Portal LifeSiteNews (12 stycznia 2026) relacjonuje rozmowę z Mother Miriam, komentującą skandaliczne wypowiedzi „antypapieża” Leona XIV. Wśród zarzutów padają: negacja moralnej dopuszczalności kary śmierci, promocja fałszywej „jedności” między religiami oraz systematyczne niszczenie katolickiej tożsamości doktrynalnej. Całość wpisuje się w continuum posoborowej rewolucji, której sednem jest zastąpienie Królestwa Chrystusowego naturalistycznym humanitaryzmem.
Zdrada depozytu wiary: kary śmierci a „nowa ewangelia” humanitaryzmu
Mother Miriam określa wypowiedź Leona XIV o rzekomej sprzeczności między sprzeciwem wobec aborcji a akceptacją kary śmierci jako „cios nożem w serce” katolickiej doktryny.
„Jak po 2000 latach niezmiennej nauki, po wszystkich katechizmach… usłyszeć od 'papieża’, że to nieprawda? To porażające”
– komentuje, trafnie diagnozując teologiczne bankructwo nowej doktryny.
Katolicka nauka moralna, od Summy Teologicznej św. Tomasza z Akwinu (II-II, q. 64, a. 2) po Katechizm Trydencki (cz. III, rozdz. 5), jednoznacznie potwierdza: „Władza świecka ma prawo i obowiązek ukarać zbrodniarza śmiercią dla dobra społeczeństwa”. Pius XII w przemówieniu do prawników (5.10.1953) przypominał: „Nawet w przypadku kary śmierci państwo nie pozbawia człowieka prawa do życia, lecz potwierdza prawo Boże”. Tymczasem Leon XIV wprowadza herezję relatywizmu moralnego, stawiając znak równości między zbrodnią zabójstwa niewinnego a wykonaniem sprawiedliwego wyroku.
Ekumeniczna herezja: „jedność” bez prawdy jako narzędzie Antychrysta
Szczególnie wymowna jest krytyka fałszywej „jedności” promowanej przez uzurpatora watykańskiego:
„Słowo 'jedność’… utożsamiam z diabłem… Jezus modlił się (J 17), byśmy byli jedno jak On z Ojcem, ale w kontekście Prawdy. Nie ma jedności bez Prawdy”
– podkreśla rozmówczyni. To echo nauczania Piusa XI w Quas Primas: „Pokój możliwy jest jedynie w Królestwie Chrystusa. Wszelkie próby budowania braterstwa poza Nim to zwodzenie dusz” (nr 18).
Dążenie do „braterstwa religii” to jawna apostazja wobec dogmatu Extra Ecclesiam nulla salus (Sobór Florencki, 1442). Jak zauważa Mother Miriam: „Jezus nie przyszedł, by nas łączyć za wszelką cenę. Przyszedł, by nas zjednoczyć w Prawdzie”. Tymczasem neo-Kościół, wierny duchowi soborowej deklaracji Nostra Aetate, praktykuje cultus diaboli – oddając cześć pogańskim bożkom pod płaszczykiem dialogu.
Strukturalna apostazja: gdy urząd nauczycielski staje się narzędziem destrukcji
Najgłębszy problem dotyczy systemowej nieważności posoborowego pseudomagisterium. Jak przypomina św. Robert Bellarmin w De Romano Pontifice: „Papież jawnie heretyk automatycznie traci urząd” (KSIĘGA II, ROZDZIAŁ 30). Błądzący „papież” to contradictio in adiecto – sprzeczność sama w sobie. Wypowiedzi Leona XIV o karze śmierci i ekumenizmie spełniają warunki haeresis manifesta, co zgodnie z kanonem 188.4 Kodeksu Prawa Kanonicznego z 1917 r. powoduje ipso facto utratę urzędu.
Wierni katolicy stoją dziś przed tragicznym wyborem: uznać antykościół lub trwać przy Ecclesia militans – wspólnocie świętych wyznających niezmienną wiarę. Jak ostrzega św. Paweł: „Choćbyśmy nawet my lub anioł z nieba głosił wam inną Ewangelię niż ta, którą przyjęliście – niech będzie przeklęty!” (Ga 1,8 Wlg).
Za artykułem:
WATCH: Mother Miriam exposes the errors of Pope Leo’s agenda (lifesitenews.com)
Data artykułu: 12.01.2026







