Portal Gość Niedzielny informuje o raportach organizacji Open Doors dotyczących prześladowań chrześcijan w 2025 r. Według danych w 50 krajach o „wysokim lub skrajnie wysokim” poziomie prześladowań żyje 315,5 mln chrześcijan wszystkich wyznań. W Nigerii odnotowano 3490 zabójstw, w Republice Środkowoafrykańskiej 339, zaś w Burkina Faso 150. Wzrosła liczba gwałtów na tle religijnym (5202 przypadki), podczas gdy spadła liczba ataków na „kościoły i inne obiekty kultu” (3632). Najwięcej porwań (2293) oraz ataków na miejsca kultu (po 1000) odnotowano w Nigerii i Chinach. Autorzy podkreślają, że dane te są zaniżone ze względu na trudności w dokumentacji.
Synkretyzm statystyk jako narzędzie relatywizacji
Raport Open Doors świadomie miesza prześladowania prawdziwych katolików z prześladowaniami heretyckich sekt protestanckich oraz schizmatyków. Taka metodologia służy stworzeniu wrażenia „wspólnoty losu” między Ecclesia Catholica a grupami odłączonymi od Mistycznego Ciała Chrystusa. Pius XI w encyklice Mortalium animos (1928) stanowczo potępił takie praktyki:
„(…) ci, którzy przynależą do heretyckich wspólnot, w żaden sposób nie łączą się z Kościołem, o którym Chrystus powiedział: «To jest Kościół mój, na którym zbuduję moją gminę»” (Mt 16,18).
Podawanie łącznej liczby 390 mln „prześladowanych chrześcijan” jest statystycznym kłamstwem, gdyż obejmuje anglikanów, zielonoświątkowców i innych heretyków ekskomunikowanych latae sententiae na mocy kanonu 2314 Kodeksu Prawa Kanonicznego (1917).
Milczenie o rzeczywistych przyczynach prześladowań
Analizowany artykuł pomija fundamentalną przyczynę narastających prześladowań: globalne odrzucenie społecznego panowania Jezusa Chrystusa Króla. Pius XI w Quas primas (1925) nauczał:
„(…) kiedy ludzie wyrzucą Boga ze swych obyczajów, z życia prywatnego, rodzinnego i publicznego, wówczas całe społeczeństwo ludzkie musi runąć”
. Nigeria, gdzie dokonano 70% zabójstw, formalnie pozostaje krajem świeckim od 1960 r., odrzucając katolicką monarchię na rzecz masońskiego republikanizmu. Podobnie Chiny – kolebka rewolucji komunistycznej – od 1949 r. systematycznie tępią wszelkie przejawy religii. Czyż nie potwierdza to proroctwa Psalmu 2: „Królowie ziemscy powstają, a książęta spiskują wraz z nimi przeciw Panu i przeciw Pomazańcowi Jego” (Ps 2,2)?
Fałszywy ekumenizm zamiast nawrócenia
W tekście brak jakiegokolwiek wezwania do nawrócenia prześladowców. Zamiast głoszenia extra Ecclesiam nulla salus (Sobór Florencki, 1442), mamy bezduszną statystykę traktującą męczeństwo jako „problem społeczny”. Tymczasem św. Augustyn w Państwie Bożym pouczał:
„Kość męczenników jest zasiana, by wydać plon nawróconych”
. Prawdziwy katolik nie domaga się „tolerancji”, lecz publicznego uznania praw Chrystusa Króla (Ps 2,6-8). Organizacje ekumeniczne typu Open Doors, zamiast żądać przywrócenia katolickich monarchii i penalizacji bluźnierstw, promują „dialog” z oprawcami – co Pius XI nazwał „zdradą prawdy objawionej” (Mortalium animos).
Manipulacja pojęciem „miejsc kultu”
Wspomniane „3632 ataki na kościoły i inne obiekty kultu” obejmują zarówno profanacje katolickich ołtarzy, jak i podpalenia zborów protestanckich. To kolejny przykład celowego zacierania różnic doktrynalnych. Kościół katolicki naucza, że tylko konsekrowana świątynia katolicka jest domem prawdziwego Boga, podczas gdy „zbory” heretyckie są – jak pisał św. Robert Bellarmin – „jaskiniami demonów” (De Controversiis). Włączenie tych zdarzeń do jednej kategorii stanowi grzech przeciwko Pierwszemu Przykazaniu.
Pomijanie roli apostazji Zachodu
Dlaczego portal nie wspomina, że prześladowania w Afryce i Azji są bezpośrednią konsekwencją zdrady narodów tradycyjnie katolickich? Europa, która niegdyś wysyłała misjonarzy, dziś eksportuje laicyzm, gender i „kulturę śmierci”. Państwa takie jak Francja czy Belgia – niegdyś „najstarsza córa Kościoła” i bastion kontrreformacji – dziś finansują aborcję i deprawację młodzieży w byłych koloniach. Jak czytamy u proroka Jeremiasza: „Z powodu proroków Jeruzalem splugawione jest, a kapłani jego czynią gwałt prawu” (Lm 4,13).
Kult człowieka zamiast kultu Boga
Artykuł koncentruje się na „prawach człowieka” prześladowanych, całkowicie pomijając prawa Boga do publicznego kultu. To jawne odwrócenie hierarchii wartości potępione już przez Piusa IX w Syllabusie błędów (1864):
„Błąd 55: Kościół powinien być oddzielony od państwa, a państwo od Kościoła” (punkt 55)
. W miejsce żądania ustanowienia katolickich rządów, autorzy ograniczają się do wezwań o „zaprzestanie przemocy” – jakby możliwy był pokój bez Chrystusa Króla! Przypomina to przestrogę św. Piusa X: „Moderniści starają się zachować formy zewnętrzne, podczas gdy zniszczyli już ich znaczenie” (Encyklika Pascendi, 1907).
Za artykułem:
Open Doors o prześladowaniach chrześcijan (gosc.pl)
Data artykułu: 14.01.2026







