Dramatyczny los Jimmy’ego Lai: Między prześladowaniem a milczeniem modernistów

Podziel się tym:

Portal Catholic News Agency (13 stycznia 2026) relacjonuje pogarszający się stan zdrowia i warunki więzienne 78-letniego Jimmy’ego Lai, skazanego przez komunistyczne władze Hongkongu za rzekome naruszenie „praw bezpieczeństwa narodowego”. W kontekście zbliżającej się kary dożywocia artykuł koncentruje się na fizycznym cierpieniu oskarżonego, pomijając jednak kluczowe aspekty doktrynalne i moralne tej sprawy w świetle niezmiennej nauki Kościoła katolickiego.

Więzienie czy celowa eksterminacja?

Jak opisuje córka Lai, Claire, jej ojciec od lata 2020 przebywa w izolacji przypominającej tortury: „Przemieszczany w czarnym worze zakrywającym całe ciało, pozbawiony dostępu do światła słonecznego, z godzinną ‚rekreacją’ w zamkniętym pomieszczeniu”. Warunki te, rzekomo mające „zarządzać” cukrzycą i innymi schorzeniami starszego człowieka, w rzeczywistości stanowią metodę supplicium (kary cielesnej) wymierzaną wrogom reżimu.

„Nawet prokuratura przyznaje, że ma problemy zdrowotne i to bardzo poważne […] ale twierdzi, że CSD [Służba Więzienna] sobie z tym poradzi” – relacjonuje Claire Lai.

Komentowany artykuł nie sięga jednak do katolickiej nauki społecznej, która w encyklice Mirari vos Grzegorza XVI potępia wszelkie formy „nieludzkiego traktowania więźniów” (nr 14). Pius XI w Divini Redemptoris nazywa zaś komunizm „plagą” i „przestępczą przemocą” wobec osób prywatnych (nr 22). Brak tych odniesień demaskuje naturalistyczne podejście autorów, redukujące cierpienie człowieka do kwestii medycznych, nie zaś imago Dei (obrazu Bożego).

Wiara bez sakramentów: duchowa agonia

Artykuł wspomina, że Lai jako katolik „codziennie czyta Ewangelię, modli się i rysuje Ukrzyżowanie oraz Matkę Bożą”. Jednocześnie ujawnia się skandaliczna sytuacja sakramentalna: „W ciągu ostatnich dwóch i pół roku przyjął Komunię zaledwie 11 razy”. Dla porównania, Kodeks Prawa Kanonicznego z 1917 r. w kan. 863 zaleca wiernym częstą Komunię św., zaś św. Pius X w dekrecie Sacra Tridentina (1905) nazywa ją „najkrótszą drogą do nieba”.

Milczenie na temat przyczyn tego stanu – czy to ze strony władz więziennych, czy lokalnego „kościoła patriotycznego” kontrolowanego przez reżim – jest wymowne. Jak przypomina Sobór Trydencki (sesja XIII, rozdz. 8), odmawianie wiernym dostępu do Eucharystii stanowi ciężki grzech przeciwko caritati Christi (miłości Chrystusowej).

Polityczne negotium nad moralnym officium

Portal CNA powtarza narrację rodziny Lai, że jedyną nadzieją na uwolnienie jest „rozwiązanie na poziomie politycznym” poprzez rozmowy przywódców Wielkiej Brytanii i USA z Chinami. Tym samym wpisuje się w iluzję dyplomacji oderwanej od zasad moralnych. Już Leon XIII w Immortale Dei (1885) przestrzegał, że „żadna ludzka władza nie ma prawa naruszać porządku ustanowionego przez Chrystusa” (nr 6).

Co bardziej szokujące, artykuł przemilcza całkowicie rolę struktur posoborowych w tej sprawie. Gdy prawowity papież Pius XII w encyklice Ad Apostolorum Principis (1958) otwarcie potępiał komunistyczne prześladowania w Chinach, dzisiejsi „kurialiści” ograniczają się do mglistych wezwań do „poszanowania praw człowieka”. Jak trafnie ujął św. Pius X w Notre charge apostolique: „Prawdziwym źródłem praw jest Bóg, nie ludzka wola” (nr 22).

Modernistyczna litość bez miłosierdzia

Cała narracja CNA, choć pozornie współczująca, nosi znamiona humanitarnego sentymentalizmu pozbawionego nadprzyrodzonej perspektywy. Brakuje wezwania do modlitwy o łaskę męczeństwa dla Lai (jeśli wytrwa w wierze), co stanowiłoby prawdziwą pomoc duchową. Jak nauczał kard. Alfredo Ottaviani: „Kościół zawsze czcił męczenników, nigdy zaś nie usprawiedliwiał kompromisu z prześladowcami” (Il baluardo, 1953).

Artykuł nie wspomina też o trwającej w Chinach likwidacji podziemnego Kościoła katolickiego, wiernego Rzymowi – kontekście, w którym sprawa Lai jest jedynie wierzchołkiem góry lodowej. Milczenie to zdradza przyjęcie przez CNA perspektywy „politycznej poprawności”, nie zaś nieprzejednanej obrony Ecclesia Dei (Kościoła Bożego).

W świetle powyższego, sytuacja Jimmy’ego Lai demaskuje podwójną niewierność naszych czasów: bestialstwo reżimów odrzucających Chrystusa Króla oraz tchórzostwo tych, którzy w Jego imieniu mieli być „solą ziemi”. Jak przypomina Pius XI w Quas Primas: „Pokój Chrystusowy może zapanować tylko pod berłem Chrystusowym” (nr 1). Dopóki narody nie uznają publicznie panowania Zbawiciela, takie przypadki będą jedynie multiplikować – przy biernej postawie tych, którzy mieli być strażnikami Wiary.


Za artykułem:
Jimmy Lai’s daughter provides latest update on her father: ‘It is very much about saving his life’
  (catholicnewsagency.com)
Data artykułu: 13.01.2026

Więcej polemik ze źródłem: catholicnewsagency.com
Podziel się tą wiadomością z innymi.
Pin Share

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

Przewijanie do góry
Ethos Catholicus
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.