Portal LifeSiteNews (15 stycznia 2026) relacjonuje protest katolików z diecezji Charlotte przeciwko decyzjom „biskupa” Martina, który zakazał używania poręczy ołtarzowych i klęczników przy Komunii świętej. Wierni zgromadzili się przed kurią, odmawiając różaniec „w intencji wynagrodzenia” za te posunięcia. „Duchowni” diecezji wystosowali ponadto dubia do Watykanu, kwestionując legalność zarządzeń.
Eucharystyczna profanacja pod płaszczykiem „reform”
„Martin oficjalnie nakazał, aby wszystkie poręcze ołtarzowe i klęczniki przestały być używane do przyjmowania Komunii świętej we wszystkich Mszach nowego porządku do 16 stycznia 2026 r.”
Rozkaz usunięcia klęczników to bezpośredni atak na kult Eucharystii. Święty Pius X w encyklice Pascendi dominici gregis demaskował takich modernistów: „Religia zaś nie powinna być czymś innym, jak tylko pewnym uczuciem i działaniem” (§6). Przyjmowanie Ciała Pańskiego na stojąco redukuje Najświętszy Sakrament do zwykłego „znaku wspólnoty”, co Pius XII potępił w Mediator Dei: „Ktokolwiek (…) zmieniałby sposób, w jaki Kościół sprawuje i udziela kultu Bożego, ten zaprzeczałby swojej wierze” (§58).
Systemowe niszczenie tradycji liturgicznej
„Biskup” Martin kontynuuje dzieło zniszczenia rozpoczęte przez połączenie czterech Mszy trydenckich w jeden „kaplicę getto” oddaloną o 64 km od centrum miasta. Pomimo prześladowań, 625 wiernych uczestniczy regularnie w tradycyjnej liturgii – żywy dowód na duchową martwotę posoborowej „mszy zgromadzenia”.
Statystyki dotyczące powołań zdradzają prawdę: 75% seminarzystów pochodzi z parafii, gdzie używano poręczy ołtarzowych. Jak zauważył Pius XI w Divini illius Magistri: „Dobre drzewo poznaje się po owocach” (§6). Tymczasem moderniści, jak „biskup” Martin, niszczą właśnie te praktyki, które rodzą świętych i kapłanów!
Modernistyczna rewolucja w działaniu
„Restrykcje” Martina wpisują się w szerszy plan likwidacji katolickiej tożsamości na rzecz sekciarskiego „ducha Soboru”. Kongregacja Świętego Oficjum w dekrecie Lamentabili sane exitu (1907) potępiła podobne błędy:
„Dogmaty, sakramenty i hierarchia są tylko interpretacją faktów religijnych, którą z dużym wysiłkiem wypracował sobie umysł ludzki” (teza 22).
Usunięcie klęczników to nie „dostosowanie praktyk”, lecz teologiczne samobójstwo. Św. Robert Bellarmin ostrzegał: „Ktokolwiek mówi, że Kościół może nakazać coś przeciwnego wierze lub dobrym obyczajom, jest heretykiem” (De Romano Pontifice, II, 29).
Opór kapłanów: ostatnia linia obrony
31 „księży” (czyli 25% stanu „duchownego” diecezji) złożyło dubia do Watykanu. Choć ich gest zasługuje na uznanie, należy przypomnieć kanon 153 §3 Kodeksu Prawa Kanonicznego z 1917: „Nieważne są akty urzędowe przełożonego wydane poza zakresem jego kompetencji”. „Biskup” Martin, jako członek sekty posoborowej, nie ma żadnej jurysdykcji nad sakramentami i liturgią.
Prawdziwe rozwiązanie? Powrót do lex orandi sprzed modernistycznej infiltracji. Jak głosi maksyma teologiczna: Lex orandi, lex credendi, lex vivendi – Prawo modlitwy stanowi prawo wiary, które wyznacza prawo życia. Dopóki wierni przyjmować będą „komunię” w rękę na stojąco, dopóty „Kościół” posoborowy będzie produkował kolejne generacje niewierzących w Realną Obecność.
Za artykułem:
Catholics pray Rosary in reparation for Charlotte bishop banning altar rails, kneelers (lifesitenews.com)
Data artykułu: 15.01.2026







