Aborcyjny szał w Polsce pod płaszczykiem psychiatrycznego pretekstu

Podziel się tym:

Portal Gość Niedzielny informuje o drastycznym wzroście liczby zabójstw prenatalnych w polskich szpitalach, podając rządowe dane wskazujące na 885 zamordowanych dzieci w 2024 roku. „W przytłaczającej większości (882 z 885 wszystkich uwzględnionych przypadków) pretekstem dla zabijania dzieci nienarodzonych jest stwierdzane przez lekarzy zagrożenie dla życia lub zdrowia kobiet” – czytamy w komentowanym artykule. Jako główną przyczynę wskazuje się masowe wystawianie przez psychiatrów fałszywych zaświadczeń o „zaburzeniach adaptacyjnych” (kod F43.2), co potwierdza przykład szpitala w Oleśnicy z 159 aborcjami wykonanymi na tej podstawie.


Prawo naturalne wobec zbrodniczej praktyki

Przedstawione statystyki demaskują systemowy mechanizm obejścia prawa przez środowiska antykatolickie, jednak sam artykuł pozostaje głuchy na podstawowe przesłanie moralne: „Kto by tedy jedno z tych najmniejszych przyjął w imię moje, mnie przyjmuje; a kto by was obraził, lepiej by mu było, żeby był młyński kamień uwiązany u szyi jego, i żeby był wrzucony w morze” (Mk 9, 41-42 Wlg). Brakuje tu jednoznacznego potępienia aborcji jako zbrodni wołającej o pomstę do nieba, co stanowiłoby jedyną słuszną reakcję katolickiego medium.

„Pod koniec grudnia 2025 r. do Sejmu wpłynęło Sprawozdanie Rady Ministrów z wykonywania oraz o skutkach stosowania w 2024 r. ustawy z dnia 7 stycznia 1993 r. o planowaniu rodziny, ochronie płodu ludzkiego i warunkach dopuszczalności przerywania ciąży”

Użycie przez autorów sformułowania „przerwanie ciąży” zamiast „zabójstwo dziecka” czy „morderstwo prenatalne” świadczy o przyjęciu naturalistycznej narracji, sprzecznej z encykliką Casti connubii Piusa XI, która stanowczo potępia „zbrodnicze praktyki tak zwanej <>”.

Teologiczne bankructwo „duszpasterstwa lekarskiego”

Szokujące dane o 144 zabitych dzieciach z powodu chorób w samym tylko szpitalu w Oleśnicy dowodzą, że polski system zdrowia przekształcił się w maszynkę do mordowania niepełnosprawnych. Tymczasem Katezm rzymski jasno naucza: „Grzech zabójstwa jest tak ogromny, że zakazuje nawet zabicia dziecka w łonie matki”. Brak reakcji episkopatu na tę hekatombę obnaża całkowitą degrengoladę struktur posoborowych, które dawno porzuciły obronę prawa Bożego.

W artykule pominięto kluczowy aspekt: każdy lekarz biorący udział w aborcji podlega ekskomunice latae sententiae (kan. 1398 Kodeksu Prawa Kanonicznego z 1917). Milczenie hierarchów w tej sprawie stanowi współudział w zbrodni i potwierdza słuszność tezy sedewakantystycznej o utracie władzy przez modernistycznych uzurpatorów.

Polityka antykatolicka w służbie śmierci

Wskazanie na winę Ministerstwa Zdrowia za „plagę rzekomych zachorowań” to jedynie powierzchowna diagnoza. Źródłem zła jest odrzucenie katolickiego porządku społecznego wyrażonego w encyklice Quas primas Piusa XI: „Narody, które zapominają o posłuszeństwie wobec Chrystusa, popadają w nieszczęścia i niepokoje”. Przywołane wytyczne byłej minister Izabeli Leszczyny stanowią logiczną konsekwencję apostazji zapoczątkowanej przez „Sobór” Watykański II i jego herezję wolności religijnej.

„Ze sprawozdania Rady Ministrów z wykonania przepisów u.p.r. w roku 2024 wynika, że w polskich szpitalach miały miejsce aż 882 przypadki przerwania ciąży «w przypadku gdy ciąża stanowiła zagrożenia dla życia lub zdrowia kobiety ciężarnej»”

Niepokojący jest brak analizy ideologicznego zaplecza aborcyjnego lobby, które czerpie inspirację z masońskich dokumentów jak „Prawa człowieka” ONZ. Jak nauczał św. Pius X w Syllabusie: „Nauka Kościoła jest wroga dobru i postępowi społeczeństwa” (potępienie błędu nr 40). Tymczasem autorzy ograniczają się do technokratycznej krytyki, pomijając duchowy wymiar tej wojny z Bożym porządkiem.

Zdrada sumień w białych kitlach

Opisana sytuacja lekarzy „bojących się korzystać z klauzuli sumienia” demaskuje całkowity upadek moralny środowisk medycznych. Już Hipokrates w swojej przysiędze stanowczo odrzucał aborcję: „Nie podam nigdy nikomu śmiertelnego środka, ani nie będę tego doradzał; również nie dam nigdy niewieście środka poronnego”. Tymczasem współcześni „lekarze” przedkładają strach przed karami finansowymi nad piąte przykazanie Dekalogu.

Artykuł nie wspomina o wiecznych konsekwencjach tych zbrodni. Św. Alfons Liguori ostrzega: „Lekarze i położne uczestniczący w aborcji są winni morderstwa i idą do piekła, chyba że się wyspowiadają”. Brak takiego ostrzeżenia w tekście świadczy o całkowitym oderwaniu autorów od katolickiej nauki o grzechu i zbawieniu.

Podwójna gra pseudo-katolickich instytucji

Wspomnienie w artykule „prawników Ordo Iuris” jako rzeczników obrony życia wprowadza czytelnika w błąd. Ta organizacja, podobnie jak całe środowisko „katolików patriotów”, legitymizuje modernistyczny reżim, który sam stworzył mechanizmy prawne umożliwiające masową aborcję. Prawdziwie katolicka reakcja wymagałaby nie petycji do ministerstwa, lecz publicznej ekskomuniki wszystkich zaangażowanych w morderczą machinę.

Podsumowując: przedstawione dane stanowią krwawy dowód na całkowitą apostazję państwa polskiego, które porzuciwszy koronację Chrystusa na Króla, stało się narzędziem szatańskiego dzieła zniszczenia. Jak prorokował Leon XIII w Humanum genus: „Gdy religia zostanie odsunięta, moralność musi upaść”. Dopóki Polacy nie powrócą do pełni katolickiej wiary i Tradycji, fala aborcji będzie tylko narastać – ku zatraceniu dusz i zgubie Ojczyzny.


Za artykułem:
Drastycznie rośnie liczba dzieci uśmierconych w polskich szpitalach. Główny powód: aborcja z „przyczyn psychicznych”
  (gosc.pl)
Data artykułu: 13.01.2026

Więcej polemik ze źródłem: gosc.pl
Podziel się tą wiadomością z innymi.
Pin Share

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

Przewijanie do góry
Ethos Catholicus
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.