Emerytowany zwierzchnik kościelny w Jerozolimie forsuje modernistyczną wizję „pokoju” bez Chrystusa Króla

Podziel się tym:

Emerytowany zwierzchnik kościelny w Jerozolimie forsuje modernistyczną wizję „pokoju” bez Chrystusa Króla


Portal eKAI (19 stycznia 2026) relacjonuje wystąpienie emerytowanego łacińskiego „patriarchy” Jerozolimy Michela Sabbaha, który podczas spotkania z międzynarodową grupą „biskupów” w Taybeh na okupowanym Zachodnim Brzegu przedstawił naturalistyczną analizę konfliktu izraelsko-palestyńskiego. „Zwierzchnik” twierdził, że „Izrael musi zmienić swoje stanowisko w konflikcie izraelsko-palestyńskim, jeśli chce przetrwać jako państwo”, grożąc: „Albo powstanie rozwiązanie oparte na dwóch państwach, albo Izrael nie będzie miał tu przyszłości”.

„Jeśli Izrael pozostanie przy swoim obecnym życiu wojskowym, w którym się obecnie znajduje, będzie to koniec Izraela. Podczas gdy Palestyńczycy, którzy zawsze mieszkali w Ziemi Świętej, pozostaną tam, większość Izraelczyków pamięta kraje, z których pochodzą, i również tam powróci”

Teologiczny bankructwo naturalistycznej wizji pokoju

Wypowiedź „patriarchy” stanowi jaskrawą ilustrację heretyckiej redukcji nadprzyrodzonej misji Kościoła do świeckiego aktywizmu politycznego. Jak nauczał Pius XI w encyklice Quas primas: „Pokój Chrystusowy w Królestwie Chrystusowym” jest jedyną drogą do trwałego ładu społecznego. Tymczasem Sabbah – podobnie jak całe posoborowe „magisterium” – konsekwentnie pomija fundamentalną prawdę: „Nie masz w żadnym innym zbawienia” (Dz 4,12), głosząc fałszywą doktrynę „współistnienia” opartą na odrzuceniu społecznego panowania Naszego Pana Jezusa Chrystusa.

„Patriarcha” posuwa się do bluźnierczego stwierdzenia, jakoby „Ziemia Święta jest święta, ponieważ Bóg wybrał ją, aby stać się człowiekiem”, całkowicie pomijając Królestwo Chrystusa jako jedyne źródło świętości. Kościół katolicki zawsze nauczał, że świętość Ziemi Świętej wynika z dokonanych tam tajemnic Odkupienia, a nie z jakichkolwiek „praw” etnicznych czy terytorialnych. Jak przypominał św. Augustyn: „Cokolwiek nie byłoby czynione bez miłości, choćby najlepsze w swoim rodzaju, nie może nic przynieść dla życia wiecznego”.

Demaskacja fałszywej eklezjologii

Spotkanie pod hasłem „Ziemia Obietnicy: spotkanie z ludźmi nadziei” odsłania całkowite odejście od katolickiej eschatologii. Prawdziwa nadzieja chrześcijańska – jak nauczał Sobór Trydencki – opiera się wyłącznie na łasce uświęcającej i uczestnictwie w życiu Trójcy Świętej, a nie na utopijnych projektach politycznego „dialogu”. Tymczasem Sabbah – podobnie jak inni funkcjonariusze posoborowej struktury – sprowadza Kościół do roli pozarządowej organizacji humanitarnej.

„Trzynastu biskupów z dziesięciu krajów Europy i Ameryki Północnej spotka się, aby wyrazić solidarność z żyjącymi tam chrześcijanami oraz odwiedzić ludzi i projekty działające na rzecz dialogu i pojednania”

To zdanie demaskuje całkowite zerwanie z misją Kościoła jako stróża depozytu wiary. Zamiast głosić konieczność nawrócenia żydów i muzułmanów na jedyną prawdziwą wiarę, posoborowi „pasterze” ograniczają się do świeckiego aktywizmu, co stanowi zdradę nakazu Chrystusa: „Idąc tedy, nauczajcie wszystkie narody, chrzcząc je w imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego” (Mt 28,19).

Historyczna i teologiczna ignorancja

Twierdzenie Sabbaha, że „Palestyńczycy zawsze mieszkali w Ziemi Świętej” jest historycznym fałszerstwem. Jak przypominał papież Pius X w liście do barona Alberta de Rothschilda: „Żydzi nie mogą być uważani za zdolnych do posiadania praw obywatelskich tam, gdzie żyją jako cudzoziemcy”. Kościół zawsze uznawał wyjątkową rolę narodu żydowskiego w Bożym planie zbawienia, czego wyrazem była modlitwa za ich nawrócenie w Wielki Piątek.

Tymczasem posoborowa struktura – poprzez dokumenty takie jak Nostra aetate – porzuciła tę doktrynę, głosząc błędną teologię „przymierza nieodwołalnego”. Sabbah kontynuuje tę apostazję, domagając się „uznania praw Palestyńczyków” w oderwaniu od jakiegokolwiek odniesienia do prawa Bożego. To jawna zdrada nauczania Piusa IX, który w Syllabusie błędów potępił tezę, że „Kościół powinien być oddzielony od państwa, a państwo od Kościoła” (pkt 55).

Krytyka wojny jako przejaw modernistycznego relatywizmu

Oskarżenia o „ludobójstwo” formułowane przez Sabbaha są polityczną manipulacją pozbawioną teologicznej podstawy. Kościół katolicki zawsze uznawał prawo do sprawiedliwej wojny, o ile spełnia ona warunki określone przez św. Augustyna i rozwinięte przez św. Tomasza z Akwinu. Tymczasem posoborowi „teolodzy” porzucili tę obiektywną naukę, zastępując ją emocjonalnym pacyfizmem sprzecznym z katolicką doktryną.

Co charakterystyczne, Sabbah nie znajduje słów potępienia dla terrorystycznych ataków Hamasu – organizacji jawnie dążącej do zniszczenia Izraela. To milczenie jest wymownym świadectwem ideologicznego zaangażowania posoborowej struktury po stronie sił walczących z cywilizacją chrześcijańską.

Duchowa pustka „spotkań pojednania”

Opisywane „międzynarodowe spotkanie biskupów” stanowi klasyczny przykład posoborowego rytuału pseudokatolickiego. Temat „Ziemia Obietnicy: spotkanie z ludźmi nadziei” jest teologicznym nonsensem, gdyż – jak nauczał św. Paweł – „nadzieja, którą widzimy, nie jest nadzieją” (Rz 8,24). Prawdziwa nadzieja chrześcijańska dotyczy życia wiecznego, a nie doczesnych układów politycznych.

Brakuje jakiejkolwiek wzmianki o konieczności nawrócenia, pokuty czy modlitwy wynagradzającej. Zamiast tego mamy do czynienia z czysto naturalistycznym projektem „wzmacniania więzi” i „działań na rzecz dialogu” – co stanowi zdradę nakazu Chrystusa: „Pokutujcie i wierzcie w Ewangelię” (Mk 1,15).

Podsumowanie: apostazja w służbie Nowego Porządku Świata

Wystąpienie Michela Sabbaha oraz cała inicjatywa „spotkania biskupów” w Ziemi Świętej stanowią jawny przejaw modernistycznej apostazji. Odrzucając społeczne panowanie Chrystusa Króla na rzecz świeckich rozwiązań politycznych, posoborowa struktura potwierdza swoją rolę jako narzędzia w rękach sił antychrystusowych.

W obliczu tej herezji katolicy wierni Tradycji mają jedno zadanie: trwać przy niezmiennej doktrynie Kościoła, modlić się o nawrócenie grzeszników i odrzucać jakiekolwiek formy współpracy z modernistyczną strukturą. Jak przypominał św. Pius X w encyklice Pascendi: „Moderniści są wrogami Kościoła, a ich nauki są najniebezpieczniejszą zarazą, jaka może zakazić duszę”.


Za artykułem:
19 stycznia 2026 | 00:30Były patriarcha Jerozolimy: jeśli Izrael chce przetrwać, musi zmienić stanowisko w konflikcie z Palestyną
  (ekai.pl)
Data artykułu: 19.01.2026

Więcej polemik ze źródłem: ekai.pl
Podziel się tą wiadomością z innymi.
Pin Share

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

Przewijanie do góry
Ethos Catholicus
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.