Portal „Gość Niedzielny” (16 stycznia 2026) relacjonuje eskalację napięć w Rogu Afryki po decyzji Izraela o uznaniu niepodległości Somalilandu. W odpowiedzi Egipt wysłał 10 tys. żołnierzy do Somalii, obawiając się izraelskiej ekspansji w strategicznym rejonie Morza Czerwonego. Konflikt toczy się wokół kontroli nad żeglugą w cieśninie Bab al-Mandab oraz sporów o podział wód Nilu z Etiopią. Artykuł koncentruje się wyłącznie na świeckich analizach geopolitycznych, całkowicie pomijając moralny wymiar działań militarnych i katolicką naukę o pokoju między narodami.
Naturalistyczna wizja stosunków międzynarodowych
Opisany konflikt przedstawiony jest jako czysto ziemska rozgrywka sił, gdzie:
„Egipt obawia się, że Izrael wykorzysta swój nowy przyczółek w Somalilandzie do wzmocnienia więzi z Etiopią, krajem, z którym Kair od lat toczy spór o prawa do wód Nilu”.
Brakuje jakiejkolwiek refleksji nad naruszeniem pax Christi – pokoju Chrystusowego, który „nie jest taki, jakiego świat udziela” (J 14,27). Portal utrwala błędne przekonanie, jakoby bezpieczeństwo narodów miało polegać na sile militarnej, a nie na posłuszeństwie wobec prawa Bożego. Pius XI w Quas primas ostrzegał: „Stało się iż zburzone zostały fundamenty pod tąż władzą, gdyż usunięto główną przyczynę, dlaczego jedni mają prawo rozkazywać, drudzy zaś mają obowiązek słuchać”.
Milczenie o moralnych źródłach konfliktów
Artykuł przemilcza kluczową prawdę doktrynalną: wojna jest owocem grzechu i odrzucenia panowania Chrystusa Króla. Nie znajdziemy tu nawiązania do nauczania Leona XIII z Rerum novarum, który wskazywał, że źródłem konfliktów jest „pycha rodząca rewolucyjne zamysły” oraz odrzucenie sprawiedliwości społecznej opartej na Ewangelii. Egipska interwencja wojskowa – przedstawiona jako „przeciwdziałanie izraelskiemu zagrożeniu” – nie podlega ocenie w świetle katolickich zasad wojny sprawiedliwej, co stanowi rażące zaniedbanie dziennikarskie.
Kult państwa ponad prawem Bożym
Analiza portalu utrwala modernistyczny błąd absolutyzacji suwerenności państwowej. Cytowany egipski generał Samir Ragheb mówi wyłącznie o „bezpieczeństwie narodowym” i „strategicznych interesach”, podczas gdy Pius XII w radiowym orędziu z 24 sierpnia 1939 r. nauczał: „Nic nie tracą państwa na tym, gdy uznają Boga za najwyższego Pana (…) bo właśnie wtedy najlepiej zabezpieczają swoją godność i władzę”. Brak jakiegokolwiek wezwania do mediacji międzynarodowej pod auspicjami prawa naturalnego czy choćby wzmianki o roli Stolicy Apostolskiej w rozwiązywaniu sporów dowodzi laickiego zawężenia perspektywy.
Teologia wygnania Chrystusa Króla
Opisany konflikt stanowi namacalny owoc systemowego wykluczenia Chrystusa z życia publicznego narodów. Gdy w 1925 r. Pius XI ustanawiał święto Chrystusa Króla, podkreślał: „Gdy Boga i Jezusa Chrystusa usunięto z praw i z państw (…) stało się iż zburzone zostały fundamenty pod tąż władzą”. Zarówno Egipt, jak i Izrael – mimo deklarowanej religijności – budują swoje polityki zagraniczne na zasadach całkowicie świeckich, co prowadzi do nieuchronnych napięć. Artykuł utrwala ten błąd, przedstawiając sytuację wyłącznie przez pryzmat ziemskich racji stanu.
Katolicka alternatywa: Pax Christi in regno Christi
W przeciwieństwie do relacjonowanej logiki przemocy, Kościół katolicki zawsze głosił rozwiązania oparte na:
- Uznaniu nadrzędności prawa Bożego nad interesami państw (Ps 2:10-12)
- Rozwoju sprawiedliwości społecznej opartej na encyklice Rerum novarum
- Mediacji prowadzonej przez neutralne strony kierujące się etyką chrześcijańską
- Odrzuceniu imperialnych ambicji sprzecznych z prawem narodów do suwerenności
Brak tych wątków w analizie portalu „Gość Niedzielny” demaskuje jego uwikłanie w świecką wizję rzeczywistości, całkowicie oderwaną od nadprzyrodzonej misji Kościoła jako stróża pokoju między narodami.
Za artykułem:
Egipt wysłał 10 tys. żołnierzy do Somalii po uznaniu Somalilandu przez Izrael (gosc.pl)
Data artykułu: 16.01.2026







