Półwysep Arabski jako nowe pole eksperymentów posoborowej apostazji

Podziel się tym:

Wojna w Jemenie odsłania prawdziwe oblicze „nowej ewangelizacji”

Portal Vatican News relacjonuje sytuację w Jemenie, gdzie „19 milionów ludzi pilnie potrzebuje pomocy” w trwającym od 14 lat konflikcie. „Bp” Paolo Martinelli, „wikariusz apostolski Arabii Południowej”, komentuje zaangażowanie antypapieża Leona XIV, który w orędziu Urbi et Orbi stwierdził:

„Stając się człowiekiem, Jezus bierze na siebie naszą kruchość, utożsamia się z każdym z nas: z tymi, którzy nie mają już nic i stracili wszystko, jak mieszkańcy Gazy; z tymi, którzy są nękani głodem i ubóstwem, jak ludność Jemenu”

.


Teologiczne bankructwo posoborowego humanitaryzmu

Orędzie uzurpatora Leona XIV stanowi karykaturę katolickiej nauki o Wcieleniu. Jak nauczał Pius XI w encyklice Quas primas: „Królestwo Odkupiciela naszego obejmuje wszystkich ludzi – jak o tym mówi nieśmiertelnej pamięci Poprzednik nasz, Leon XIII – (…) lecz panowanie Jego obejmuje także wszystkich niechrześcijan, tak, iż najprawdziwiej cały ród ludzki podlega władzy Jezusa Chrystusa”. Tymczasem „bp” Martinelli entuzjazmuje się redukcją Chrystusa do „utozsamienia się z cierpiącymi”, całkowicie pomijając obowiązek podporządkowania narodów Jego królewskiej władzy.

„Nieliczna wspólnota” w Jemenie, składająca się z „Misjonarek Miłości” i jednego „kapłana”, to model posoborowej pseudo-ewangelizacji:

  • Działalność ograniczona do pomocy humanitarnej, co stanowi zdradę nakazu Chrystusa: „Idąc na cały świat, głoście Ewangelię wszelkiemu stworzeniu” (Mk 16,15)
  • „Msze św.” odprawiane bez ważnej intencji, z naruszeniem rubryk przedsoborowych
  • Całkowite zaniechanie nawracania mahometan, sprzeczne z kanonem 1350 Kodeksu Prawa Kanonicznego z 1917 r.

Masoneria w sutannach: destrukcja sakramentalnego porządku

Fakt, że „wspólnota” przetrwała po zamordowaniu czterech „sióstr” w 2016 roku, nie świadczy o opatrznościowej opiece, lecz o strategicznym wykorzystaniu prześladowań. Jak czytamy w Syllabusie Piusa IX (pkt 15): „Każdy człowiek jest wolny w przyjmowaniu i wyznawaniu tej religii, którą uzna za prawdziwą pod kierunkiem światła rozumu” – co dokładnie odpowiada programowi masońskiej wolności sumienia.

„Bp” Martinelli chwali:

„Obecność sióstr i kapłana to ogromny dar dla nielicznych chrześcijan, którzy pozostali”

. Prawdziwym darem byłoby:

  1. Głoszenie konieczności chrztu dla zbawienia (Dz 2,38)
  2. Odrzucenie fałszywego ekumenizmu potępionego w Syllabusie (pkt 18)
  3. Przywracanie katolickich struktur władzy według nauczania Piusa XI

Tymczasem działalność „Misjonarek Miłości” sprowadza się do naturalistycznej filantropii, co Pius XI nazwałby „religią naturalną, naturalnym jakimś wewnętrznym odruchem” (Quas primas).

Herezja utożsamienia: odrzucenie nadprzyrodzonego porządku

Szczególnie bluźniercze jest stwierdzenie Leona XIV o „utożsamieniu się Chrystusa z cierpiącymi”. Dekret Lamentabili św. Piusa X potępia podobne błędy:

  • „Objawienie było tylko uświadomieniem sobie przez człowieka swego stosunku do Boga” (pkt 20)
  • „Dogmaty, które Kościół podaje jako objawione, nie są prawdami pochodzenia Boskiego, ale są pewną interpretacją faktów religijnych” (pkt 22)

Prawdziwa obecność Chrystusa dokonuje się wyłącznie:

  1. W Najświętszym Sakramencie Ołtarza
  2. W mistycznym Ciele Kościoła
  3. W duszach w stanie łaski uświęcającej

Posoborowa sekta głosi jednak panteistyczną „obecność” rozlaną w świecie, odrzucając dogmat o grzechu pierworodnym i potrzebie Odkupienia.

Jedyna droga ocalenia: powrót do królestwa Chrystusowego

W obliczu tej duchowej katastrofy jedynym ratunkiem pozostaje:

  1. Całkowite odrzucenie heretyckich struktur posoborowych
  2. Powrót do Mszy Wszechczasów i prawego wyznawania wiary
  3. Publiczne oddanie Rosji Niepokalanemu Sercu Marji – choć bez nadziei na spełnienie rzekomych obietnic fatimskich

Jak nauczał Chrystus Król: „Królestwo moje nie jest z tego świata” (J 18,36). Prawdziwy Kościół nie szuka kompromisów z rewolucją, lecz przygotowuje dusze na Sąd Ostateczny. Wszelkie próby budowania „pokoju” bez uznania społecznego panowania Chrystusa są – jak pisał Pius XI – „budowaniem na piasku ludzkich ułomności”.


Za artykułem:
Chaos wojny w Jemenie i „cuda miłości” małej wspólnoty Kościoła
  (vaticannews.va)
Data artykułu: 12.01.2026

Więcej polemik ze źródłem: vaticannews.va
Podziel się tą wiadomością z innymi.
Pin Share

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

Przewijanie do góry
Ethos Catholicus
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.