Portal eKAI (10 stycznia 2026) relacjonuje wystąpienie „kardynała” Grzegorza Rysia podczas uroczystości w Uniwersytecie Papieskim Jana Pawła II. „Kardynał”, wyświęcony w okresie nieważnych święceń posoborowych (1968-), podkreślał rzekomą potrzebę budowania „wspólnoty ludzi zebranych wokół prawdy”, redukując misję katolickiej uczelni do psychospołecznego eksperymentu.
„Kościół nie potrzebuje uniwersytetu jako zespołu ekspertów. Jest potrzebna wspólnota ludzi, którzy są zebrani wokół prawdy, potrafią do niej iźć razem”
Teologiczne bankructwo „wspólnoty bez dogmatów”
Cała konstrukcja myślowa „kardynała” Rysia opiera się na modernistycznym założeniu, iż prawda jest jedynie „osobą” (rozumianą emocjonalnie), nie zaś obiektywnym depozytem wiary. Wbrew słowom Chrystusa: „Ja jestem Drogą, Prawdą i Życiem” (J 14,6), które stanowią fundament katolickiego uniwersytetu, relatywizuje się tu pojęcie prawdy na rzecz subiektywnego doświadczenia grupowego.
Pius XI w encyklice Divini illius Magistri (1929) nauczał jednoznacznie: „Szkoła katolicka przygotowuje obywateli niebieskiej ojczyzny, kształcąc równocześnie doskonałych członków społeczeństwa ziemskiego”. Tymczasem UPJPII, powstały w 2009 r. z inspiracji apostaty Wojtyły, realizuje program „dialogu” ze światem, co potwierdza rektor Robert Tyrała, mówiąc o „formacji serca” zamiast o wierności dogmatom.
Fałszywa eklezjologia w działaniu
Stwierdzenie, że „ostatecznie prawdą zawsze jest osoba”, stanowi jawne odrzucenie scholastycznego rozumienia prawdy jako adaequatio rei et intellectus (zgodności intelektu z rzeczywistością). To neomodernistyczne hasło przypomina błąd herezjarchy Modernistów, potępiony przez św. Piusa X w encyklice Pascendi: „Dla modernisty prawda religijna nie jest niczym innym, jak tylko żywym doświadczeniem”.
Wymownym symbolem apostazji jest samo określenie „matka karmicielka” (alma mater) zastosowane do instytucji noszącej imię Wojtyły – człowieka, który w przemówieniu w Asyżu (1986) uznał wszystkie religie za „szukające prawdy”, co stanowiło zdradę dogmatu Extra Ecclesiam nulla salus.
Nauka bez krzyża – droga do samouwielbienia
„Kardynał” Ryś ostrzega przed „żądaniami wdzięczności i doceniania wysiłków naukowych” jako przejawem pychy, lecz sam proponuje antropocentryczną alternatywę. Gdy nauka nie jest już służbą dla chwały Bożej (1 Kor 10,31), lecz „doświadczeniem łaski” rozumianym po protestancku, nieuchronnie staje się narzędziem autokreacji.
Św. Pius X w Motu Proprio Sacrorum Antistitum przestrzegał: „Moderniści, aby łatwiej omamić umysły prostaczków, nieustannie szukają nowych form, jakby pragnęli w religii postępu podobnego temu, jaki zachodzi w doczesnych rzeczach”. Dokładnie tę strategię widać w UPJPII, gdzie „komunikacja społeczna i media” stały się równorzędne z teologią.
Struktura anty-Kościoła w służbie rewolucji
Historyczna analiza pokazuje, że UPJPII jest logiczną konsekwencją rewolucji posoborowej. Papieska Akademia Teologiczna powstała w 1981 r. na fali „otwarcia na świat”, by w 2009 r. przekształcić się w „uniwersytet” – termin celowo zastępujący katolickie studium generale. Jak trafnie zauważył arcybiskup Marcel Lefebvre: „Uniwersytety posoborowe są laboratoriami religii człowieka”.
Nieprzypadkowo podczas uroczystości wręczano dyplomy z zakresu „nauk społecznych” – dyscypliny stworzonej do legitymizacji marksistowskich utopii. Brak jakiejkolwiek wzmianki o filozofii tomistycznej czy dogmatyce potwierdza, że mamy do czynienia z kolejnym „ośrodkiem formacji” kadr dla globalistycznego superkościoła.
Wierni wobec ohydy spustoszenia
Katolików obowiązuje stanowczy sprzeciw wobec tej pseudointelektualnej farsy. Jak nakazywał papież św. Pius X: „Gdziekolwiek pojawi się modernistyczna zaraza, należy ją wyplenić żelazną miotłą”. Prawdziwą alternatywą pozostają ośrodki wierne niezmiennej doktrynie, gdzie nauka służy adoracji Przenajświętszej Trójcy, a nie budowaniu „wspólnot emocjonalnych”.
W czasach, gdy antykościół okupujący Watykan głosi kult człowieka (Gaudium et Spes 12), jedyną odpowiedzią jest powrót do zasady „Credo, ergo sum” – wierzę, więc jestem. Wszelkie zaś „uniwersytety” tworzone na wzór protestanckich seminariów należy traktować jako narzędzia systematycznej destrukcji wiary.
Za artykułem:
10 stycznia 2026 | 18:00Kard. Ryś do społeczności UPJPII: Kościół potrzebuje uniwersytetu – wspólnoty ludzi (ekai.pl)
Data artykułu: 10.01.2026







