Portal Opoka informuje o nominacji abp Felice Accrocca na „biskupa” Asyżu z okazji 800. rocznicy śmierci św. Franciszka. Nowy zwierzchnik miasta podkreśla potrzebę powrotu do „prawdziwego przesłania” Biedaczyny, twierdząc, że „wszyscy mają Franciszka na ustach, ale bywa też naciągany, wykorzystywany dla własnych celów”. W kontekście planowanych uroczystości rocznicowych zapowiada propagowanie „pokoju i pojednania”, jednakże znamienne jest pominięcie kluczowego warunku – konieczności poddania narodów pod panowanie Chrystusa Króla.
Pokój bez Chrystusa Króla: herezja w czystej postaci
Abp Accrocca deklaruje: „Jeśli umieścimy Boga w centrum, ludzkość znajdzie drogę do pokoju”. To typowy przykład modernistycznej ekwilibrystyki językowej, gdzie Bóg pozbawiony jest konkretnych atrybutów doktrynalnych. Św. Franciszek głosił pokój oparty na adoracji Chrystusa w Najświętszym Sakramencie i posłuszeństwie Magisterium Kościoła, co potwierdzają jego pisma: „Człowiek powinien drżeć, ciało się trząść, cały świat niech się wzruszy, a niebo niech się rozraduje, gdy na ołtarzu w rękach kapłana jest Chrystus, Syn Boga żywego” (List do wszystkich wiernych). Tymczasem współczesny Asyż stał się areną skandalicznych spotkań międzyreligijnych, gdzie Królestwo Chrystusowe stawiane jest na równi z bałwochwalczymi kultami – dokładne przeciwieństwo nauczania św. Piusa X w encyklice Pascendi Dominici gregis.
Odpust zupełny od antypapieża: nieważny i szkodliwy
Penitencjaria „Apostolska” pod kierunkiem Leona XIV ogłosiła możliwość uzyskania odpustu zupełnego podczas Roku Świętego Franciszka (10.01.2026 – 10.01.2027). Kanon 232 §1 Kodeksu Prawa Kanonicznego z 1917 roku stanowi jednak jasno: Odpusty mogą być udzielane jedynie przez prawego następcę św. Piotra. Tym samym cała inicjatywa jest nie tylko nieważna, ale stanowi świętokradzką próbę zawłaszczenia władzy kluczy przez uzurpatorów. Co więcej, sam św. Franciszek przestrzegał przed powierzchowną pobożnością: „Biada tym zakonnikom, którzy nie zachowują ślubów i radują się jedynie z zewnętrznych ceremonii” (Napomnienia XXIV).
Fałszywy obraz Biedaczyny: rewolucjonista zamiast mistyka
Nowy „biskup” Asyżu apeluje o powrót do źródeł franciszkańskich, jednak przemilcza kluczowe elementy duchowości Świętego:
- Bezwzględne posłuszeństwo hierarchii: „Jestem zobowiązany tak bardzo kochać Pana Papieża, że gdyby prześladował mnie, nie mam innej ucieczki jak tylko szukać u niego samego miłosierdzia” (Testament św. Franciszka)
- Nabożeństwo do Najświętszego Sakramentu: „W tym świecie nie ma niczego, co bym widział zmysłami ciała najwyższego Syna Bożego, tylko Jego Najświętsze Ciało i Najświętszą Krew” (List do całego zakonu)
- Umartwienie jako warunek zbawienia: „O tym, jak mało jest tych, którzyby się zbawili, bo nie chcą znosić krzyżów ani cierpieć, ani być wzgardzonymi” (Kwiatki św. Franciszka, rozdz. XV)
Tymczasem abp Accrocca sprowadza dziedzictwo Franciszka do religijnie brzmiącego humanitaryzmu, przemilczając jego mistyczny związek z Krzyżem i cierpieniem. Wspomniane „spotkanie z trędowatymi” przedstawiane jest jako akt społeczny, podczas gdy dla Świętego było ono przede wszystkim narzędziem uświęcenia poprzez pogardę światową, jak uczył św. Ludwik Maria Grignion de Montfort.
Asyż jako laboratorium apostazji
Plany abp Accrocci, by w Asyżu „spotkali się wrogowie i wyzbyli nienawiści”, stanowią kontynuację skandalicznych praktyk zapoczątkowanych przez Jana Pawła II w 1986 roku. Już wówczas kard. Giuseppe Siri ostrzegał: „To, co się dzieje w Asyżu, jest obrzydliwością. Modlitwa z heretykami i poganami jest zdradą Chrystusa”. Sobór Watykański II w deklaracji Nostra aetate otworzył furtkę dla tego typu synkretyzmu, sprzecznego z niezmiennym nauczaniem Kościoła wyrażonym w encyklice Mortalium animos Piusa XI: „Nie wolno przyłączać się do przeciwników Kościoła, ani też wspierać ich w ich błędnych dążeniach; przeciwnie, obowiązkiem jest ich unikać i oddalać się od nich, o ile chcą wszystkich poddać swej władzy i swym prawom”.
Prawdziwe dziedzictwo św. Franciszka a posoborowa karykatura
Różnica między autentycznym kultem Świętego a jego współczesną instrumentalizacją uwidacznia się w trzech punktach:
| Prawdziwe nauczanie św. Franciszka | Posoborowe wypaczenia |
|---|---|
| Pokój jako owoc posłuszeństwa Kościołowi | Pokój jako wartość autonomiczna |
| Ubóstwo dla naśladowania Chrystusa Ukrzyżowanego | Ubóstwo jako program społeczny |
| Nawrócenie heretyków i pogan | Dialog międzyreligijny i synkretyzm |
Św. Bonawentura w Żywocie św. Franciszka podkreślał, że Biedaczyna odznaczał się szczególnym nabożeństwem do słów konsekracji, płacząc na myśl o kapłanach odprawiających Mszę Świętą w stanie grzechu. Tymczasem współcześni „franciszkanie” często są najzagorzalszymi propagatorami Novus Ordo i ekumenicznych ekscesów.
Rok Świętego Franciszka: kolejny krok w apostazji
W świetle dokumentów Kongregacji Świętego Oficjum (np. dekret Lamentabili sane exitu) jasnym jest, że jakiekolwiek współuczestnictwo z niekatolikami w aktach religijnych jest grzehem śmiertelnym. Tymczasem planowane uroczystości w Asyżu z pewnością będą kontynuacją tej zgubnej praktyki. Św. Franciszek przestrzegał: „Wielu bowiem, będąc pozornie pobożnymi, poddają w wątpliwość sakramenty święte i umniejszają władzę kapłańską” (List do wiernych II). Słowa te doskonale opisują postawę modernistycznych hierarchów, którzy pod płaszczykiem „powrotu do źródeł” niszczą ostatnie pozory katolicyzmu.
TAGS: Asyż, abp Felice Accrocca, Leon XIV, św. Franciszek, Rok Świętego Franciszka, odpust zupełny, synkretyzm, posoborowie, modernizm, antypapież
Asyski biskup w służbie fałszywego pokoju: 800. rocznica śmierci św. Franciszka jako pretekst do synkretyzmu
Portal Opoka informuje o nominacji abp Felice Accrocca na „biskupa” Asyżu z okazji 800. rocznicy śmierci św. Franciszka. Nowy zwierzchnik miasta podkreśla potrzebę powrotu do „prawdziwego przesłania” Biedaczyny, twierdząc, że „wszyscy mają Franciszka na ustach, ale bywa też naciągany, wykorzystywany dla własnych celów”. W kontekście planowanych uroczystości rocznicowych zapowiada propagowanie „pokoju i pojednania”, jednakże znamienne jest pominięcie kluczowego warunku – konieczności poddania narodów pod panowanie Chrystusa Króla.
Pokój bez Chrystusa Króla: herezja w czystej postaci
Abp Accrocca deklaruje: „Jeśli umieścimy Boga w centrum, ludzkość znajdzie drogę do pokoju”. To typowy przykład modernistycznej ekwilibrystyki językowej, gdzie Bóg pozbawiony jest konkretnych atrybutów doktrynalnych. Św. Franciszek głosił pokój oparty na adoracji Chrystusa w Najświętszym Sakramencie i posłuszeństwie Magisterium Kościoła, co potwierdzają jego pisma: „Człowiek powinien drżeć, ciało się trząść, cały świat niech się wzruszy, a niebo niech się rozraduje, gdy na ołtarzu w rękach kapłana jest Chrystus, Syn Boga żywego” (List do wszystkich wiernych). Tymczasem współczesny Asyż stał się areną skandalicznych spotkań międzyreligijnych, gdzie Królestwo Chrystusowe stawiane jest na równi z bałwochwalczymi kultami – dokładne przeciwieństwo nauczania św. Piusa X w encyklice Pascendi Dominici gregis.
Odpust zupełny od antypapieża: nieważny i szkodliwy
Penitencjaria „Apostolska” pod kierunkiem Leona XIV ogłosiła możliwość uzyskania odpustu zupełnego podczas Roku Świętego Franciszka (10.01.2026 – 10.01.2027). Kanon 232 §1 Kodeksu Prawa Kanonicznego z 1917 roku stanowi jednak jasno: Odpusty mogą być udzielane jedynie przez prawego następcę św. Piotra. Tym samym cała inicjatywa jest nie tylko nieważna, ale stanowi świętokradzką próbę zawłaszczenia władzy kluczy przez uzurpatorów. Co więcej, sam św. Franciszek przestrzegał przed powierzchowną pobożnością: „Biada tym zakonnikom, którzy nie zachowują ślubów i radują się jedynie z zewnętrznych ceremonii” (Napomnienia XXIV).
Fałszywy obraz Biedaczyny: rewolucjonista zamiast mistyka
Nowy „biskup” Asyżu apeluje o powrót do źródeł franciszkańskich, jednak przemilcza kluczowe elementy duchowości Świętego:
- Bezwzględne posłuszeństwo hierarchii: „Jestem zobowiązany tak bardzo kochać Pana Papieża, że gdyby prześladował mnie, nie mam innej ucieczki jak tylko szukać u niego samego miłosierdzia” (Testament św. Franciszka)
- Nabożeństwo do Najświętszego Sakramentu: „W tym świecie nie ma niczego, co bym widział zmysłami ciała najwyższego Syna Bożego, tylko Jego Najświętsze Ciało i Najświętszą Krew” (List do całego zakonu)
- Umartwienie jako warunek zbawienia: „O tym, jak mało jest tych, którzyby się zbawili, bo nie chcą znosić krzyżów ani cierpieć, ani być wzgardzonymi” (Kwiatki św. Franciszka, rozdz. XV)
Tymczasem abp Accrocca sprowadza dziedzictwo Franciszka do religijnie brzmiącego humanitaryzmu, przemilczając jego mistyczny związek z Krzyżem i cierpieniem. Wspomniane „spotkanie z trędowatymi” przedstawiane jest jako akt społeczny, podczas gdy dla Świętego było ono przede wszystkim narzędziem uświęcenia poprzez pogardę światową, jak uczył św. Ludwik Maria Grignion de Montfort.
Asyż jako laboratorium apostazji
Plany abp Accrocci, by w Asyżu „spotkali się wrogowie i wyzbyli nienawiści”, stanowią kontynuację skandalicznych praktyk zapoczątkowanych przez Jana Pawła II w 1986 roku. Już wówczas kard. Giuseppe Siri ostrzegał: „To, co się dzieje w Asyżu, jest obrzydliwością. Modlitwa z heretykami i poganami jest zdradą Chrystusa”. Sobór Watykański II w deklaracji Nostra aetate otworzył furtkę dla tego typu synkretyzmu, sprzecznego z niezmiennym nauczaniem Kościoła wyrażonym w encyklice Mortalium animos Piusa XI: „Nie wolno przyłączać się do przeciwników Kościoła, ani też wspierać ich w ich błędnych dążeniach; przeciwnie, obowiązkiem jest ich unikać i oddalać się od nich, o ile chcą wszystkich poddać swej władzy i swym prawom”.
Prawdziwe dziedzictwo św. Franciszka a posoborowa karykatura
Różnica między autentycznym kultem Świętego a jego współczesną instrumentalizacją uwidacznia się w trzech punktach:
| Prawdziwe nauczanie św. Franciszka | Posoborowe wypaczenia |
|---|---|
| Pokój jako owoc posłuszeństwa Kościołowi | Pokój jako wartość autonomiczna |
| Ubóstwo dla naśladowania Chrystusa Ukrzyżowanego | Ubóstwo jako program społeczny |
| Nawrócenie heretyków i pogan | Dialog międzyreligijny i synkretyzm |
Św. Bonawentura w Żywocie św. Franciszka podkreślał, że Biedaczyna odznaczał się szczególnym nabożeństwem do słów konsekracji, płacząc na myśl o kapłanach odprawiających Mszę Świętą w stanie grzechu. Tymczasem współcześni „franciszkanie” często są najzagorzalszymi propagatorami Novus Ordo i ekumenicznych ekscesów.
Rok Świętego Franciszka: kolejny krok w apostazji
W świetle dokumentów Kongregacji Świętego Oficjum (np. dekret Lamentabili sane exitu) jasnym jest, że jakiekolwiek współuczestnictwo z niekatolikami w aktach religijnych jest grzechem śmiertelnym. Tymczasem planowane uroczystości w Asyżu z pewnością będą kontynuacją tej zgubnej praktyki. Św. Franciszek przestrzegał: „Wielu bowiem, będąc pozornie pobożnymi, poddają w wątpliwość sakramenty święte i umniejszają władzę kapłańską” (List do wiernych II). Słowa te doskonale opisują postawę modernistycznych hierarchów, którzy pod płaszczykiem „powrotu do źródeł” niszczą ostatnie pozory katolicyzmu.
Za artykułem:
Wszyscy chcą św. Franciszka, niewielu chce poznać o nim prawdę. Głos nowego biskupa Asyżu (opoka.org.pl)
Data artykułu: 14.01.2026







