Portal Opoka (10 stycznia 2026) relacjonuje treść książki amerykańskiego senatora Toma Cottona „Siedem rzeczy, których nie wolno powiedzieć o Chinach”, przedstawiającej Państwo Środka jako globalne zagrożenie militarno-technologiczne. Autor wskazuje na ekspansję chińskiego budżetu wojskowego, systematyczne wykradanie technologii oraz represje wobec mniejszości religijnych. Portal powtarza tezę Cottona, iż „chiński model władzy stoi w jawnej sprzeczności z ideą wolności, praw człowieka i godności osoby ludzkiej”.
Naturalistyczne zaślepienie geopolityki
Komentowany artykuł wpisuje się w typowo modernistyczną narrację, redukującą problematykę międzynarodową wyłącznie do płaszczyzny materialnej. Brak jakiejkolwiek wzmianki o panowaniu społecznych praw Chrystusa Króla nad narodami (Pius XI, Quas primas) demaskuje apostazję współczesnych analityków. Cotton, niczym współcześni mu „eksperci”, traktuje Chiny jako wyzwanie geostrategiczne, nie zaś jako karę Bożą za odstępstwo Zachodu od wiary katolickiej.
„Wielu pyta mnie, czy zagrożenie ze strony Chin nie jest przesadzone. Odpowiadam zawsze to samo: nie jest – jest znacznie poważniejsze, niż większość ludzi potrafi sobie wyobrazić” – cytuje portretowany senatora Opoka. Ta pozornie przenikliwa diagnoza ignoruje fundamentalną zasadę św. Pawła: Non est potestas nisi a Deo (Rz 13,1). Wzrost potęgi komunistycznych Chin stanowi dopust Boży za:
- Odrzucenie uniwersalnego panowania Chrystusa przez narody Zachodu (potępione w Syllabusie błędów, pkt 77-80)
- Legalizację aborcji, rozwodów i sodomii w tzw. „cywilizowanych krajach”
- Kolaborację Watykanu z pekińskimi schizmatykami od czasu porozumień z 2018
Fałszywy humanitaryzm versus rzeczywiste prześladowania
Artykuł wzmiankuje o represjach wobec „chrześcijan, buddystów, Ujgurów i innych wspólnot religijnych”, mieszając jednak prześladowania za wiarę z konfliktami etnicznymi. Katolicka nauka społeczna wyraźnie rozróżnia:
- Męczeństwo za wiarę (tylko w przypadku wyznawców prawdziwej religii)
- Konflikty polityczne (dotyczące heretyków i pogan)
Milczenie o konkretnych danych dotyczących mordowanych katolików (np. likwidacji podziemnego Kościoła) świadczy o celowej relatywizacji prześladowań. Tymczasem już Leon XIII w Quod apostolici muneris (1878) potępiał komunizm jako „śmiertelną zarazę wkradającą się w samo życie narządów społecznych”. Cotton, ograniczając się do militarystycznej retoryki, pomija duchowy wymiar konfliktu – walkę z Królestem Chrystusowym.
Technokratyczny fetysz zamiast ewangelizacji
Portal powtarza za autorem książki alarm o „zorganizowanej, globalnej kampanii wykradania technologii i danych”. Ta technokratyczna fiksacja odzwierciedla modernistyczne przecenianie środków materialnych. Kościół naucza, że „nie samym chlebem żyje człowiek” (Mt 4,4), a prawdziwą bronią przeciwko tyranii jest:
- Nawrócenie narodów („Poświęćcie Rosję mojemu Niepokalanemu Sercu” – prawowite wezwanie z objawień zatwierdzonych przed 1958)
- Publiczne uznanie królewskiej władzy Chrystusa (potwierdzone na Soborze Nicejskim I)
- Odrzucenie fałszywego ekumenizmu z reżimami prześladującymi Kościół
Duchowa ślepota „zachodnich elit”
Krytyka Cottona wobec „zachodnich elit, skuszonych zyskiem i wiarą w samoregulujący się rynek” dotyka jedynie powierzchowności problemu. Jak nauczał św. Pius X w Lamentabili sane (pkt 58), źródłem wszystkich błędów jest odrzucenie nadprzyrodzoności. „Partnerstwo” z Chinami stanowi logiczny owoc:
- Apostazji narodów zachodnich od ich katolickich korzeni
- Przyjęcia masońskiej koncepcji „wolności religijnej” (potępionej w Mirari vos Grzegorza XVI)
- Kolaboracji posoborowia z komunizmem poprzez tzw. „ostpolitik”
Demaskacja fałszywej alternatywy
Prezentowanie Chin jako „cywilizacji o zupełnie odmiennej wizji świata i człowieka” tworzy iluzję pluralizmu, podczas gdy jedyną prawdziwą alternatywą jest:
Albo królestwo Chrystusa, albo królestwo szatana – tertium non datur.
Jak przypomina encyklika Quas primas: „Królestwo Odkupiciela naszego obejmuje wszystkich ludzi […] nie może być pokoju, dopóki jednostki i państwa wyrzekać się będą i nie zechcą uznać panowania Zbawiciela naszego”. Geopolityczne analizy typu Cottona, pomijające tę fundamentalną zasadę, stanowią intelektualne bankructwo i duchowe samobójstwo.
Za artykułem:
Tom Cotton bije na alarm: Chiny stanowią zagrożenie większe, niż Zachód chce przyznać (opoka.org.pl)
Data artykułu: 10.01.2026







