Portal LifeSiteNews relacjonuje spór między dziennikarzami konserwatywnymi, w którym Megyn Kelly i Tucker Carlson ostro skrytykowali Ben Shapira, Marka Levina oraz Bari Weiss za ich antykatolickie wypowiedzi i bezkrytyczne poparcie polityki izraelskiej. Kelly, otwarcie przyznająca się do wiary katolickiej, stanęła w obronie różańca po tym, jak Levin nazwał Jacka Posobieca „wariatem” za publiczne prezentowanie różańca na wydarzeniu Turning Point USA. „Naprawdę uważam, że Mark Levin sądzi, iż katolicy modlący się na różańcu to dziwacy, że jesteśmy szaleńcami” – stwierdziła Kelly, dodając: „On nie jest w porządku. Czy jesteśmy antysemitami, bo podnosimy różaniec? To chore, obrzydliwe… Nigdy w życiu, kłócąc się z kimś takim jak Mark Levin, nie wspomniałabym o jego wierze i nie nazwała go dziwakiem z jej powodu. To po prostu pełne nienawiści i brak szacunku”.
Modernistyczna nienawiść do sacrum
Atak Levina na różaniec nie jest izolowanym incydentem, lecz symptomem głębszej teologicznej zgnilizny nurtującej tzw. ruch konserwatywny. Różaniec, jako narzędzie kontrrewolucji duchowej, od wieków stanowił przedmiot nienawiści sił masońskich i modernistycznych. Już Pius XI w encyklice Ingravescentibus malis (1937) podkreślał, że „żadna modlitwa nie jest bardziej odpowiednia i pożyteczna dla wiernych niż ta, którą zwiemy różańcem Najświętszej Marji Panny, będącą najpewniejszym środkiem do zadośćuczynienia za grzechy i uzyskania Bożego miłosierdzia”. Levin, występując przeciwko tej modlitwie, ujawnia swój duchowy rodowód – nie różni się bowiem od rewolucjonistów, którzy w 1793 roku palili różańce na placach Paryża.
„Mark Levin, który pogrąża się (ponieważ) szydził z katolików modlących się na różańcu i jego nienawiść jest widoczna dla wszystkich, naprawdę uważa, że może oczernić Posobieca i usunąć go z TPUSA. To naprawdę zabawne. Jakby TPUSA kiedykolwiek ugięła się przed chrześcijańsko-pogardzającym Levinem. Umieram ze śmiechu” – pisała Kelly na platformie X 29 grudnia 2025 roku.
Syjonistyczna dominacja nad mediami
Kelly i Carlson zgodnie wskazali na systemową dominację proizraelskich narracji w amerykańskich mediach, co skutkuje cenzurą niewygodnych tematów. Kelly ujawniła, że zaczęła być atakowana po tym, gdy zasugerowała powiązania Jeffreya Epsteina z Mossadem oraz wezwała Izrael do „zakończenia” wojny w Gazie. „Dopiero teraz, Tucker, zaczęłam mówić: chwileczkę, jak dużo z narracji, która jest dziś w naszych wiadomościach, zostało mi przekazane przez ludzi, którzy są super proizraelscy za wszelką cenę, którzy nie powiedzą prawdy o Izraelu bez względu na wszystko, i którzy cię zniszczą, jeśli nie zaprzyjaźnisz się lub nie odprzyjaźnisz z ludźmi, którzy to robią” – tłumaczyła. Carlson dodał, że „Ben Shapiro, Bari Weiss i oczywiście Liga Antydefamacyjna” tworzą więcej antysemitów niż oni sami, którzy jedynie krytykują żądania bezwzględnej lojalności wobec syjonistycznych postulatów.
Sprawa Bari Weiss – żydowskiej lesbijki awansowanej na stanowisko redaktor naczelnej CBS News – doskonale ilustruje ideologiczną kolonizację mediów. Weiss, promująca agendę LGBT i neokonserwatywny syjonizm, stała się symbolem sojuszu rewolucji obyczajowej z interesami geopolitycznymi Izraela. Jak przypomina Syllabus błędów Piusa IX (1864), „Kościół nie może pogodzić się ani zawierać kompromisów z progresem, liberalizmem i współczesną cywilizacją” (pkt 80). Tymczasem Weiss łączy wszystkie trzy elementy, co czyni ją idealną kapłanką „nowego światowego porządku”.
Wolność słowa jako ofiara bałwochwalczego kultu państwa
Szczególnie niepokojącym aspektem omawianej debaty jest systemowa likwidacja wolności słowa pod pretekstem walki z antysemityzmem. Carlson z przerażeniem wskazał, że „kilka różnych stanów, w tym Floryda” uchwaliło prawa „kodyfikujące antysemityzm jako przestępstwo. Zdefiniowano go w sposób tak szeroki, że krytyka Izraela jest (uważana za) «antysemicką». Twierdzenie, że ktoś jest «przede wszystkim za Izraelem», jest przestępstwem w stanie Floryda”. Gubernator Ron DeSantis „poleciał do obcego kraju, Izraela, aby podpisać ustawę o mowie nienawiści dla Florydy” – dodał Carlson, komentując: „To oczywiście niekonstytucyjne, niemoralne, ale także część wyrafinowanego upokorzenia, gdzie musisz pójść, (i) nie tylko zniewolić własnych ludzi ustawą o mowie nienawiści – co tym jest, to niewolnictwo – ale musisz pójść pocałować czyjąś ścianę, aby okazać swoje posłuszeństwo”.
Kelly słusznie przypomniała, że „mowa nienawiści jest nie tylko konstytucyjna, ale jest wyraźnie zapisana, że możesz mówić najbardziej nienawistne rzeczy”. Jednakże z katolickiej perspektywy problem wykracza poza kwestie prawne. Jak nauczał Pius XI w Quas Primas (1925), „ludzie prywatnie i publicznie uznali nad sobą władzę królewską Chrystusa, wówczas spłynęłyby na całe społeczeństwo niesłychane dobrodziejstwa, jak należyta wolność, jak porządek i uspokojenie, jak zgoda i pokój”. Brak uznania Chrystusa Króla prowadzi do tyranii państwowych, gdzie „prawa” tworzone przeciwko Bożemu porządkowi niszczą fundamenty cywilizacji.
Teologiczny wymiar konfliktu
Podstawowym błędem omawianej debaty jest jej zawężenie do wymiaru politycznego, przy całkowitym pominięciu nadprzyrodzonej perspektywy. Zarówno Kelly, jak i Carlson – choć słusznie broniący wolności słowa i tradycyjnej pobożności – nie sięgają do sedna problemu: odrzucenia społecznego panowania Chrystusa Króla. Jak przypomina Syllabus, „Kościół jest wrogiem postępu nauk przyrodniczych i teologicznych” (pkt 57) – nie dlatego, że odrzuca rozum, ale dlatego że współczesny „postęp” jest synonimem apostazji.
Wojna w Gazie, cenzura mediów czy ataki na różaniec – wszystkie te zjawiska mają wspólny mianownik: odrzucenie prawdy objawionej na rzecz świeckich ideologii. Dopóki narody nie powrócą do uznania Chrystusa za swego Króla, dopóty będą tkwić w błędnym kole konfliktów i zniewolenia. Jak ostrzegał św. Pius X w Lamentabili Sane (1907), „wiara jako przyzwolenie umysłu opiera się ostatecznie na sumie prawdopodobieństw” (pkt 25) – co doskonale opisuje mentalność współczesnych „konserwatystów”, dla których polityczny pragmatyzmy zastąpił zasadę Roma locuta, causa finita.
Za artykułem:
Megyn Kelly, Tucker Carlson criticize pro-Israel, Catholic-bashing conservative pundits (lifesitenews.com)
Data artykułu: 12.01.2026







