Portal eKAI (18 stycznia 2026) relacjonuje rozpoczęcie „Tygodnia Modlitw o Jedność Chrześcijan” w strukturach posoborowych okupujących teren byłej diecezji bielsko-żywieckiej. Według informacji, od 18 do 25 stycznia mają się odbywać „wspólne modlitwy, nabożeństwa i spotkania ekumeniczne” z udziałem przedstawicieli różnych wspólnot pseudochrześcijańskich, w tym „biskupa” ewangelicko-augsburskiego Adriana Korczago oraz „księdza” prawosławnego Michała Kuryły. Centralne „nabożeństwo ekumeniczne” zaplanowano w byłym kościele pw. Świętej Trójcy w Cieszynie pod przewodnictwem „biskupa” Romana Pindla.
Herezja równości wyznań w praktyce
„Jak co roku, przeżywać będziemy Tydzień Modlitw o Jedność Chrześcijan. Towarzyszyć mu będzie hasło zaczerpnięte z Listu św. Pawła do Efezjan: ‘Jedno Ciało. Jeden Duch. Jedna nadzieja’ (por. Ef 4,4)”
Przytoczona wypowiedź „księdza profesora” Józefa Budniaka demaskuje klasyczną modernistyczną sofistykę. Święty Paweł mówi przecież wyraźnie o „jednej wierze, jednym chrzcie, jednym Bogu i Ojcu wszystkich” (Ef 4,5-6 Wlg), co w żadnym razie nie może być podstawą do relatywizacji prawdy objawionej. Kościół Katolicki zawsze nauczał, że jedność chrześcijan możliwa jest wyłącznie przez powrót odłączonych braci do owczarni Chrystusowej, nie zaś przez jakieś „wzajemne poznanie” czy „dialog” na równych prawach. Jak stwierdza papież Pius XI w encyklice Mortalium animos: „Unia chrześcijan może zachodzić tylko przez przystąpienie błądzących do prawdziwego Kościoła Chrystusowego”.
Świętokradztwo wspólnych „nabożeństw”
Opisywane zgromadzenie w Cieszynie to jawne pogwałcenie kanonu 1258 Kodeksu Prawa Kanonicznego z 1917 roku, który stanowi: „Nie wolno katolikom w jakikolwiek sposób brać czynnego udziału w obrzędach niekatolickich”. Tymczasem „biskup” Pindel nie tylko uczestniczy, ale wręcz przewodniczy zgromadzeniu, na którym „kazanie” wygłasza heretycki pastor! To nie ekumenizm, lecz formalne współudział w bałwochwalstwie, potępiony już przez Sobór Trydencki (sesja XXII, kan. 8).
Równie skandaliczny jest fakt organizacji tzw. „Maratonu Biblijnego” pod patronatem „diecezjalnego” radia „Anioł Beskidów”. Wspólna lektura Pisma Świętego z heretykami to praktyka wyraźnie zakazana przez Święte Oficjum w dekrecie z 12 czerwca 1912 roku: „Nie wolno organizować ani uczestniczyć w zgromadzeniach, konferencjach czy stowarzyszeniach, które […] pod pozorem lektury Biblii, dążą do relatywizacji prawd wiary”.
Teologiczne jądro ciemności
Cała inicjatywa opiera się na potępionej przez św. Piusa X w Lamentabili sane tezie, jakoby „Kościół nie był zdolny skutecznie obronić etyki ewangelicznej” (propozycja 63). Założenie, że katolicy mają się czegoś nauczyć od protestantów czy schizmatyków, to jawna negacja słów Chrystusa: „Kto was słucha, Mnie słucha” (Łk 10,16 Wlg).
Nie sposób nie zauważyć, że organizatorzy pomijają całkowicie kluczowy warunek jedności wskazany przez Zbawiciela: „Będzie jedna owczarnia i jeden pasterz” (J 10,16 Wlg). Gdzie w tym zgromadzeniu jest wezwanie do nawrócenia i podporządkowania się Następcy Świętego Piotra? Gdzie przypomnienie dogmatu Extra Ecclesiam nulla salus?
Kryptomasoneria w działaniu
Opisywana inicjatywa doskonale wpisuje się w masoński projekt „religii powszechnej” potępiony przez papieża Leona XIII w encyklice Humanum genus. Jak trafnie zauważył kard. Alfredo Ottaviani: „Ekumenizm jest strategią masońską mającą na celu zniszczenie jedynego prawdziwego Kościoła”. Wystarczy przeanalizować daty – „Tydzień Modlitw” organizowany jest w styczniu, kiedy masoneria świętuje swoje główne święta ku czci „Wielkiego Architekta Wszechświata”!
Antyteologia królestwa Chrystusowego
Całe to przedsięwzięcie stanowi jawną zdradę królewskiej godności Chrystusa, o której nieomylnie nauczał Pius XI w encyklice Quas primas: „Jeżeliby kiedy ludzie prywatnie i publicznie uznali nad sobą władzę królewską Chrystusa, wówczas spłynęłyby na całe społeczeństwo niesłychane dobrodziejstwa, jak należyta wolność, jak porządek i uspokojenie, jak zgoda i pokój”.
Tymczasem posoborowcy, zamiast głosić konieczność podporządkowania wszystkich narodów pod berło Chrystusa-Króla, organizują pseudo-modlitewne zgromadzenia, gdzie Król królów zostaje zrównany z heretyckimi przywódcami! To nie jedność, lecz zbiorowa apostazja.
Jedyna prawdziwa odpowiedź
Katolicka odpowiedź na podziały chrześcijaństwa została wyrażona w modlitwie z Mszy Świętej za heretyków i schizmatyków: „Boże, który nie chcesz śmierci grzesznika, ale aby się nawrócił i żył; wejrzyj na dusze zwiedzione oszustwem diabelskim, aby odrzuciwszy wszelką herezję złość, błądzący powrócili do prawdy, a my wszyscy trwali w wyznaniu Twego Imienia” (Mszał Rzymski).
Zamiast ekumenicznych kompromisów należy organizować publiczne Crucifixus pro nobis z wezwaniem do nawrócenia heretyków, jak czynili to święci: Dominik, Franciszek Ksawery czy Ludwik Maria Grignion de Montfort. Tylko całkowite poddanie się pod panowanie Chrystusa w Jego jedynym Kościele przynosi prawdziwą jedność – nie ludzkie układy i „dialogi”.
Za artykułem:
18 stycznia 2026 | 17:04Bielsko-Biała – Tydzień Modlitw o Jedność Chrześcijan w diecezji bielsko-żywieckiej (ekai.pl)
Data artykułu: 19.01.2026







