Portal Catholic News Agency informuje o próbach odzyskania terenu pierwszego kościoła katolickiego w Bangladeszu, wzniesionego przez portugalskich jezuitów w 1600 roku. Obecnie posesję zajmuje muzułmańska rodzina, zaś diecezja Khulna – należąca do posoborowej struktury – ma rzekomo nie dysponować środkami na wykup gruntu. Artykuł przemilcza jednak kluczową kwestię: dlaczego antykościół po Vaticanum II dopuścił do utraty tego dziedzictwa?
Obrzęd synkretyzmu pod płaszczem historycznej tęsknoty
„Dwóch portugalskich jezuitów — Francesco Fernandes i Domingo de Sousa — wznieśli pierwszy kościół w Iswaripur w lesie Sundarbans (obecnie dystrykt Satkhira). Poświęcili go 1 stycznia 1600 roku jako Kościół Świętego Imienia Jezus”
Ironiczne, że posoborowcy płaczą nad utraconą świątynią, podczas gdy sami systemowo niszczą katolicką tożsamość poprzez:
1. Ekumeniczne „msze” z udziałem pogan (Novus Ordo Missae), które Pius XI w Quas Primas potępił jako „zdradę królewskiego majestatu Chrystusa”.
2. Porzucenie misji nawracania muzułmanów na rzecz „dialogu” – jawnej zdrady nakazu „idźcie i nauczajcie wszystkie narody” (Mt 28, 19).
3. Finansową zależność od świeckich władz, co Pius IX w Quanta cura nazwał „potworną herezją modernizmu”.
Prawo własności vs. prawo łaski
„Biskup podjął inicjatywę przejęcia terenu w imieniu Kościoła katolickiego i zaoferował zapłatę, ale mieszkający tam nie wyrazili zgody” – relacjonuje „ksiądz” Philip Mondal.
Jakże wymowne, że współcześni „duchowni” błagają o administracyjną łaskę władz Bangladeszu, podczas gdy prawdziwi misjonarze XVI wieku działali z mandatu Chrystusa Króla! Św. Franciszek Ksawery nie negocjował z pogańskimi władcami – nakazywał im pokłonić się Krzyżowi.
Teologiczny bankructwo „Katolickiej Agencji Informacyjnej”
Artykuł popełnia trzy grzechy przeciwko katolickiej ortodoksji:
- Relatywizacja świętości miejsca: Domniemana „pierwsza świątynia” została zrównana z ogrodem muzułmanów. Tymczasem Kodeks Prawa Kanonicznego z 1917 r. (kan. 1154) stanowił: „Miejsca poświęcone Bogu na wieczną własność pozostają nietykalne”.
- Kult człowieka zamiast chwały Bożej: Wychwalanie „znaczącego wkładu” chrześcijan w edukację, gdy Syllabus błędów Piusa IX (pkt 47) potępia „neutralne szkoły” jako narzędzia laicyzmu.
- Fałszywa martyrologia: Wspominanie „pierwszych męczenników” bez zaznaczenia, że prawdziwe męczeństwo wymaga śmierci za wiarę katolicką, nie zaś w konfliktach etnicznych (por. Dekret Świętego Oficjum z 1705 r.).
Rebelia przeciwko Królowi Wszechświata
Najohydniejszym przeoczeniem tekstu jest milczenie o Quas Primas Piusa XI, gdzie papież ogłosił: „Królowanie naszego Odkupiciela obejmuje także wszystkich niechrześcijan, tak, iż najprawdziwiej cały ród ludzki podlega władzy Jezusa Chrystusa”.
Gdyby dzisiejszy „episkopat” Bangladeszu głosił tę prawdę zamiast żebrać o uznanie u władz islamskich, Iswaripur stałby się ośrodkiem nawróceń, nie zaś polem upokarzających negocjacji.
Posoborowa aposta w natarciu
Propozycja budowy „małej kapliczki” na miejscu kościoła to kwintesencja modernistycznej herezji:
- Czci się martwą archeologię zamiast żywej Tradycji.
- Oferuje się synkretyczny pomnik zamiast prawdziwej Ofiary Mszy Świętej.
- Błaga się o zezwolenie pogan, gdy Chrystus rozkazał: „Głoście Ewangelię wszelkiemu stworzeniu!” (Mk 16,15).
Jakże wymowna jest ta historia: ziemia wyświęcona Bogu splugawiona przez islam, zaś posoborowi urzędnicy płaczą nad „utraconym dziedzictwem”, nie mając duchowej mocy, by wzorem jezuitów rzucić wyzwanie bałwochwalstwu.
Za artykułem:
History erased? Bangladesh Catholics struggle to recover first church land (catholicnewsagency.com)
Data artykułu: 10.01.2026







