Antykościół w Rzymie świętuje bankructwo duchowe
Portal Vatican News relacjonuje wystąpienie uzurpowacza Leona XIV, który podczas audiencji dla wolontariuszy „Roku Świętego” 2025 stwierdził:
„Dzięki wam Rzym pokazał wszystkim swoje oblicze gościnnego domu, otwartej, radosnej, a jednocześnie dyskretnej i pełnej szacunku wspólnoty, która pomagała wszystkim przeżyć ten wielki moment wiary”
To zdanie demaskuje istotę posoborowej rewolty: redukcję Kościoła do instytucji humanitarnej, gdzie miejsce Krzyża zajmuje uśmiechnięty wolontariat, a kult Boga w Trójcy Jedynego zastąpiono psychologizującym „doświadczeniem”.
30 milionów uczestników anty-sakramentów
Rzekomy „papież” chwali się 30 milionami „pielgrzymów”, którzy mieli nawiedzić Rzym. Lecz czymże jest ta pielgrzymka pozbawiona zadośćuczynienia, pokuty i intencji wynagradzającej? Pius XI w Quas Primas przypominał: „Władza naszej Stolicy postanowiła, że biskup, duchowny lub chrześcijanin z prostego wyznania, który został złożony z urzędu lub ekskomunikowany przez Nestoriusza lub jego zwolenników, po tym jak ten ostatni zaczął głosić herezję, nie będzie uważany za złożonego z urzędu ani ekskomunikowanego. Albowiem ten, kto odstąpił od wiary z takim głosowaniem, nie może nikogo złożyć z urzędu ani usunąć”. Ci, którzy uczestniczyli w posoborowych rytuałach, nie otrzymali żadnych łask, lecz uczestniczyli w profanacji.
Fałszywy Augustyn w służbie modernizmu
Leon XIV cytuje św. Augustyna o nadziei, lecz czyni to w sposób heretycki. Biskup Hippony nauczał przecież: „Pielgrzymujemy z nadzieją jako towarzyszką, abyśmy kiedyś osiągnęli rzeczywistość” (Sermo 158, 8). Tymczasem posoborowie zastąpiło nadzieję na zbawienie mglistym „dotarciem do celu” w doczesności. To nie nadzieja teologalna, lecz naturalistyczna psychologia pozytywnego myślenia.
Młodzież jako zakładnicy nowej religii
Szczególnie oburzające są próby instrumentalizacji młodych poprzez promocję pseudo-świętych: Karola Acutisa i Piergiorgia Frassatiego. Ten pierwszy – guru komputerowych entuzjastów, którego „cuda” dotyczą uzdrowień z choroby Crohna, nie zaś nawróceń. Drugi – libertyn, który w listach przyznawał się do pijaństwa i romansów. Czyż nie jest to imitatio diaboli zamiast imitatio Christi?
Psalm 27 jako zaklęcie pozytywnego myślenia
Gdy uzurpator wzywa:
„Ufaj Panu, bądź mężny, niech się twe serce umocni, ufaj Panu!”
dokonuje najcięższego nadużycia Pisma Świętego. Św. Robert Bellarmin w De Romano Pontifice ostrzegał: „Pismo Święte oderwane od Tradycji staje się zabawką w rękach heretyków”. W kontekście posoborowego buddyzmu cytowany Psalm traci swój soteriologiczny wymiar, stając się mantrą samopotwierdzenia.
Krucjata bez Krzyża
Cały ten „jubileusz” to misterium wiary odwróconej: Drzwi Święte zastąpiły Bramę Niebios, spowiedź bez żalu doskonałego stała się rozgrzeszeniem na życzenie, a pielgrzymka – turystyką religijną. Jakże wymowny jest fakt, że w całym przemówieniu nie ma ani jednego wezwania do pokuty, postu czy zadośćuczynienia. To nie rok łaski, lecz orgia samozadowolenia w cieniu antychrystusowej ohydy.
Za artykułem:
Leon XIV: spotkaliśmy Jezusa, z Nim dotrzemy do celu (vaticannews.va)
Data artykułu: 10.01.2026







