Imperialistyczne zakusy Trumpa wobec Grenlandii – zaprzeczenie królestwa Chrystusa

Podziel się tym:

Portal Opoka informuje o eskalacji napięć dyplomatycznych między USA a Danią dotyczących statusu Grenlandii. Prezydent USA Donald Trump na platformie Truth Social stwierdził, że Grenlandia musi znaleźć się „w rękach” Stanów Zjednoczonych ze względów bezpieczeństwa narodowego i strategicznych interesów NATO.

„Stany Zjednoczone potrzebują Grenlandii dla bezpieczeństwa narodowego. Jest ona niezbędna dla Złotej Kopuły, którą budujemy. NATO powinno przewodzić staraniom, aby należała do nas” – napisał Trump.

W odpowiedzi Dania wysłała na wyspę tzw. wysunięte dowództwo wojskowe, przygotowując się do ewentualnej obrony terytorium. Rozmowy amerykańsko-duńsko-grenlandzkie zaplanowano na środowe popołudnie czasu polskiego.


Geopolityczny pragmatyzm versus zasady prawa naturalnego

Cała dyskusja wokół Grenlandii ujawnia radykalne odejście od katolickiej koncepcji władzy i własności. Św. Tomasz z Akwinu w Summa Theologiae (II-II, q. 66, a. 2) naucza, że władza polityczna nie posiada absolutnego prawa do zawłaszczania terytoriów, lecz winna kierować się bonum commune (dobrem wspólnym) i prawem narodów do samostanowienia. Tymczasem retoryka Trumpa przypomina XIX-wieczny imperializm, całkowicie ignorujący wolność Grenlandczyków. Wypowiedź „cokolwiek innego jest nie do przyjęcia” stanowi jawny przejaw tyranii politycznego absolutyzmu, potępionego przez Leona XIII w encyklice Diuturnum illud (1881).

Militaryzacja jako symptom apostazji od społecznego panowania Chrystusa

Zarzut Trumpa, że „NATO stanie się o wiele groźniejsze i skuteczniejsze z Grenlandią w rękach Stanów Zjednoczonych” demaskuje naturalistyczną wizję bezpieczeństwa, oderwaną od nadprzyrodzonego porządku. Pius XI w Quas Primas (1925) podkreślał:

„nadzieja trwałego pokoju dotąd nie zajaśnieje narodom, dopóki jednostki i państwa wyrzekać się będą i nie zechcą uznać panowania Zbawiciela naszego”.

Tymczasem rozmówcy skupiają się wyłącznie na kalkulacjach militarnych, przemilczając fundamentalną prawdę: Pax Christi in Regno Christi – Pokój Chrystusowy w Królestwie Chrystusowym.

Grenlandia jako zwierciadło współczesnej anarchii międzynarodowej

Wzajemne roszczenia mocarstw (USA, Rosji, Chin) wobec grenlandzkich surowców stanowią logiczną konsekwencję odrzucenia katolickiej koncepcji ładu międzynarodowego. Jak przypomina Pius XII w radiowym orędziu z 24 sierpnia 1939 r., prawdziwy pokój możliwy jest tylko poprzez uznanie prawa Bożego jako fundamentu stosunków między narodami. Brak jakiejkolwiek wzmianki o etycznych aspektach sporu w komentowanym artykule dowodzi całkowitej sekularyzacji myślenia dyplomatycznego – zjawiska potępionego już w Syllabusie błędów Piusa IX (1864), który odrzucał tezę, że „stosunki dyplomatyczne z Stolicą Apostolską można zerwać” (pkt 47).

Demokracja bez Boga – źródło konfliktów

Przedstawiona sytuacja potwierdza diagnozę św. Piusa X z encykliki Notre charge apostolique (1910):

„Gdy Boga się odrzuca, nie można budować niczego trwałego; oto przyczyna, dla której społeczeństwo chwieje się obecnie nad przepaścią”.

Zarówno amerykański prezydent, jak i duński rząd występują jako reprezentanci demokratycznego absolutyzmu, gdzie wola ludu (lub elit) zastępuje prawo naturalne. Grenlandia staje się więc ofiarą „ducha czasów nowożytnych” potępionego przez Grzegorza XVI w Mirari vos (1832).

Konieczność powrotu do katolickiego porządku

Jedynym rozwiązaniem grenlandzkiego sporu byłoby uznanie społecznego panowania Chrystusa Króla przez wszystkie zaangażowane narody. Jak nauczał Pius XI:

„królestwo naszego Odkupiciela obejmuje wszystkich ludzi; tak, iż najprawdziwiej cały ród ludzki podlega władzy Jezusa Chrystusa” (Quas Primas).

Tymczasem sekretarz stanu USA Marco Rubio i szefowa grenlandzkiej dyplomacji Vivian Motzfeldt prowadzą rozmowy w duchu czysto świeckiej realpolitik, całkowicie ignorując wymóg podporządkowania polityki międzynarodowej prawu Bożemu.

Opisywany konflikt udowadnia, że bez powrotu do regnum sociale Christi (społecznego panowania Chrystusa) świat skazany jest na niekończące się spory o władzę, surowce i wpływy. Grenlandia – największa wyspa świata – staje się w tym kontekście symboliczną „ziemią niczyją”, której przyszłość zależy od nawrócenia narodów i ich władców do jedynego Króla Pokoju.


Za artykułem:
Trump naciska, Dania mobilizuje wojsko. Dziś rozmowy Waszyngton-Dania o losach Grenlandii
  (opoka.org.pl)
Data artykułu: 14.01.2026

Więcej polemik ze źródłem: opoka.org.pl
Podziel się tą wiadomością z innymi.
Pin Share

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

Przewijanie do góry
Ethos Catholicus
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.