Portal Opoka informuje o planowanej na wrzesień 2026 roku beatyfikacji abp Fultona Sheena przez struktury posoborowe. Artykuł relacjonuje przebieg procesu rozpoczętego w 2002 roku, zatwierdzenie „heroiczności cnót” przez Benedykta XVI w 2012 oraz „cudu” zaaprobowanego przez Franciszka w 2019, który rzekomo miał polegać na wskrzeszeniu martwego dziecka. Pomimo czasowego wstrzymania procesu z powodu podejrzeń o zaniedbania w sprawach nadużyć seksualnych w diecezji Rochester, obecnie sekta watykańska zamierza dokończyć tę farsę.
Teatr świętości w służbie modernizmu
Rzekomy proces beatyfikacyjny Sheena stanowi klasyczny przykład instrumentalizacji pojęć świętości przez antykościół. Jak podkreślał Pius XI w encyklice Quas primas (1925):
Doroczny obchód tej uroczystości napomni także i państwa, że nie tylko osoby prywatne, ale i władcy i rządy mają obowiązek publicznie czcić Chrystusa i Jego słuchać
Tymczasem posoborowa sekta, która od dziesięcioleci systematycznie niszczy kult Chrystusa Króla, próbuje zastąpić go kultem człowieka – w tym przypadku medialnego celebryty w mitrze.
Masoneria w sutannie: teleewangelista jako wzór „świętości”
Przedstawiany jako wzór „apostoła mediów”, Fulton Sheen w rzeczywistości ucieleśniał niebezpieczną tendencję do redukcji wiary do spektaklu. Jego programy telewizyjne typu Life is Worth Living, chwalone w artykule za „ogromną popularność”, stanowiły zaprzeczenie katolickiej zasady ex opere operato (łac. „na mocy samego czynu”), sprowadzając przekaz wiary do poziomu rozrywkowego show.
Św. Pius X w dekrecie Lamentabili sane exitu (1907) potępił podobne praktyki:
Historia stwierdza zresztą, że tego rodzaju uroczystości wówczas były zaprowadzane w ciągu wieku jedna po drugiej, gdy potrzeby i korzyści ludu chrześcijańskiego zdawały się ich domagać
Tymczasem Sheen, zamiast nauczać o grzechu, piekle i konieczności nawrócenia, preferował wodewilową formę przekazu, co doskonale wpisuje się w modernistyczną agendę rozmywania doktryny.
Wątpliwe fundamenty „heroiczności cnót”
Artykuł przemilcza fundamentalny problem: wszystkie nominacje biskupie po 1958 roku są nieważne z uwagi na utratę urzędu przez modernistycznych uzurpatorów. Sheen, konsekrowany w 1951 r. przez Franciszka Spellmana – postać uwikłaną w liczne skandale finansowe i obyczajowe – od początku działał w strukturach apostazji.
Jak przypomina dokument Obrona sedewakantyzmu:
Jawny heretyk nie może być papieżem ani członkiem Kościoła. […] Kanon 188.4 Kodeksu Prawa Kanonicznego (1917) stanowi: „Każdy urząd staje się wakujący na mocy samego faktu i bez żadnej deklaracji na skutek rezygnacji dorozumianej, uznanej przez samo prawo, jeśli duchowny:…4. Publicznie odstępuje od wiary katolickiej;…”
Fakt, że Sheen bez sprzeciwu współpracował z heretyckimi „soborem watykańskim II” i posoborowymi uzurpatorami, przekreśla jakiekolwiek roszczenia do miana katolickiego biskupa, a tym bardziej „czcigodnego sługi Bożego”.
Fałszywy cud w służbie ekumenicznej mistyfikacji
Rzekomy cud zatwierdzony przez Franciszka w 2019 roku zasługuje na miano teologicznego skandalu. Medyczne „ożywienie” dziecka (jeśli w ogóle miało miejsce) nie spełnia żadnych kryteriów cudu w rozumieniu przedsoborowego Magisterium. Pius XII w instrukcjach dotyczących procesów beatyfikacyjnych podkreślał konieczność wykluczenia wszelkich naturalnych przyczyn oraz bezpośredniego związku z wstawiennictwem kandydata na ołtarze. Tymczasem w tym przypadku mamy do czynienia z typową posoborową praktyką fabrykowania świętości na potrzeby propagandy.
Milczenie o prawdziwym niebezpieczeństwie
Najbardziej wymowne w całym artykule jest głuche milczenie na temat doktrynalnych przekroczeń Sheena. Jego książki, takie jak Life of Christ czy Peace of Soul, zawierają liczne przejawy modernizmu i indyferentyzmu religijnego, co stoi w jaskrawej sprzeczności z nauczaniem św. Piusa X, który w Lamentabili potępił tezę:
Dogmaty, które Kościół podaje jako objawione, nie są prawdami pochodzenia Boskiego, ale są pewną interpretacją faktów religijnych, którą z dużym wysiłkiem wypracował sobie umysł ludzki
Tymczasem Sheen otwarcie głosił ewolucję dogmatów i konieczność „dostosowania” wiary do współczesności – klasyczne postulaty modernizmu potępionego w Sylabusie błędów Piusa IX.
Antykościół kontra Królestwo Chrystusa
Cała ta beatyfikacyjna farsa służy jedynie utrwaleniu iluzji ciągłości z prawdziwym Kościołem Katolickim. Jak przypomina Pius XI w Quas primas:
Państwo, jako będące źródłem wszystkich praw, jest wyposażone w pewne prawo, które nie jest ograniczone żadnymi granicami
Tymczasem posoborowa sekta, wierna duchowi Syllabusu błędów, odrzuca społeczne panowanie Chrystusa Króla, zastępując je kultem człowieka i „prawami człowieka”. Beatyfikacja telewizyjnego kaznodziei to jedynie kolejny akt tej antykatolickiej rewolucji.
Stolica Twoja, Boże, na wieki wieków (Ps 44,7 Wlg)
– wołał Psalmista. Tymczasem moderniści budują swoje ołtarze dla celebrytów nowej religii humanitarnej. W obliczu tak jawnej apostazji, jedyną katolicką odpowiedzią pozostaje całkowite odrzucenie tego bluźnierczego spektaklu i wierność niezmiennemu Magisterium.
Za artykułem:
Abp Fulton Sheen beatyfikowany jeszcze w tym roku? Watykan ma ogłosić datę (opoka.org.pl)
Data artykułu: 15.01.2026







