Portal Catholic News Agency informuje o rzekomych „szansach” na uzyskanie odpustów zupełnych na przełomie 2025 i 2026 roku poprzez odmówienie hymnów Te Deum (31 grudnia) i Veni Creator (1 stycznia), przyjęcie „błogosławieństwa papieskiego” oraz spełnienie standardowych warunków: spowiedź, komunia, modlitwa w intencjach „papieża” i brak przywiązania do grzechu. Tekst przedstawia te praktyki jako autentyczne narzędzia duchowe współczesnego „Kościoła”, całkowicie ignorując ich teologiczną nieważność w świetle niezmiennej doktryny katolickiej.
Kryzys autorytetu i niegodziwość „błogosławieństw”
Proponowane „odpusty” opierają się na fałszywej władzy uzurpatorów okupujących Watykan. Jak nauczał św. Robert Bellarmin w De Romano Pontifice: „Papież jawny heretyk automatycznie traci urząd”. Biorąc pod uwagę jawną apostazję ostatnich dziesięcioleci – od porzucenia katolickiej liturgii po kult człowieka i ekumeniczne bałwochwalstwo – błogosławieństwo „urbi et orbi” jest nie tylko nieważne, ale stanowi świętokradzką parodię prawdziwej władzy kluczy. Pius XI w encyklice Quas primas jednoznacznie stwierdzał: „Pokój Chrystusowy możliwy jest jedynie w Królestwie Chrystusowym” (1925), podczas gdy posoborowe struktury głoszą pokój oparty na relatywizmie.
„[Wierni] pobożnie przyjmujący błogosławieństwo papieskie «urbi et orbi» […] mogą również uzyskać te specjalne błogosławieństwa Kościoła”.
To zdanie demaskuje duchową pustkę neo-Kościoła: błogosławieństwo udzielane przez heretyckich uzurpatorów nie może nieść łask, gdyż – jak uczy kanon 188.4 Kodeksu Prawa Kanonicznego z 1917 r. – „każdy urząd staje się wakujący na mocy samego faktu […] przez publiczne odstępstwo od wiary katolickiej”. „Błogosławieństwo” Bergoglia czy jego następców to akt bałwochwalczy, podobny do błogosławieństw udzielanych przez kapłanów rewolucji francuskiej.
Demontaż teologii odpustów
Artykuł redukuje odpust zupełny do mechanicznego „znaku Bożego miłosierdzia”, całkowicie wypaczając jego nadprzyrodzony charakter. Sobór Trydencki w dekrecie o odpustach (sesja XXV) definiował je jako „skarbiec zasług Chrystusa i Świętych, zarządzany przez Kościół dla dobra wiernych”. Tymczasem posoborowie, odrzucając koncepcję zadośćuczynienia za grzechy (poenae temporalis), przekształciło odpust w narzędzie psychologicznej pociechy – kolejny przejaw modernizmu potępiony w dekrecie Lamentabili św. Piusa X (1907).
Warunek „braku przywiązania do grzechu” został w tekście potraktowany jako formalność, podczas gdy tradycyjna teologia wymaga heroicznego stopnia miłości, co potwierdzał św. Alfons Liguori w Teologia moralis. Równie groteskowe jest zalecenie, by spowiedź mogła nastąpić „kilka dni przed lub po” – praktyka ta, wprowadzona przez modernistów, otwiera furtkę dla lekceważenia rachunku sumienia.
Mariologia bez Królowej
Wykorzystanie uroczystości Maryi Matki Bożej (1 stycznia) jako okazji do odpustów stanowi kolejną zdradę doktryny. Nowy Rok liturgiczny tradycyjnie poświęcony był Objawieniu Pańskiemu, a posoborowe przesunięcie akcentu na Marję służy przemyceniu ekumenicznej wizji „matki wszystkich wierzących”. Brak tu jakiegokolwiek nawiązania do prawdziwego tytułu Marji jako Królowej nieba i ziemi czy wezwania do poświęcenia się Jej Niepokalanemu Sercu – praktyk potępionych przez modernistów jako „przesadnie triumfalistyczne”.
Komunia z antykościołem
Najcięższym grzechem artykułu jest milczące promowanie uczestnictwa w nowej „mszy” (Novus Ordo) jako ważnego środka do uzyskania łaski. Św. Pius V w bulli Quo primum (1570) określił Mszę Trydencką jako „zawsze ważną i nigdy nie zniesioną”, podczas gdy Paweł VI stworzył protestancką „wieczerzę”. Przyjmowanie komunii w tym rycie – nawet pod postacią chleba – jest świętokradztwem, gdyż brak tu właściwej materii, formy i intencji składania Ofiary.
Duchowy SOS: powrót do źródeł
Zamiast uczestniczyć w tej modernistycznej farsie, katolicy powinni:
- Odmówić Te Deum i Veni Creator w tradycyjnym rycie, łącząc się duchowo z prawdziwym Magisterium
- Przyjąć sakramenty od kapłanów zachowujących wiarę przedsoborową
- Ofiarować Komunię św. w intencji nawrócenia modernistów i restauracji Kościoła
- Czerpać odpusty wyłącznie z zatwierdzonych przed 1958 r. praktyk (np. adoracja Krzyża w Wielki Piątek, różaniec przed Najśw. Sakramentem)
Jak ostrzegał św. Pius X w encyklice Pascendi: „Moderniści nie są ludźmi Kościoła, lecz jego najgorszymi wrogami”. Udział w ich pseudo-duchowych praktykach to nie tylko strata czasu – to zagrożenie dla duszy.
Za artykułem:
How to obtain a plenary indulgence for the end of 2025 and the beginning of 2026 (catholicnewsagency.com)
Data artykułu: 31.12.2025







