Portal Tygodnik Powszechny (16 stycznia 2026) przedstawia recenzję dokumentu Netflixa „Idealna sąsiadka”, opisującego zabójstwo czarnoskórej matki czwórki dzieci przez białą sąsiadkę Susan Lorincz na florydzkim przedmieściu w 2023 roku. Artykuł Anity Piotrowskiej koncentruje się na rzekomych „systemowych uwarunkowaniach rasistowskich” amerykańskiego prawa do obrony koniecznej (stand-your-ground law), pomijając fundamentalne problemy moralne i teologiczne tego zdarzenia.
Relatywizacja prawdy poprzez technikę „naoczności”
„Wykorzystanie w filmie nagrań z policyjnych kamer nasobnych […] zamiast typowej ekscytacji budzi raczej […] narastający dyskomfort” – pisze recenzentka, nie dostrzegając, że ów „dyskomfort” służy celowej manipulacji emocjonalnej. Dokument Geety Gandbhir, wykorzystując technikę pozornej obiektywności, tworzy narrację całkowicie sprzeczną z katolicką koncepcją sprawiedliwości.
Kościół naucza, że veritas non erit confusa in caritate (prawda nie będzie pomieszana w miłości). Tymczasem filmowe montaże kamer monitoringu, przedstawiane jako „dowód obiektywny”, w rzeczywistości stanowią przykład współczesnego bałwochwalstwa technologicznego, gdzie obraz zastępuje rozumową analizę moralną. Pius XI w Quas primas ostrzegał: „Gdy Boga i Jezusa Chrystusa usunięto z praw i z państw […] zburzone zostały fundamenty pod tąż władzą”.
Fałszywa dialektyka rasowa versus nauka o jedności rodzaju ludzkiego
Recenzja bezkrytycznie powiela rasistowską narrację dokumentu: „w odróżnieniu od swojej ofiary była biała”. Tymczasem Katechizm Rzymski jasno naucza, że „wszyscy ludzie są dziećmi Bożymi przez stworzenie, a chrześcijanie – przez łaskę odrodzenia” (cz. III, rozdz. 3).
Papież Pius XII w encyklice Summi Pontificatus potępił rasizm jako „błąd tak starożytny, jak świat, który ludzkość zbyt często musiała opłakiwać łzami krwi”. Dokument Netflixa, zamiast ukazać tragedię jako przejaw powszechnej skłonności do grzechu pierworodnego, tworzy sztuczny konflikt rasowy, ignorując fakt, że zarówno sprawczyni, jak i ofiara podlegały temu samemu prawu moralnemu.
Prawo do życia i obrony koniecznej w świetle doktryny katolickiej
Artykuł całkowicie pomija kluczową kwestię: święte prawo do życia nienarodzonych. Podczas gdy recenzentka płacze nad śmiercią matki czwórki dzieci, milczy o milionach matek zabijających własne potomstwo poprzez aborcję. Św. Tomasz z Akwinu w Summa Theologica (II-II, q. 64, a. 7) naucza: „Legalne jest zabicie napastnika, jeśli jest to konieczne dla obrony własnego życia”, ale jednocześnie przypomina o nadrzędności prawa naturalnego.
Kardynał Pietro Gasparri w swoim komentarzu do Kodeksu Prawa Kanonicznego z 1917 roku precyzuje: „Obrona konieczna musi być proporcjonalna do zagrożenia i pozbawiona nienawiści”. Dokument, skupiając się wyłącznie na wątku rasowym, pomija moralną ocenę samego czynu Lorincz – czy spełniał warunki legitima defensio, czy był zwykłym morderstwem.
Współczesna dzieciofobia jako przejaw apostazji społecznej
„Wszechobecne oko kamery i granice dokumentalnej prawdy” – pisze Piotrowska, nie zauważając, że prawdziwym problemem jest cywilizacyjna nienawiść do płodności i wielodzietności. Podczas gdy film przedstawia dzieci jako „uciążliwe”, Kościół naucza, że „potomstwo jest najcenniejszym dobrem małżeństwa” (Katechizm Rzymski, cz. II, rozdz. 8).
Papież Pius XI w Casti Connubii potępia współczesne tendencje: „Ci, którzy uważają, że można prawnie uniemożliwiać poczęcie nowego życia, […] grzeszą przeciwko naturze i popełniają czyn niegodny, przynoszący zgubę”. Tragedia Ajike Owens ukazuje przerażający skutek społeczeństwa, które porzuciło katolicką koncepcję rodziny – śmierć matki broniącej swego potomstwa staje się tylko jednym z ogniw w łańcuchu antynatalistycznej rewolucji.
Kult bezpieczeństwa jako bożek współczesności
Recenzja bezkrytycznie przyjmuje założenie, że „lokalne, systemowe” reformy mogą zapobiec podobnym tragediom. Tymczasem św. Augustyn przypomina: „Państwo pozbawione sprawiedliwości staje się bandą rozbójników” (De Civitate Dei, IV, 4).
Prawdziwym rozwiązaniem nie jest zmiana prawa karnego czy ograniczenie dostępu do broni, ale publiczne uznanie panowania Chrystusa Króla nad narodami. Pius XI w Quas primas naucza: „Pokój domowy zakwitnie wówczas, kiedy jednostki i państwa uznać zechcą słodkie jarzmo Chrystusa”. Dokument Netflixa, podobnie jak jego recenzja, stanowią przejaw apostasia a Christo Rege – buntu przeciwko społecznej władzy Zbawiciela.
Za artykułem:
Film „Idealna sąsiadka”: kiedy obrona konieczna staje się przemocą? (tygodnikpowszechny.pl)
Data artykułu: 16.01.2026







