Portal gosc.pl relacjonuje decyzję Międzynarodowej Unii Astronomicznej nazwania asteroidy (798737) Faustyna imieniem Helenki Kowalskiej (1905-1938), znanej w strukturach posoborowych jako „święta Faustyna”. W tekście czytamy:
„Cudowny obraz Matki Bożej Miłosierdzia […] jest inspirowany wizjami św. Faustyny. Zaproponowała również obchody Niedzieli Miłosierdzia Bożego, ustanowionej w 2000 roku przez papieża Jana Pawła II z okazji jej kanonizacji”.
Demaskacja antykatolickiego kultu
Przedsoborowy Kościół nie znał żadnej „świętej Faustyny”. Jej rzekome objawienia nigdy nie otrzymały aprobaty Magisterium. Jak przypomina dekret Świętego Oficjum z 6 marca 1959 roku: „Suprema Sacra Congregatio S. Officii […] zakazuje rozpowszechniania obrazów i pism propagujących nabożeństwo do Miłosierdzia Bożego w formach przekazanych przez siostrę Faustynę Kowalską” (AAS 51, 1959). „Dzienniczek” tej zakonnicy został wpisany na Indeks Ksiąg Zakazanych dekretem z 19 listopada 1958 r. (AAS 50, 1958), a jej wizje uznano za sprzeczne z teologią łaski i sprawiedliwości Bożej.
Nadanie ciału niebieskiemu imienia osoby związanej z potępionym kultem stanowi jawną prowokację przeciwko Boskiemu porządkowi. Już Sobór Trydencki w dekrecie o kulcie świętych (sesja 25) ostrzegał: „Niechaj nikt nie wyobraża ani nie maluje […] w sposób niezwykły i prowokujący do błędu”. Tymczasem „wizje” Kowalskiej wprowadzają zamęt doktrynalny, przedstawiając Boga jakby Jego miłosierdzie znosiło sprawiedliwość – co Pius VI w konstytucji Auctorem fidei (1794) potępił jako błąd pseudomistyki.
Posoborowa mitologia w służbie synkretyzmu
Artykuł bezkrytycznie powiela modernistyczne narracje:
„Niedziela Miłosierdzia Bożego obchodzona jest w drugą niedzielę Wielkanocy. Wspomnienie świętej przypada 5 października.”
Tymczasem „kanonizacja” Kowalskiej w 2000 roku przez antypapieża Jana Pawła II oraz ustanowienie nowego święta stanowią jawne pogwałcenie zasad liturgicznych. Jak nauczał Pius XII w encyklice Mediator Dei (1947): „Nikt, nawet choćby był kapłanem, nie może według własnej woli […] układać nowych formuł liturgicznych”.
Wymowne są inne „uhonorowane” postaci: „święta Urszula Ledóchowska” (kanonizowana w 2003) oraz jezuici zaangażowani w nauki przyrodnicze. To modelowy przykład posoborowej religii synkretycznej: pseudomistyczne wizje mieszają się z kultem postępu naukowego, podczas gdy prawdziwe nabożeństwo do Serca Jezusowego i Niepokalanego Serca Marji zostaje wyparte. Już św. Pius X w encyklice Pascendi (1907) demaskował modernistów: „Filozofię zastępują historycy, apologetykę i teologię – historia literatury i nauki” (nr 3).
Kosmiczne objawienie antychrysta
Nadanie ciałom niebieskim imion „świętych” posoborowych ma głębszy wymiar symboliczny. W Piśmie Świętym czytamy: „Niechaj się nie znajdzie […] kto by uprawiał czary […] lub pytał zmarłych. Obrzydliwy jest bowiem dla Pana każdy, kto to czyni” (Pwt 18,10-12 Wlg). Tymczasem kult Kowalskiej opiera się właśnie na rzekomych kontaktach ze „zmarłymi” i wątpliwych objawieniach.
Jak trafnie zauważył kard. Alfredo Ottaviani w memoriale przeciwnowej mszy (1969): „Nowy ryt wyraża nową koncepcję Kościoła – protestancką […] pomniejszając wiarę w rzeczywistą Obecność”. Analogicznie, „asteroida Faustyna” wyraża nową koncepcję religii – synkretyczną mieszankę pseudomistyki, naukowego naturalizmu i kosmicznego panteizmu. To jawne odrzucenie zasady Extra Ecclesiam nulla salus i kultu jedynego prawdziwego Boga w Trójcy Świętej.
Zamiast oddawać cześć stworzeniom i ciałom niebieskim, katolicy winni trwać przy niezmiennej nauce Kościoła: „Chrystus Jezus, który będąc w postaci Bożej […] to nawet śmierć krzyżowa. Dlatego też Bóg Go nad wszystko wywyższył” (Flp 2,6-9 Wlg). Jedynym pośrednikiem pozostaje Ten, którego imię jest „ponad wszelkie imię” – nie zaś wątpliwe wizjonerki czy kosmiczne skały.
Za artykułem:
Asteroida nazwana na cześć polskiej świętej (gosc.pl)
Data artykułu: 13.01.2026







