Brytyjski boom biblijny: objaw głodu duchowego czy symptom religijnego chaosu?

Podziel się tym:

Portal Gość Niedzielny relacjonuje rekordowy wzrost sprzedaży Biblii w Wielkiej Brytanii oraz Francji, tłumacząc to „indywidualnymi poszukiwaniami odpowiedzi” w dobie kryzysów geopolitycznych i zdrowia psychicznego. Analizując doniesienia przez pryzmat niezmiennej doktryny katolickiej, odsłaniamy teologiczną nicość tego zjawiska oraz jego demoniczne korzenie w posoborowym rozkładzie wiary.


Naturalistyczna redukcja łaski do psychologicznej ciekawości

„21 proc. młodych ludzi deklaruje, że codziennie doświadczają «głębokiego zachwytu nad wszechświatem»” – podaje portal, przedstawiając tę statystykę jako objaw duchowego przebudzenia. Tymczasem Katechizm Rzymski definiuje zachwyt (extasis) wyłącznie jako nadprzyrodzone uniesienie duszy ku Bogu, nigdy zaś jako emocjonalną reakcję na przyrodę. Pius XII w Humani generis potępił „immanentny zachwyt” jako modernistyczną namiastkę łaski uświęcającej. Brytyjskie badania pomijają fundamentalne rozróżnienie między naturale desiderium videndi Deum (naturalną tęsknotą za Bogiem) a łaską wiary – jedyną drogą do zbawienia (Denz. 178).

Bałwochwalczy kult Księgi zastępujący Ofiarę Mszy Świętej

Artykuł chełpi się, że „przychody ze sprzedaży Biblii wzrosły o 134 proc. w porównaniu z 2019 r.”, podczas gdy frekwencja na „Mszach” posoborowych spadła o 125 tys. osób. To jawne potwierdzenie zasady ex opere operato – bez ważnej Ofiary i sakramentów, lektura Pisma Świętego staje się protestanckim sola scriptura, potępionym przez Sobór Trydencki (sesja IV). Jak ostrzegał św. Hieronim: „Nieznajomość Pisma jest nieznajomością Chrystusa, ale samowolna interpretacja prowadzi do przepaści”. Wzrost sprzedaży angielskich Biblii NRSV czy francuskich TOB – pełnych heretyckich przekładańców (np. Rdz 3,15 bez „Ona zetrze głowę węża”) – to nie powód do radości, lecz dowód triumfu modernistycznej herezji.

Demoniczna strategia: Biblia bez Kościoła, wiara bez dogmatów

Cytowany dyrektor SPCK Group, Sam Richardson, komentuje: „Ludzie ponownie podejmują pytania o sens i duchowość”. Ta fraza odsłania rdzeń posoborowego apostazji – redukcję wiary do subiektywnych „doświadczeń”, podczas gdy Chrystus powołał Kościół jako columna et firmamentum veritatis (1 Tm 3,15). Święte Oficjum w dekrecie Lamentabili (propozycja potępiona 64) zrównało taki relatywizm z „szerokim i liberalnym protestantyzmem”. Tymczasem portal przemilcza, że 51% młodych Brytyjczyków wierzących „przynajmniej do pewnego stopnia” obejmuje wyznawców islamu, buddyzmu i New Age – co św. Pius X w Pascendi nazwał „panteizmem immanentnym”.

Duchowa próżnia po eksterminacji katolickiej liturgii

Przywołane dane o spadku uczestnictwa w „Mszach” do poziomu 575 tys. tygodniowo ukazują skutki abominacji nowego rytu. Jak przepowiedział arcybiskup Marcel Lefebvre (choć sam błądzący w kwestii ważności posoborowych sakramentów): „Gdy zniszczy się Mszę, zniszczy się kapłaństwo, a gdy zniszczy się kapłaństwo, zniszczy się Kościół”. Brytyjski głód Biblii to nie oznaka odrodzenia, lecz rozpaczliwa próba zapełnienia duchowej pustki po zamordowaniu prawdziwej Ofiary – co Pius XII w Mediator Dei nazwał „bezdrożami niebezpiecznego indywidualizmu”.

Przestroga dla Polski: nie dajmy się zwieść statystykom

Doniesienia o „46-procentowym wzroście sprzedaży Biblii we Francji” powinny wzbudzić czujność katolików. Gdy w 1520 roku Lutra przekłady zalewały Niemcy, papież Leon X w bulle Exsurge Domine potępił „śmiałków, którzy Pismo Święte tłumaczą na języki narodowe”. Dziś, gdy „arcybiskup” Stanisław Gądecki promuje protestanckie wydania, a „biskupi” jak Damian Muskus organizują „maratony biblijne”, widzimy powtórkę z reformacyjnego dramatu. Jak nauczał św. Pius X: „Nauka katolicka powinna być nam droższa nad życie. Biada, jeśliby kiedykolwiek miała być dla nas obojętną” (Motu proprio Sacrorum antistitum).

Niech te liczby nie złudzą nikogo. Prawdziwy głód Boga zaspokoi jedynie powrót do Mszy Świętej Wszechczasów, różańca i niezłomnego trwania przy depozycie wiary. Reszta to szatańska iluzja mająca ukryć upadek neokościoła.


Za artykułem:
Wielka Brytania: Ogromny wzrost sprzedaży Biblii
  (gosc.pl)
Data artykułu: 13.01.2026

Więcej polemik ze źródłem: gosc.pl
Podziel się tą wiadomością z innymi.
Pin Share

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

Przewijanie do góry
Ethos Catholicus
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.