Portal Vatican News relacjonuje treść listu „papieża” Leona XIV do redakcji włoskiego dziennika La Repubblica, wydanego z okazji 50-lecia istnienia tej gazety. W dokumencie uzurpator watykański podkreśla „wolność jako kryterium relacjonowania historii”, potrzebę „dialogu jako uprzywilejowanej drogi do budowania pokoju” oraz konieczność „przejrzystości i rzetelności” mediów. Całość stanowi klasyczny przykład posoborowego bałwochwalstwa świeckich wartości, gdzie religia naturalna zastępuje Objawienie, a Królestwo Chrystusowe redukuje się do humanitarnego projektowania społeczeństwa.
Teologiczna dezercja w służbie laickiego absolutyzmu
„Wolność, opowiadanie historii i obserwowanie świata stanowią sedno wolności prasy, która mimo różnorodności opinii, punktów widzenia i kultur musi zawsze działać z przejrzystością i rzetelnością”
– deklaruje „Leon XIV”. To jawna apostazja od niezmiennej doktryny społecznej Kościoła, która „władzy świeckiej nie przyznaje prawa do całkowitej niezależności w zakresie zasad moralnych” (Leon XIII, Immortale Dei). Pius IX w Syllabusie błędów potępił jako herezję tezę, że „Kościół powinien być oddzielony od państwa, a państwo od Kościoła” (pkt 55) oraz że „każdy człowiek jest wolny w przyjęciu i wyznawaniu tej religii, którą uzna za prawdziwą pod kierunkiem światła rozumu” (pkt 15). Tymczasem pseudopapież legitymizuje wolność prasy jako samodzielne kryterium prawdy – co stanowi zaprzeczenie słów Chrystusa: „Ja jestem drogą, prawdą i życiem” (J 14,6).
Dialektyka pokoju: substytut królestwa Chrystusowego
Szczególnie jaskrawy jest passus o „dialogu jako uprzywilejowanej drogi do budowania pokoju”. To kuriozalne odwrócenie nauki Piusa XI z encykliki Quas Primas, gdzie czytamy: „Pokój Chrystusowy w Królestwie Chrystusowym – oto jedyna odnowa, w której mocno trwać należy”. Kardynał Alfredo Ottaviani w dokumencie Świętego Oficjum z 1949 r. Contra doctrinam przypominał: „Pokój jest owocem sprawiedliwości, która wymaga publicznego uznania praw Chrystusa Króla”. Tymczasem „Leon XIV” proponuje pokój bez Krzyża – efekt czysto ludzkich zabiegów, gdzie „konfrontacja, która nie jest wroga, przyczynia się do dobra wspólnego”. To perfekcyjne odwzorowanie błędów potępionych w dekrecie Lamentabili św. Piusa X (pkt 64: „Postęp nauk wymaga reformy pojęcia nauki chrześcijańskiej o Bogu, stworzeniu, Objawieniu”).
Strukturalna apostazja w działaniu
Nie przypadkiem adresatem listu jest La Repubblica – dziennik założony przez masona Eugenia Scalfariego, otwarcie wrogi Kościołowi. Już Pius XII przestrzegał przed „śmiertelną zasadą: współpracować ze wszystkimi, nawet z wrogami Chrystusa” (przemówienie do katolickich prawników, 6 XII 1953). Tymczasem „Leon XIV” nie tylko nie napomina redakcji, ale wręcz udziela imprimatur jej laickiej misji. To logiczna konsekwencja soborowej Dignitatis humanae, która – wbrew nauczaniu Grzegorza XVI (Mirari vos) i Piusa IX (Quanta cura) – uznała „prawo do wolności religijnej” za zasadę porządku społecznego. Jak trafnie zauważył arcybiskup Marceli Lefebvre (choć sam pozostający w błędzie częściowego uznania posoborowia): „Dialog to słowo-diabeł, które niszczy Kościół”.
Kryterium prawdy: od Boga do redakcyjnych komitetów
Najjaskrawszą herezją jest stwierdzenie, że prasa „musi działać z przejrzystością i rzetelnością” jako samodzielnym kryterium. Św. Pius X w Pascendi dominici gregis demaskował taki modernizm: „Dla modernisty bowiem rzeczą pewną jest, że religia i dogmat nie tylko mogą, ale powinni się rozwijać i zmieniać. (…) To, co dziś jest dla ciebie prawdą, jutro stanie się dla ciebie błędem”. Tymczasem Chrystus zapewnił: „Niebo i ziemia przeminą, ale moje słowa nie przeminą” (Mt 24,35). „Leon XIV” praktykuje więc klasyczny relatywizm, gdzie „różnorodność opinii” zastępuje depozyt wiary, a „obserwowanie świata” – kontemplację prawd wiecznych. To potwierdza tezę kardynała Louisa Billota: „Modernizm to samobójstwo Kościoła poprzez asymilację ze światem”.
Duchowa martwota struktury antykościoła
Całość dokumentu nie zawiera ani jednego odniesienia do: grzechu, łaski, Sądu Ostatecznego, obowiązku ewangelizacji czy kultu Boga w Trójcy Jedynego. „Pokój” rozumiany jest wyłącznie socjologicznie, „wolność” jako samouwielbienie rozumu, a „dialog” jako substytut nawrócenia. To dokładne wypełnienie proroctwa Piusa X z Pascendi: „Religia nie jest już tradycyjnym przekazem tajemnic, ale produktem wewnętrznej świadomości”. List „Leona XIV” stanowi zatem nie teologię, lecz manifest antropocentrycznej sekty, gdzie człowiek – nie Bóg – staje się miarą wszystkich rzeczy. Wobec takiej apostazji jedyną odpowiedzią wiernych musi być modlitwa ekspiacyjna i wierność „depozytowi przechowanemu przez wieki w niezmiennej czystości” (św. Pius X, Motu proprio Sacrorum antistitum). Króluj nam, Chryste!
Za artykułem:
Papież o wolności i obiektywności prasy (vaticannews.va)
Data artykułu: 15.01.2026







