Portal eKAI (19 stycznia 2026) relacjonuje wydarzenie pod nazwą „Kolędujmy z weselem” zorganizowane w ostrowskim „Sanktuarium Miłosierdzia Bożego”. „Mszy św.” przewodniczył „ks. prał. Tomasz Ilski”, wygłaszający homilię pełną modernistycznych przekłamań. W koncercie uczestniczyły liczne „chóry” i „orkiestra” z „diecezji kaliskiej”.
Teatralizacja świętości
Opisywana uroczystość stanowi klasyczny przykład posoborowej profanacji miejsca kultu. Jak czytamy: „Wierni zgromadzeni w świątyni wspólnie z chórzystami śpiewali kolędy”. To sprowadzenie funkcji świątyni do sali koncertowej jawnie narusza kanon 1164 Kodeksu Prawa Kanonicznego z 1917 r., który nakazuje, by „miejsca święte zachowywano z największą czcią i nie dopuszczano w nich do niczego, co nie zgadzałoby się z ich świętością”.
„W chwilach niesamowicie wzniosłych wyśpiewana została ta prawda o Bogu, który stał się człowiekiem” – mówił „ks. prał. Ilski”.
Ta pozornie prawowierna deklaracja maskuje fundamentalny błąd: redukcję Objawienia do emocjonalnego przeżycia. Jak nauczał Pius XI w Quas Primas: „Królestwo Odkupiciela naszego obejmuje wszystkich ludzi […] nie tylko same narody katolickie, lecz także wszystkich niechrześcijan”. W ostrowskim spektaklu zabrakło natomiast fundamentalnego wezwania do poddania się Chrystusowi Królowi.
Patriotyczny synkretyzm zamiast wiary
Kaznodzieja posoborowy sięgnął po typowo modernistyczną retorykę:
„Kiedy nasi dziadowie byli zsyłani na Syberię […] w stanie wojennym – przypomniał kaznodzieja”.
To próba zastąpienia religii polityczną martyrologią. Św. Pius X w Lamentabili sane potępił podobne zabiegi w punkcie 58: „Dobrodziejstwa zgody i pokoju nie powinny być stawiane ponad prawdę objawioną”. Kolędy wspominane jako „modlitwa” zesłańców zostały tu wykorzystane do budowania świeckiego mitu narodowego, nie zaś jako wyraz cultus latriae należnego Bogu.
Fałszywa dialektyka „lewactwa”
W homilii padły słowa świadczące o całkowitej pustce doktrynalnej:
„Nasze czasy, które są niestety zasypywane lewacką filozofią […] domagają się, by przystanąć, wsłuchać się w kolędy”.
To klasyczny przykład posoborowego dialektycznego pozoru – stworzenie sztucznego przeciwnika („lewactwo”), by ukryć własną doktrynalną bankructwo. Prawdziwy Kościół nigdy nie walczył z „filozofiami”, lecz konkretnie nazywał herezje: modernizm, liberalizm, socjalizm – jak w Syllabusie Piusa IX (punkty 14-20). Tymczasem „duchowny” nie potrafi wskazać, że sam uczestniczy w strukturach, które wprost realizują program „lewackich filozofii” przez ekumenizm i wolność religijną potępioną w Quanta cura.
Demonstracja siły neo-kościoła
Koncert zgromadził liczne zespoły: „Chór Familia Nostra”, „Kępiński Chór Męski Cantamus”, „Młodzieżową Orkiestrę Dętą Gold Band”. Ta artystyczna manifestacja służy ukazaniu „jedności” posoborowej struktury, będącej w istocie – jak ujął to św. Pius X – „syntezą wszystkich herezji”. W prawdziwym Kościele muzyka liturgiczna podlega ścisłym rygorom (Motu Proprio Tra le sollecitudini), podczas gdy tu mamy do czynienia z czystą profaną recreationem.
Fałszywe sanktuarium
Organizacja wydarzenia w „Sanktuarium Miłosierdzia Bożego” to jawna prowokacja doktrynalna. Kult rzekomego „Miłosierdzia Bożego” oparty na wizjach Faustyny Kowalskiej został potępiony przez Święte Oficjum dekretem z 1959 r. (prot. 137/50). Jak wykazano w dokumentacji, jej pisma zawierają „rażące błędy teologiczne”, w tym relatywizację potępienia heretyków. Tymczasem „kustosz” tego pseudo-sanktuarium, „ks. prał. Andrzej Szudra”, dziękuje za „wspólne kolędowanie”, utrwalając w wiernych bałwochwalczy kult.
Biskup-destruktor
Artykuł wspomina, że „we wspólnym kolędowaniu wziął udział biskup kaliski Damian Bryl”. Ten hierarchy neo-kościoła osobiście promuje działania niszczące resztki katolickiej tożsamości. Jego obecność sankcjonuje przekształcenie świątyni w estradę, co stanowi jawne pogwałcenie kanonu 1178 §1 Kodeksu z 1917: „Kościoły mają być wyłącznie poświęcone kultowi Bożemu”.
Opisywana uroczystość to modelowy przykład posoborowej strategii: zastąpienie kultu Boga w Trójcy Jedynego – folklorystycznym spektaklem, dogmatu wiary – patriotycznym sentymentalizmem, a jedynej prawowitej liturgii – artystycznym performansem. W obliczu takiej degrengolady jedyną właściwą postawą pozostaje separatio ab haereticis i wierność niezmiennemu depozytowi wiary.
Za artykułem:
18 stycznia 2026 | 19:21Ostrów Wielkopolski – „Kolędujmy z weselem” (ekai.pl)
Data artykułu: 19.01.2026







