Biskup Bryl relatywizuje misję Kościoła w przemówieniu do Akcji Katolickiej

Podziel się tym:

Portal eKAI (10 stycznia 2026) relacjonuje wystąpienie „biskupa” Damiana Bryla podczas „Mszy św.” dla Akcji Katolickiej w Kaliszu. W homilii nawoływał do „budowania mostów, nie murów” i szukania „tego, co łączy”, pomijając przy tym kluczowe obowiązki katolików wobec prawd wiary.


Naturalistyczna redukcja miłości Bożej

„Bliskość Pana Boga łączy nas, otwiera nasze serca na tych, którzy są obok nas” – stwierdził „biskup” Bryl, redukując nadprzyrodzoną miłość Boga do psychologicznej empatii. Tymczasem Pius XI w encyklice „Quas primas” nauczał: „Nie przez co innego szczęśliwy jest człowiek, a przez co innego państwo, ponieważ państwo nie jest niczym innym, jak zgodnym zrzeszeniem ludzi” (Quas primas). Miłość Boża nie jest sentymentalnym „otwarciem serc”, lecz nakazem głoszenia „wszystkim narodom prawdy ewangelicznej w całej jej czystości” (Sobór Watykański I, Dei Filius).

„My ludzie wierzący jesteśmy tymi, którzy szukają wspólnoty, szukają relacji, bliskości. Nie szukamy tego co dzieli, ale tego, co łączy”

To zdanie demaskuje całkowite odwrócenie hierarchii celów. Św. Pius X w „Pascendi dominici gregis” potępiał taką postawę jako „kryterium immanencji witalnej”, gdzie jedność staje się celem samym w sobie, oderwanym od prawdy objawionej. Katechizm Rzymski jednoznacznie stwierdza: „Pierwszym obowiązkiem miłości nie jest łączenie się w błądzeniu, lecz wyciąganie innych z błędu” (Catechismus Romanus, III, 5, 12).

Zatruta „jedność” bez nawrócenia

Gdy „biskup” Bryl deklaruje: „Potrzebujemy budowania mostów, nie murów”, w rzeczywistości głosi herezję indifferentyzmu religijnego, potępioną w Syllabusie Piusa IX (punkty 15-17). Prawdziwy katolik buduje mosty nawrócenia, nie zaś relatywistycznej „jedności” opartej na milczącej akceptacji błędów. Św. Robert Bellarmin poucza: „Gdy chodzi o religię, nie może być zgody między Chrystusem a Belialem” (De Romano Pontifice, II, 29).

Iluzoryczne odwołanie do Katechizmu

Paradoksalnie, „biskup” Bryl zalecał czytanie „Katechizmu Kościoła Katolickiego” z 1992 roku – dokumentu przesiąkniętego modernistycznymi błędami, podczas gdy prawowierni katolicy powinni sięgać do Katechizmu Soboru Trydenckiego lub Katechizmu Piusa X. Jak zauważył abp Marcel Lefebvre (choć sam błądzący w kwestii papieskiej): „Nowy katechizm jest jak trojański koń wprowadzający herezje pod pozorem tradycyjnej terminologii”.

Fałszywa interpretacja Soboru Nicejskiego

Szczególnie niebezpieczne jest stwierdzenie: „Sobór Nicejski przypomina nam, że Jezus Chrystus nie jest postacią z historii, ale jest Synem Bożym obecnym pośród nas i prowadzącym historię ku przyszłości”. To typowo modernistyczne przeinaczenie, pomijające dogmatyczny kontekst wyznania wiary nicejskiego. Sobór potępił Ariusza nie po to, by głosić mglistą „obecność Chrystusa w historii”, lecz by definiować współistotność Ojca i Syna (homoousios) – prawdę niepodlegającą żadnym reinterpretacjom.

Apostolska fikcja „Akcji Katolickiej”

Przedstawiane działania „Akcji Katolickiej” – Ekstremalna Droga Krzyżowa, rowerowe pielgrzymki, 24-godzinne modlitwy – to karykatura prawdziwej działalności apostolskiej. Św. Pius X, zakładając pierwszą Akcję Katolicką, widział ją jako „ramię świeckich w walce z modernizmem”, nie zaś jako klub rekreacyjno-towarzyski. Jakże odmienna jest ta wizja od relacji z kaliskiego spotkania, zakończonego „przełamaniem się opłatkiem” pozbawionym jakiejkolwiek wzmianki o obowiązku nawracania heretyków i schizmatyków!

„Biskup” Bryl, zalecając „zostawienie tego wszystkiego, co robi nam zamęt w głowie”, nieświadomie opisuje strategię modernistów: odciąganie wiernych od intelektualnego zaangażowania w wiarę na rzecz emocjonalnych uniesień. Tymczasem papież Pius XII w „Humani generis” ostrzegał: „Współcześni przeciwnicy Kościoła nie walczą już otwartym czołem, lecz podstępnie rozsiewają błędy wśród prostaczków”.

W czasach apostazji struktury posoborowe, jak diecezja kaliska, stały się narzędziem demontażu katolickiej tożsamości. Słowa „biskupa” Bryla są żywą ilustracją proroctwa św. Pawła: „Przyjdzie czas, kiedy zdrowej nauki nie zniosą, ale według własnych pożądań nazbierają sobie nauczycieli, żądni tego, co ucho łechce” (2 Tm 4,3).


Za artykułem:
10 stycznia 2026 | 19:10Bp Bryl do Akcji Katolickiej: trzeba budować mosty, a nie mury
  (ekai.pl)
Data artykułu: 10.01.2026

Więcej polemik ze źródłem: ekai.pl
Podziel się tą wiadomością z innymi.
Pin Share

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

Przewijanie do góry
Ethos Catholicus
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.