Amerykańska interwencja w Wenezueli: triumf świeckiego liberalizmu nad porządkiem Chrystusa Króla

Podziel się tym:

Portal Opoka relacjonuje wydarzenia w Wenezueli po amerykańskiej interwencji wojskowej, która doprowadziła do aresztowania Nicolasa Maduro. Według doniesień reżim w Caracas uwolnił 116 więźniów politycznych, jednak niezależne organizacje podają, że liczba zwolnionych jest znacznie niższa, a 811 osób nadal pozostaje za kratami. Wśród przetrzymywanych znajduje się obywatel polski posiadający także paszport ukraiński. Władzę przejęła wiceprezydent Delcy Rodriguez, podczas gdy administracja USA zapowiedziała przejęcie kontroli nad krajem na „okres przejściowy”, który może trwać lata.

Naturalistyczne złudzenia „praw człowieka”

Relacja portalu koncentruje się wyłącznie na świeckim dyskursie „praw człowieka”, całkowicie pomijając lex aeterna jako fundament porządku społecznego. Cytowane dane organizacji pozarządowych (Foro Penal) oraz narracja o „więźniach politycznych” opierają się na rewolucyjnej koncepcji wolności oderwanej od prawa naturalnego i Objawienia. Jak nauczał Pius XI w encyklice Quas primas: „Nie przez co innego szczęśliwe państwo – a przez co innego człowiek, państwo bowiem nie jest czym innym, jak zgodnym zrzeszeniem ludzi”. Tymczasem komentowany artykuł propaguje iluzję, jakoby sprawiedliwość mogła zaistzieć bez uznania królewskiej władzy Chrystusa nad narodami.

„Działania te objęły osoby pozbawione wolności w związku z czynami polegającymi na naruszaniu porządku konstytucyjnego oraz zagrażającymi stabilności państwa”

To zdanie reżimu Caracas demaskuje prawdziwy problem: współczesne państwa odrzuciły porządek nadprzyrodzony, zastępując go idolatrią „stabilności konstytucyjnej”. Wenezuelska konstytucja – podobnie jak amerykańska – nie uznaje Chrystusa za Króla, co czyni ją z natury bezprawną. Jak stwierdza św. Robert Bellarmin: „Heretyk nie jest członkiem Kościoła, więc nie może być głową państwa chrześcijańskiego” (De Romano Pontifice).

Amerykańska tyrania „wyzwolicieli”

Artykuł bezkrytycznie powtarza propagandę o „operacji wojskowej USA”, która rzekomo ma zaprowadzić demokrację. Tymczasem Stany Zjednoczone – kraj formalnie apostazji od roku 1791 – nie mają moralnego prawa ingerować w suwerenność innych narodów. Interwencja Waszyngtonu stanowi klasyczny przykład masońskiej metody „dziel i rządź”, gdzie pod pozorem walki z „dyktaturą” wprowadza się jeszcze większy ucisk. Zapowiedź „przejściowej kontroli” nad Wenezuelą to jedynie nowa forma kolonializmu, sprzeczna z katolicką nauką o prawach narodów.

Brakuje w tekście jakiejkolwiek refleksji, że zarówno reżim Maduro, jak i amerykańscy okupanci, są dwiema stronami tej samej antychrześcijańskiej monety. Jak czytamy w Syllabusie błędów Piusa IX: „Kościół nie może pochwalać wolności sumienia i wyznania jako praw przyrodzonych człowieka” (pkt 15). Tymczasem obie strony konfliktu wyznają tę samą herezję liberalizmu, różniąc się jedynie tempem wprowadzania rewolucji.

Milczenie o polskim więźniu: apostazja dyplomacji

Wzmianka o „obywatelu polskim” przetrzymywanym w Wenezueli uwidacznia bankructwo tzw. Rzeczypospolitej, która od 1989 roku systematycznie wyrzeka się katolickiego charakteru państwa. Gdyby Polska pozostała wierna Chrystusowi Królowi, jej dyplomacja działałaby zgodnie z zasadą „Extra Ecclesiam nulla salus”, domagając się uwolnienia współobywatela nie w imię „praw człowieka”, lecz jako aktu sprawiedliwości wynikającego z prawa Bożego.

Niestety, współczesna Polska – podobnie jak Wenezuela – jest jedynie terytorium okupowanym przez masoński Nowy Porządek Świata. Jak prorokował św. Pius X: „Gdy Boga i Jezusa Chrystusa usunięto z praw i z państw, zburzone zostały fundamenty władzy” (encyklika Ubi arcano).

Teologia wyzwolenia a amerykański imperializm: dwie herezje

Analizowany tekst pomija kluczowy kontekst teologiczny: Wenezuela od dziesięcioleci jest areną walki między dwiem herezjami – marksistowską „teologią wyzwolenia” a protestancko-liberalną „teologią dobrobytu”. Obie są równolegle potępione przez Magisterium. Pius XI w Divini Redemptoris nazwał komunizm „trucizną”, zaś Leon XIII w Testem benevolentiae potępił amerykański liberalizm jako „nową herezję”.

Fakt, że portal Opoka nie dostrzega tego duchowego wymiaru konfliktu, świadczy o głębokim uwikłaniu w modernistyczną wizję historii. W myśl zasad Soboru Watykańskiego I: „Bóg objawia się nie tylko przez wiarę, ale i przez rozum” (konst. Dei Filius), jednak współczesne „katolickie” media całkowicie zaniedbują tę perspektywę.

Wenezuelscy katolicy zostali zdradzeni przez posoborowych pseudopasterzy, którzy – zamiast głosić Ewangelię – wciągnęli się w polityczne gry. Tymczasem jedynym rozwiązaniem jest powrót do niezmiennej doktryny społecznej Kościoła, gdzie polityka podporządkowana jest zbawieniu dusz, a nie odwrotnie.


Za artykułem:
Reżim w Caracas uwalnia politycznych więźniów. NGO: 811 osób wciąż za kratami
  (opoka.org.pl)
Data artykułu: 12.01.2026

Więcej polemik ze źródłem: opoka.org.pl
Podziel się tą wiadomością z innymi.
Pin Share

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

Przewijanie do góry
Ethos Catholicus
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.