Brytyjska dekryminalizacja aborcji: kolejny krok ku cywilizacji śmierci

Podziel się tym:

Portal LifeSiteNews (10 stycznia 2026) informuje o planowanej dekryminalizacji aborcji w Wielkiej Brytanii poprzez klauzulę 191 w ramach ustawy o przestępczości i policji. Zmiana ta – przegłosowana zaledwie po 46 minutach debaty – umożliwi aborcję aż do momentu narodzin, co zdaniem komentatorów doprowadzi do wzrostu liczby aborcji selektywnych ze względu na płeć, szczególnie wśród społeczności imigranckich preferujących synów. Doniesienia wskazują na około 400 udokumentowanych przypadków eliminacji płodów żeńskich wśród rodzin pochodzenia indyjskiego w latach 2017-2021. Autorzy ostrzegają przed społecznymi konsekwencjami dysproporcji płciowej, w tym wzrostem przestępczości seksualnej.


Naturalistyczne zaślepienie zamiast katolickiej zasady życia

Podczas gdy komentowany artykuł słusznie wskazuje na zbrodniczy charakter praktyk eliminacji dziewczynek, całkowicie pomija fundamentalną przyczynę tego zjawiska: odrzucenie nadprzyrodzonego porządku i prawa naturalnego. „Nie zabijaj” (Wj 20,13) – to nie negocjowalne przykazanie Boże zostaje zredukowane do utylitarnej kalkulacji o „skutkach społecznych”. Jak nauczał Pius XI w encyklice Casti Connubii: „Życie każdego niewinnego jest tak święte, że żadna władza ludzka, żadna przyczyna, nawet najpoważniejsza, nie może przedstawić usprawiedliwienia dla jego zamachu”.

„Dalsza liberalizacja dostępu do aborcji będzie oznaczać więcej dziewczynek poddanych aborcji z powodu ich płci” – cytuje portal The Spectator UK.

To stwierdzenie, choć prawdziwe, pozostaje jedynie pobożnym życzeniem w świecie, który odrzucił kategoryczny zakaz dzieciobójstwa wynikający z prawa naturalnego. Katechizm Rzymski Soboru Trydenckiego jednoznacznie stwierdza: „Grzech zabójstwa jest tak ohydny, że nawet pogańskie narody karały go najsurowiej” (część III, V przykazanie).

Język zdrady: od morderstwa do „terminacji”

Retoryka używana w debacie ujawnia teologiczną zgniliznę współczesnego świata. Określenia takie jak „terminacja ciąży” czy „płód” zastępują jasne pojęcia „morderstwo” i „dziecko nienarodzone”. To nie przypadkowa semantyka, lecz świadoma strategia dehumanizacji ofiar, doskonale wpisująca się w modernistyczny projekt odarcia życia ludzkiego z jego sacrum.

Jak trafnie zauważył św. Augustyn: „Gdy giną pojęcia, giną ludzie” (De Doctrina Christiana). Redukcja człowieka do „niechcianej ciąży” czy „zbędnego płci” stanowi logiczną konsekwencję odrzucenia prawdy o stworzeniu człowieka na obraz i podobieństwo Boże (Rdz 1,27).

Teologiczny wymiar zbrodni

Każda aborcja – niezależnie od motywu – stanowi świętokradzką próbę zawłaszczenia boskiego przywileju dawania i odbierania życia. „W Twojej ręce są moje losy” (Ps 30,16 Wlg) – wołał Psalmista, uznając absolutną władzę Boga nad życiem i śmiercią. Tymczasem współczesny człowiek, uwiedziony masonerią i liberalizmem, ogłasza się panem życia i śmierci.

Szczególnie odrażający jest kulturowy kontekst aborcji selektywnych, będący przejawem bałwochwalczego kultu płci. Praktyki te stanowią bezpośrednie odrzucenie słów św. Pawła: „Nie masz Żyda ani poganina, nie masz niewolnika ani wolnego, nie masz mężczyzny ani kobiety; albowiem wszyscy wy jedno jesteście w Jezusie Chrystusie” (Ga 3,28).

Symptom apostazji narodów

Opisywane zjawisko nie jest odosobnionym przypadkiem, lecz nieuchronną konsekwencją detronizacji Chrystusa Króla. Jak ostrzegał Pius XI w encyklice Quas Primas: „Pokój Chrystusowy w królestwie Chrystusowym. (…) Nadzieja trwałego pokoju dotąd nie zajaśnieje narodom, dopóki jednostki i państwa wyrzekać się będą i nie zechcą uznać panowania Zbawiciela naszego”.

Brytyjskie ustawodawstwo aborcyjne stanowi logiczne rozwinięcie herezji wolności religijnej głoszonej przez struktury posoborowe. Gdy narody odrzucają prawo Boże jako fundament prawodawstwa (Ps 118,142), jedynym „prawem” staje się barbarzyńska wola silniejszego.

„W 2012 roku reporterzy Telegraph nagrali lekarzy w brytyjskich klinikach, którzy zgadzali się na terminację płodów ze względu na płeć, nawet stwierdzając, że są gotowi sfałszować dokumentację, aby umożliwić to 'bez zadawania pytań’” – cytuje artykuł.

Ta przerażająca relacja ukazuje całkowite bankructwo świeckiego humanizmu. Gdy Bóg zostaje wygnany ze szpitali i parlamentów, ich miejsce zajmuje cywilizacja śmierci kierująca się rasizmem, seksizmem i kultem użyteczności.

Fałszywe rozwiązania i półprawdy

Należy z całą mocą podkreślić, że walka wyłącznie z aborcją selektywną jest zwykłym hipokryzją. „Czyńcie więc dobrych, złych unikajcie” – to zasada moralna nieznająca wyjątków (Ps 36,27). Jak uczył Pius XII: „Żadna władza ludzka, żadna 'indykacja’ medyczna, eugeniczna, społeczna, moralna nie może dać pozytywnego prawa do bezpośredniego niszczenia niewinnego życia ludzkiego” (Przemówienie do położników, 29 X 1951).

Proponowane przez niektórych „zabezpieczenia” chroniące tylko dziewczynki przed aborcją stanowią jedynie kolejny etap relatywizacji zła. To tak, jakby zakazać tylko niektórych morderstw, pozostawiając resztę „prawem reprodukcyjnym”.

Duchowe korzenie zbrodni

Ostatecznym źródłem opisanych praktyk jest odrzucenie katolickiej wizji małżeństwa i rodziny. Gdy związki przestają być sakramentalnym obrazem Chrystusa i Kościoła (Ef 5,32), stają się jedynie kontraktami służącym zaspokajaniu pożądliwości.

Encyklika Casti Connubii jednoznacznie stwierdza: „Małżeństwo zostało ustanowione nie po to, by ludzie w nim tylko wydawali na świat potomstwo (…) ale by potomstwo wychowywali do religii i cnoty”. Tymczasem współczesne prawodawstwo traktuje dzieci jako „produkt” podlegający kontroli jakości – gdy zaś nie spełniają „oczekiwań” płciowych, kulturowych czy zdrowotnych, podlega eliminacji.

Wezwanie do nawrócenia

Opisana sytuacja wymaga nie drobnych poprawek ustawowych, lecz całkowitego nawrócenia narodów. Jak nauczał Leon XIII w encyklice Rerum Novarum: „Władza publiczna nie jest tylko po to, aby opiekować się obywatelami i sprawować rządy, lecz także po to, aby przez mądrze ułożone prawa bronić ich życia i bezpieczeństwa”.

Dopóki Wielka Brytania i inne narody nie uznają publicznego panowania Jezusa Chrystusa jako Króla (Ps 2), dopóty będą generować kolejne formy barbarzyństwa podszytego „postępem”. Jedyną odpowiedzią na tę spiralę śmierci może być powrót do niezmiennej nauki Kościoła i odrzucenie modernistycznej rewolucji.

[Tekst artykułu jest już zawarty w powyższej analizie]


Za artykułem:
UK push to decriminalize abortion will likely lead to more preborn girls being killed
  (lifesitenews.com)
Data artykułu: 10.01.2026

Więcej polemik ze źródłem: lifesitenews.com
Podziel się tą wiadomością z innymi.
Pin Share

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

Przewijanie do góry
Ethos Catholicus
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.