Portal LifeSiteNews informuje o kolejnym ataku kanadyjskich środowisk liberalnych na podstawowe wolności obywatelskie. Projekt ustawy C-9 (Combating Hate Act), forsowany przez rządzącą Partię Liberalną, stanowi bezpośrednią próbę kryminalizacji publicznego głoszenia niezmiennej nauki moralnej Kościoła katolickiego. W odpowiedzi na słuszną krytykę ze strony konserwatywnego posła Andrew Lawtona, liberalny deputowany John Paul Danko sięgnął po typową dla modernistów retorykę, oskarżając obrońców wolności religijnej o „importowanie religijnego ekstremizmu MAGA” i „spiski”.
Laicki totalitaryzm w imię „tolerancji”
Sednem kontrowersji jest zapis projektu ustawy, który de facto zakazuje publicznego cytowania fragmentów Pisma Świętego dotyczących homoseksualizmu. Jak wskazał poseł Lawton w swoim wystąpieniu na platformie X:
„Ustawa C-9 jest niezwykle niebezpieczna, ponieważ bezpośrednio atakuje wolność religijną i wolność słowa. W założeniu ma chronić społeczności przed nienawiścią, ale w rzeczywistości może posłać ludzi do więzienia na dwa lata za wyrażanie poglądów religijnych lub cytowanie fragmentów pism świętych, które rząd uzna za obraźliwe”
Odpowiedź liberałów na tę słuszną krytykę odsłoniła prawdziwe intencje środowisk progresywnych. Zamiast merytorycznej dyskusji, poseł Danko sięgnął po zdemonizowanie przeciwników, porównując ich do zwolenników byłego prezydenta USA Donalda Trumpa i zarzucając im szerzenie „gniewu, podziałów i dziwnych teorii spiskowych”. Taka retoryka stanowi klasyczny przykład argumentum ad hominem, mający na celu zastąpienie dyskursu ideologiczną inwektywą.
Teologiczny wymiar prześladowań
Spór o ustawę C-9 wykracza daleko pozia sferę polityczną, dotykając fundamentów doktryny katolickiej. Jak przypomina encyklika Quas Primas Piusa XI: „Królestwo naszego Odkupiciela obejmuje wszystkich ludzi”, zaś „królowie i książęta są obowiązani publicznie czcić Chrystusa i być mu posłuszni”. Tymczasem projekt kanadyjskich liberałów stanowi jawny bunt przeciwko Boskiemu porządkowi, próbując podporządkować prawdy wiary ludzkim uznaniom.
Warto przypomnieć niezmienne nauczanie Kościoła wyrażone w Syllabus Errorum Piusa IX (propozycja 15 potępiona): „Każdy człowiek jest wolny w przyjęciu i wyznawaniu tej religii, którą za prawdziwą uzna pod wpływem światła rozumu”. Kanadyjska ustawa nie tylko neguje to prawo naturalne, ale wręcz sankcjonuje prześladowania za wyznawanie objawionej prawdy.
Milczenie struktur posoborowych
Szczególnie wymowne jest stanowisko Kanadyjskiej Konferencji Biskupów Katolickich, która w swoim liście otwartym ograniczyła się do krytyki technicznych aspektów ustawy, nie stając w obronie integralności doktryny katolickiej. To symptomatyczne dla postawy pseudo-hierarchii posoborowej, która od dziesięcioleci akceptuje laicką wizję państwa, porzucając zasadę Christus Rex.
Jak trafnie zauważył św. Pius X w encyklice Pascendi Dominici gregis: „Moderniści usiłują zniszczyć wszelki autorytet w Kościele”, dążąc do podporządkowania go świeckim władzom. Kanadyjski przypadek doskonale ilustruje, jak owo modernistyczne dziedzictwo prowadzi do systematycznej eliminacji chrześcijaństwa z życia publicznego.
Obrońcy wiary w obliczu prześladowań
W obliczu narastających prześladowań, obowiązkiem katolików pozostaje nieugięte trwanie przy niezmiennej doktrynie. Jak przypomina kanon 188 §4 Kodeksu Prawa Kanonicznego z 1917 roku: „Każdy urząd staje się wakujący ipso facto na skutek publicznego odstąpienia od wiary katolickiej”. Ta zasada dotyczy także polityków, którzy jawnie występują przeciwko prawom Bożym.
Walka toczona w kanadyjskim parlamencie odsłania szerszy konflikt cywilizacyjny: między cywilizacją chrześcijańską a neopogańskim totalitaryzmem podszywającym się pod „postęp”. W tej batalii nie może być kompromisu, gdyż – jak uczył Pius XI – „nie ma pod niebem żadnego innego imienia, w którym moglibyśmy być zbawieni” (Dz 4,12).
Za artykułem:
Pro-life MP slams Liberal for saying ‘MAGA religious extremism’ justifies ‘hate speech’ bill (lifesitenews.com)
Data artykułu: 17.01.2026







