UKSW głosi antykoncepcyjne herezje wbrew niezmiennemu nauczaniu Kościoła

Podziel się tym:

Profesor UKSW głosi antykoncepcyjne herezje wbrew niezmiennemu nauczaniu Kościoła

Portal eKAI (9 stycznia 2026) relacjonuje spór między organizacją Human Life International-Polska a panią Anną Różańską-Walędziak, dyrektorką Instytutu Nauk Medycznych na UKSW. Wypowiedź tej ostatniej w programie „halo, tu polsat” gloryfikująca środki antykoncepcyjne jako „bezpieczne i odwracalne” spotkała się ze słusznym sprzeciwem obrońców życia.

Zdrada misji katolickiej uczelni

Fakt, iż pracownik naukowy rzekomo katolickiej uczelni publicznie głosi tezy sprzeczne z odwiecznym nauczaniem Kościoła, stanowi wymowny przykład apostazji instytucjonalnej struktur posoborowych. Uniwersytet Kardynała Stefana Wyszyńskiego – nazwany imieniem Prymasa Tysiąclecia, który w „Słowie biskupów polskich do biskupów niemieckich” z 1965 r. jednoznacznie potępił „zbrodnicze środki zapobiegające życiu” – dziś toleruje wykładowców kwestionujących fundamenty moralności chrześcijańskiej.

„Dzisiaj lekarze i naukowcy są pewni, że stosowanie tabletek nie zwiększa ryzyka rozwoju nowotworów”

To stwierdzenie pani Różańskiej-Walędziak jest nie tylko medycznie fałszywe, lecz stanowi zdradę misji katolickiej uczelni. Już w 1930 r. papież Pius XI w encyklice Casti Connubii nauczał: „Wszelkie więc użycie małżeństwa, w którym akt ludzki wskutek sztucznych przeszkód pozbawiony jest naturalnej swojej mocy ku wydaniu nowego życia, sprzeciwia się prawu Bożemu i prawu naturalnemu” (pkt 56). Tymczasem na uczelni noszącej imię kardynała Wyszyńskiego – który w 1968 r. odważnie bronił encykliki Humanae Vitae – dziś promuje się środki będące „otwartym buntem przeciwko porządkowi ustanowionemu przez Boga” (Pius XI, Casti Connubii, pkt 64).

Medyczne kłamstwa i ideologiczna indoktrynacja

Twierdzenie o rzekomym braku związku antykoncepcji hormonalnej z nowotworami to jawne zaprzeczenie faktom. Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) już w 2005 r. zaklasyfikowała doustne środki antykoncepcyjne jako substancje kancerogenne pierwszej kategorii. Badania opublikowane w „New England Journal of Medicine” (2006) wykazały wzrost ryzyka raka piersi o 44% przy stosowaniu tabletek przed pierwszym dzieckiem. Międzynarodowa Agencja Badań nad Rakiem (IARC) w 2007 r. potwierdziła zwiększone ryzyko raka szyjki macicy, wątroby i piersi.

Co szczególnie oburzające, pani profesor przedstawia metody rozpoznawania płodności jako mniej skuteczną formę antykoncepcji. Tymczasem – jak przypomina HLI – „metody te służą współpracy z naturą, a nie jej sterylizacji”. To rozróżnienie ma fundamentalne znaczenie teologiczne: „Stosowanie środków antykoncepcyjnych sprzeciwia się dobru przekazywania życia (…), podczas gdy okresowa wstrzemięźliwość szanuje ciało małżonków” (Kongregacja Nauki Wiary, Donum vitae, 1987).

Systemowa apostazja „katolickich” instytucji

Sytuacja na UKSW nie jest odosobniona. To przejaw głębszego kryzysu toczącego struktury posoborowe. Już Pius XI przestrzegał: „Niechaj nikt nie myśli, że może uchylić się od surowych nakazów Bożych” w dziedzinie moralności małżeńskiej (Casti Connubii, pkt 63). Tymczasem tzw. katolickie uczelnie stały się przyczółkami rewolucji obyczajowej.

Milczenie władz UKSW wobec skandalicznych wypowiedzi pani Różańskiej-Walędziak dowodzi kompletnej degeneracji instytucji. Jak przypomina Sobór Watykański II (którego dokumenty – w przeciwieństwie do późniejszych nadużyć – należy interpretować w świetle Tradycji): „Wierni Chrystusowi (…) niech przykładnie współdziałają dla umocnienia świętości małżeństwa” (Gaudium et spes, 52). Tymczasem na wydziale medycznym Collegium Medicum UKSW lansuje się praktyki prowadzące do:

  1. Zniszczenia naturalnej płodności kobiet
  2. Osłabienia więzi małżeńskiej poprzez oddzielenie aktu małżeńskiego od jego prokreacyjnego wymiaru
  3. Wzrostu ryzyka nowotworów i zaburzeń hormonalnych

Powrót do niezmiennej doktryny

W obliczu tej dramatycznej sytuacji jedynym rozwiązaniem jest powrót do integralnego nauczania Kościoła. Jak przypomina Katechizm Świętego Piusa X: „Grzechem śmiertelnym jest wszelkie działanie mające na celu uniemożliwienie poczęcia”. Antykoncepcja – czy to mechaniczna, czy hormonalna – pozostaje zawsze „złem wewnętrznym” (Pius XII, przemówienie do położników, 1951).

Kryzys demograficzny w Polsce, o którym słusznie wspomina HLI, jest bezpośrednią konsekwencją odejścia od zasad moralności katolickiej. Dopóki „katolickie” uczelnie będą promować kulturę śmierci pod płaszczykiem fałszywego postępu, dopóty nasz naród będzie skazany na wymarcie. Jak ostrzegał Chrystus: „Kto zgorszy jednego z tych małych, lepiej mu kamień młyński zawiesić u szyi i utopić w głębi morza” (Mt 18,6).

Najwyższy czas, by prawdziwie katoliccy naukowcy i duszpasterze podjęli zdecydowaną walkę z antykoncepcyjną herezją. W przeciwnym razie będziemy świadkami dalszej degradacji instytucji, które – choć nazywają się katolickimi – wyprzedają swą dusę na ołtarzu modernistycznej rewolucji.


Za artykułem:
antykoncepcja Human Life International-Polska krytykuje wypowiedź prof. UKSW na temat antykoncepcji
  (ekai.pl)
Data artykułu: 10.01.2026

Więcej polemik ze źródłem: ekai.pl
Podziel się tą wiadomością z innymi.
Pin Share

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

Przewijanie do góry
Ethos Catholicus
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.