Bezbożne ataki na kościoły jako owoc modernistycznej dewastacji wiary
Portal Catholic News Agency (13 stycznia 2026) relacjonuje serię profanacji w posoborowych „parafiach” na Staten Island:
St. Sylvester’s Church był zbezczeszczony ludzkimi odchodami w Boże Narodzenie, podczas gdy w St. Ann’s napastnik zniszczył figury aniołów, zbezcześcił ołtarz i uszkodził posadzkę
Senator Jessica Scarcella-Spanton nazwała te akty „podłymi”, proponując rządowy program bezpieczeństwa „Securing Communities Against Hate Crimes” z grantami na monitoring i ochronę fizyczną.
Duchowe korzenie materialnej destrukcji
Opisywane profanacje nie są przypadkowymi aktami wandalizmu, lecz logiczną konsekwencją apostazji posoborowego establishmentu. Pius XI w encyklice Quas primas (1925) nauczał:
„Gdy Boga i Jezusa Chrystusa usunięto z praw i z państw […] musiało być wstrząśnięte całe społeczeństwo ludzkie, gdyż brakło mu stałej i silnej podstawy”
Modernistyczne „duchowieństwo”, które zamieniło kościoły w miejsca „spotkań” a Ofiarę Mszy Świętej w „wieczerzę”, samo przygotowało grunt pod tę destrukcję.
Fałszywe remedium: świecka ochrona dla antykościoła
Proponowane przez senator rozwiązania to jedynie tamowanie skutków przy ignorowaniu przyczyn. Prawdziwa ochrona świątyń zaczyna się od:
- Przywracania katolickiej doktryny o publicznym panowaniu Chrystusa Króla nad narodami (Pius XI, Quas primas)
- Nawiązania do praktyk ekspiacyjnych za zniewagi wobec Boga
- Odrzucenia modernistycznej liturgii, która profanuje samo pojęcie sacrum
Tymczasem senator Scarcella-Spanton, która przyznaje, że sama uczęszczała do posoborowego „katechizmu” (CCD), proponuje państwowe subsydia dla struktur, które od 60 lat systematycznie niszczą wiarę. To jak leczenie gangreny plastrami – śmieszne i tragiczne zarazem.
Demony nowego porządku
Warto zauważyć, że w trzech opisanych przypadkach:
- Sprawcami byli ludzie „z marginesu” lub „zaburzeni”
- Ataki miały szczególnie ohydny charakter (feces, niszczenie przedmiotów kultu)
- Brak śladów organizacji – co wskazuje na spontaniczną demoniczną inspirację
Św. Pius X w dekrecie Lamentabili (1907) potępił błąd mówiący, że „opowiadania Jana nie są właściwie historią, lecz tylko mistyczną kontemplacją Ewangelii”. Dzisiejsi moderniści, odrzucając nadprzyrodzony wymiar zła, nie są w stanie zrozumieć metafizycznej natury tych ataków.
Milczenie o jedynym lekarstwie
Artykuł pomija kluczowy fakt: w kościołach gdzie odprawia się autentyczną Mszę Świętą według rytu trydenckiego, takie profanacje są rzadkością. Gdzie zachowano:
- Tabernakulum w centrum prezbiterium
- Komunię przyjmowaną na kolanach i do ust
- Kult Eucharystii jako rzeczywistej Ofiary
– tam szacunek dla świątyni pozostaje nienaruszony. Tymczasem posoborowe „kościoły” z ołtarzami zwróconymi do ludu, z „Eucharystią” rozdawaną jak cukierki, same zapraszają profanację.
Prawdziwą odpowiedzią na te ataki nie są kamery i ochrona, lecz:
- Publiczne ekspiacje za zniewagi wobec Boga
- Powrót do katolickiej doktryny i liturgii
- Odrzucenie modernistycznej herezji, która zredukowała Kościół do humanitarnej NGO
Dopóki struktury okupujące Watykan będą symulować katolicyzm, dopóty miasta Zachodu będą oglądać coraz bardziej drastyczne akty świętokradztwa. Bo kto gardzi Bogiem prawdziwym, ten rychło zaczynie czcić bożki zła.
Za artykułem:
New York senator pushes for more church security after crimes, vandalism at Catholic parishes (catholicnewsagency.com)
Data artykułu: 13.01.2026







