Betlejem w cieniu apostazji: kryzys wiary czy upadek turystyki?

Podziel się tym:

Portal Tygodnik Powszechny (10 stycznia 2026) relacjonuje sytuację Betlejem po pięciu latach kryzysu wywołanego pandemią i konfliktem izraelsko-palestyńskim. Autor Jan Pocheć opisuje powrót choinki na Plac Żłóbka po dwuletniej nieobecności, drastyczny spadek liczby pielgrzymów (z dziesiątek tysięcy do ok. 2 tys. zagranicznych przyjezdnych) oraz dominację chrześcijańskich Palestyńczyków wśród odwiedzających. Artykuł przedstawia gospodarcze skutki braku turystów, zastępowanie palestyńskich pracowników przez imigrantów z Azji oraz narastającą emigrację miejscowych chrześcijan. W finale autor wyraża „ostrożny optymizm” co do przyszłości miasta.


Redukcja sacrum do atrakcji turystycznej

Tekst konsekwentnie przemilcza nadprzyrodzony wymiar Betlejem, sprowadzając je do poziomu destynacji podróżniczej. Grota Narodzenia Pańskiego jest traktowana jako punkt na mapie zwiedzania („czekając w kolejce do Groty„), nie zaś miejsce Verbum caro factum est. Zabrakło fundamentalnego odniesienia do Mysterium Incarnationis, podczas gdy Pius XI w Quas primas nauczał: „Królestwo naszego Odkupiciela obejmuje wszystkich ludzi […] nie tylko same narody katolickie […] lecz także wszystkich niechrześcijan” (1925).

Relatywizm religijny i fałszywy ekumenizm

Relacje międzywyznaniowe przedstawione są w duchu soborowej Nostra aetate: „ksiądz Nimeh zapewnia, że nie ma konfliktów między przedstawicielami duchowieństwa muzułmańskiego, katolickiego bądź prawosławnego„. Tymczasem Dekret Św. Oficjum z 1949 r. Monitum de Motione Oecumenica zabrania katolikom uczestnictwa w międzyreligijnych zgromadzeniach, gdzie „prawda fałszowi jest stawiana na równi”. Jeszcze groźniejsza jest wzmianka o „Żywych kamieniach (living stones)” – terminie rezerwowanym wyłącznie dla członków Mistycznego Ciała Chrystusa (1 P 2,5), tu rozmytego na wszystkie wyznania.

Kult człowieka zamiast Króla Wieków

W tekście pobrzmiewa modernistyczna apoteoza „braterstwa ludzi”. Irlandzki pielgrzym deklaruje „solidarność z Palestyńczykami” przez wzgląd na rzekome krzywdy historyczne, nie zaś ze względu na ich potrzebę nawrócenia. Tymczasem Pius XI w Quas primas podkreślał: „Państwa nie mogą odmawiać publicznej czci i posłuszeństwa Chrystusowi-Królowi […] jeśli pragną utrzymać nienaruszoną swą władzę i przyczynić się do pomnożenia szczęścia ojczyzny”.

Fałszywa martyrologia i ciche prześladowania

Autor całkowicie ignoruje rzeczywiste prześladowania chrześcijan przez islamskich fundamentalistów. Podczas gdy w 1990 r. chrześcijanie stanowili 70% mieszkańców Betlejem, dziś to zaledwie 12% – głównie przez systematyczne wypieranie przez muzułmanów. Asyryjski Kościół Wschodu wspomniany w tekście to grupa nestoriańska potępiona na Soborze Efeskim (431 r.), której kapłan nie ma prawa udzielać sakramentów ważnie.

Kult antychrystusowych postaci

Szokujące jest bezkrytyczne wspomnienie Jana Pawła II („wykonywałem go przed Janem Pawłem II„) – heretyka zasłużonego dla ekumenicznej rewolucji posoborowej. W tekście przeplata się kult człowieka z turystycznym folklorem: zdjęcie Andrzeja Dudy, naklejki „taniej niż w Biedronce”, czy „specjalne ceny” dla Polaków degenerują świętość miejsca.

Ekonomia ponad łaską

Kryzys w Betlejem przedstawiony jest wyłącznie przez pryzmat „braku przychodów dla lokalnej społeczności„, podczas gdy prawdziwą tragedią jest zanik życia sakramentalnego. Autor wspomina, że większość pielgrzymów przyjmuje „Komunię” w strukturach posoborowych, gdzie Najświętsza Ofiara została zredukowana do posoborowej „wieczerzy” – co stanowi świętokradztwo.

Duchowa pustynia bez Króla

Ostatnie zdanie („czy [pielgrzymi] przybędą, nie zależy już od gościnności mieszkańców Betlejem„) demaskuje naturalistyczną mentalność autora. Pius XI w Quas primas wskazywał prawdziwe rozwiązanie: „Gdyby ludy uznały władzę królewską Chrystusa […] zajaśniałby wreszcie upragniony pokój”. Betlejem cierpi nie z powodu konfliktu izraelsko-palestyńskiego, lecz odrzucenia panowania Chrystusa-Króla – zarówno przez Żydów oczekujących wciąż Mesjasza, jak i chrześcijan zdradzających swą wiarę w imię politycznego kompromisu.


Za artykułem:
Do Betlejem wróciła choinka. Ale relacje między judaizmem a innymi religiami są zerwane
  (tygodnikpowszechny.pl)
Data artykułu: 10.01.2026

Więcej polemik ze źródłem: tygodnikpowszechny.pl
Podziel się tą wiadomością z innymi.
Pin Share

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

Przewijanie do góry
Ethos Catholicus
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.