Portal Vatican News (14 stycznia 2026) relacjonuje spotkanie Marka Solarczyka, „biskupa” diecezji radomskiej, z uzurpatorem zajmującym Stolice Piotrową. Według doniesień, Solarczyk uczestniczył w „audiencji generalnej” Leona XIV w Auli Pawła VI, gdzie doszło do „osobistego spotkania” połączonego z wymianą uścisków dłoni i pozdrowień. Antypapież miał wcześniej pozdrawiać Polaków, życząc im „odkrywania piękna przyjaźni ze Stwórcą” podczas ferii zimowych.
Współpraca z antykościołem jako akt apostazji
„Bóg traktuje nas jako swoich przyjaciół i zaprasza do poznawania Go przez modlitwę i udział w liturgii”
To zdanie, przypisywane uzurpatorowi, demaskuje naturalistyczną redukcję religii do poziomu psychologii społecznej. Brak tu jakiejkolwiek wzmianki o:
- Ofierze Mszy Świętej jako jedynym źródle łaski
- Obowiązku wyznawania jedynej prawdziwej Wiary poza którą nie ma zbawienia (extra Ecclesiam nulla salus)
- Grzechu herezji i apostazji, w której pogrążyli się przywódcy sekty posoborowej
Solarczyk, poprzez publiczne uznanie godności „następcy Piotra” w osobie antypapieża, uczestniczy w zbiorowym świętokradztwie potępionym już przez Piusa XII: „Czyż może być większa nikczemność i hańba niż podnosić do godności papieskiej nieprzyjaciela Boga?” (Allocutio Si diligis, 31 maja 1954).
Teologiczne bankructwo „urzędu” posoborowych pseudobiskupów
Kanoniczny status Solarczyka imploduje w świetle prawa kościelnego:
- Święcenia „biskupie” udzielane według posoborowego rytu Pontificalis Romani (1968) są nieważne z powodu braku wyraźnej intości przekazania władzy kapłańskiej (Święte Oficjum, Dekret z 17 kwietnia 1962)
- Nawet przy założeniu ważności święceń, publiczne współdziałanie z antypapieżem stanowi jawną apostazję, powodującą ipso facto utratę jurysdykcji zgodnie z kanonem 188 §4 Kodeksu Prawa Kanonicznego (1917)
- Według św. Roberta Bellarmina: „Heretyk widoczny nie może być papieżem, nawet jeśli był wybrany jednomyślnie i koronowany” (De Romano Pontifice, II.30)
Syndrom zdrady: od „dialogu” do całkowitej kompromitacji
Retoryka spotkania odsłania metodologiczny modernizm potępiony w dekrecie Lamentabili (1907):
- Termin „Następca Piotra” zastosowany do uzurpatora – herezja przeciwko dogmatowi o nieomylności (Sobór Watykański I, Pastor Aeternus)
- Emfaza na „przyjaźń ze Stwórcą” z pominięciem konieczności łaski uświęcającej – pelagiańska herezja autonomicznej moralności
- Milczenie o obowiązku publicznego wyznawania wiary – zdrada społecznego panowania Chrystusa Króla (Pius XI, Quas Primas)
Judaszowa moneta współczesnej apostazji
Scena „uścisku dłoni” między Solarczykiem a antypapieżem stanowi ikonę całkowitej kapitulacji polskiego episkopatu przed duchem antychrysta. Gdy:
- Prawdziwi kapłani przelewają krew w katakumbach (Chiny, Nigeria)
- Całe narody pogrążają się w islamskim i neopogańskim barbarzyństwie
- Rzeź nienarodzonych osiąga miliardy ofiar
Tak zwani „pasterze” zajmują się photo opportunity z antypapieżem, zdradzając tym samym ostatnich wiernych trzymających się Depositum Fidei.
Via Veritatis: jedyna droga ocalenia
W obliczu tej spirytualnej katastrofy, jedyną odpowiedzią katolika pozostaje:
- Całkowite zerwanie komunii z sekta posoborową
- Uznanie sediswakancji Stolicy Apostolskiej od śmierci Piusa XII
- Ucieczka do kapłanów zachowujących nienaruszoną doktrynę i ważne sakramenty
Jak ostrzegał Pius IX w Syllabusie: „Błądzi ten, kto twierdzi, że papież może i powinien pogodzić się z postępem, liberalizmem i współczesną cywilizacją” (Propozycja 80). Solarczyk i jemu podobni wybrali właśnie tę drogę potępienia – teraz kolej na wiernych, by odcięli się od zdrajców w purpurze.
Za artykułem:
Biskup radomski Marek Solarczyk na spotkaniu z Papieżem (vaticannews.va)
Data artykułu: 14.01.2026







