Neo-kościół antypapieża Leona XIV wypacza postać św. Franciszka na użytek modernistycznej rewolucji

Podziel się tym:

Synkretyczna farsa pod płaszczykiem jubileuszu

Portal „Gość Niedzielny” (12 stycznia 2026) relacjonuje dekret Penitencjarii Apostolskiej ogłaszający tzw. „Rok Świętego Franciszka” (2026-2027) z okazji 800. rocznicy śmierci Biedaczyny z Asyżu. Antypapież Leon XIV – jak podano – ma „pobożną intencję”, by wierni naśladowali „świętość życia” i byli „świadkami pokoju”. Dekret obiecuje odpust zupełny pod zwykłymi warunkami („spowiedź sakramentalna, Komunia eucharystyczna i modlitwa według intencji Ojca Świętego”) dla uczestników pielgrzymek do miejsc franciszkańskich oraz członków „Rodzin Franciszkańskich”.


Papieska uzurpacja i profanacja odpustów

Już sam fakt ogłaszania „roku jubileuszowego” przez antypapieża Leona XIV stanowi akt bezprawia. Kongregacja Świętego Oficjum w dekrecie „Lamentabili sane exitu” (1907) potępiła jako błąd tezę, że „Roman pontiffs and ecumenical councils have wandered outside the limits of their powers” – tymczasem antypapież, pozbawiony władzy kluczy (Mt 16,19), nie może dysponować skarbcem odpustów. Pius VI w konstytucji „Auctorem fidei” (1794) podkreślił, że odpusty „zakładają nienaruszoną władzę kluczy św. Piotra”. Tymczasem neo-kościół, pozbawiony ważnej sukcesji apostolskiej po nieważnych święceniach posoborowych (bulli „Sacramentum Ordinis” Piusa XII), nie może udzielać łask, których sam nie posiada.

Penitencjaria Apostolska wskazuje, że nasze czasy nie różnią się zbytnio od tych, w których żył Franciszek, i właśnie w tym świetle jego nauczanie jest dziś być może jeszcze bardziej aktualne i zrozumiałe.

To zdanie demaskuje modernistyczną metodę: przekształcenie świętego w synkretycznego bożka „pokoju” oderwanego od dogmatu. Św. Franciszek głosił pokój oparty na pojednaniu z Bogiem przez pokutę, podczas gdy neo-kościół głosi naturalistyczny „pokój między narodami” bez nawrócenia. Leon XIII w liście „Annum Sacrum” (1899) przypominał: „Pokój Chrystusowy może być tylko w Królestwie Chrystusowym”, tymczasem antypapież – jak czytamy – pragnie „uczuć chrześcijańskiej miłości bliźniego oraz szczerych pragnień zgody i pokoju między narodami” – czyli dokładnie tej samej utopii, którą Pius IX potępił w Syllabusie (1864) jako „błąd indyferentyzmu” (pkt 15-18).

„Rodziny Franciszkańskie” – laboratorium apostazji

Szczególnie znamienne jest rozciągnięcie „odpustu” na członków: „Rodzin Franciszkańskich Pierwszego, Drugiego i Trzeciego Zakonu, regularnego i świeckiego, a także członków instytutów życia konsekrowanego […] które zachowują Regułę św. Franciszka albo są inspirowane jego duchowością”. To język czystego modernizmu! Św. Pius X w „Lamentabili” potępił tezę, że „dogmaty […] są tylko interpretacją faktów religijnych, którą z dużym wysiłkiem wypracował sobie umysł ludzki” (pkt 22). Tymczasem dzisiejsze „rodziny franciszkańskie” – jak choćby ekumeniczni franciszkanie z Asyżu błogosławiący pogańskie rytuały – są zaprzeczeniem Reguły zatwierdzonej przez Honoriusza III (bullą „Solet annuere”, 1223), która nakazywała braciom „zachowywać świętą wiarę katolicką”.

Gdy portal cytuje wezwanie: „aby na wzór św. Franciszka – w sercach zrodziły się uczucia chrześcijańskiej miłości bliźniego” – przemilcza, że Biedaczyna kazał „nienawidzić własnego ciała z jego występkami i grzechami” (Reguła I) oraz nakazywał braciom głosić kazania „ku pożytkowi i zbudowaniu ludu, oznajmiając im cnoty i przywary, karę i chwałę” (Reguła IX). Dzisiejszy „Franciszek” neo-kościoła to karykatura głosząca ekologizm i dialog z islamem – dokładnie to, co św. Franciszek zwalczał, nawracając saracenów pod Damiettą.

Odpust bez nawrócenia – droga do zguby

Najbardziej szokujący jest mechanizm „odpustu” oferowanego bez wymogu wyznania wiary katolickiej. Portal podaje, że wystarczy „nawiedzić w formie pielgrzymki jakikolwiek kościół klasztorny franciszkański […] i tam pobożnie weźmie udział w obrzędach jubileuszowych […] kończąc modlitwą Ojcze nasz, Credo oraz wezwaniami do Najświętszej Maryi Panny, św. Franciszka z Asyżu, św. Klary i wszystkich Świętych Rodziny Franciszkańskiej”.

To jawne naruszenie niezmiennej dyscypliny Kościoła! Sobór Trydencki w dekrecie o odpustach (1563) nauczał, że „święta Matka Kościół […] domaga się przede wszystkim, by odpusty udzielane były pobożnym i religijnym ludziom, którzy dokonali stosownych aktów i wypełnili wymagane dzieła” (sesja XXV). Tymczasem neo-kościół usuwa kluczowy warunek: stan łaski uświęcającej. Pius XII w encyklice „Mystici Corporis” (1943) ostrzegał, że „nie może być najmniejszej wspólnoty w dobrych uczynkach między tymi, którzy należą do Ciała Mistycznego Chrystusa, a tymi, którzy poza nim pozostają”.

Brak także ostrzeżenia, że uczestnictwo w „obrzędach jubileuszowych” neo-kościoła – gdzie „msza” jest jedynie pamiątką („Novus Ordo” Pawła VI), a sakramenty nieważne – stanowi współudział w świętokradztwie. Św. Robert Bellarmin w „De Romano Pontifice” (II, 30) uczył: „Jawny heretyk nie może być papieżem […] dlatego jawny heretyk nie może być Papieżem”. Skoro antypapież Leon XIV promulguje odpusty sprzeczne z wiarą, sam potwierdza swoją heretycką tożsamość.

Św. Franciszek przeciw „duchowi Asyżu”

Cała ta farsa odsłania prawdziwy cel: wykorzystanie autorytetu św. Franciszka do legitymizacji apostazji. Gdy portal pisze o „naśladowaniu Biedaczyny z Asyżu”, pomija jego żarliwą obronę Eucharystii („List do całego zakonu”) i posłuszeństwo Stolicy Apostolskiej („Testament”). Tymczasem prawdziwy św. Franciszek – jak przypomina bł. Jan z Parmy – płakał na widok kapłanów żyjących w grzechu i modlił się za odstępców.

Pius XI w „Quas Primas” (1925) przypominał: „Królestwo Odkupiciela naszego obejmuje wszystkich ludzi […] by jednostki i państwa wyrzekać się i nie zechcą uznać panowania Zbawiciela naszego”. Tymczasem „Rok Franciszka” to kolejny krok w budowie globalnej religii humanitaryzmu, gdzie Chrystus Król zostaje zastąpiony ekologicznym guru, a Krzyż – symbolem „dialogu”.

Wierni katolicy nie mogą uczestniczyć w tym bluźnierczym spektaklu. Jedyna droga to trwanie przy niezmiennej Ofierze Mszy Świętej, ważnych sakramentach i modlitwie o nawrócenie modernistów. Jak mówił św. Franciszek: „Bóg mój i wszystko!” – nie zaś: „Pokój i ekologia!”.


Za artykułem:
Rok św. Franciszka. Czas na nawrócenie serca i drogę pokoju
  (gosc.pl)
Data artykułu: 12.01.2026

Więcej polemik ze źródłem: gosc.pl
Podziel się tą wiadomością z innymi.
Pin Share

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

Przewijanie do góry
Ethos Catholicus
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.