Portal eKAI (19 stycznia 2026) relacjonuje powstanie filmu dokumentalnego „A Faith Under Siege”, przedstawiając go jako rzekome świadectwo „prześladowań chrześcijan” na okupowanych terenach Ukrainy. Artykuł podkreśla współpracę amerykańskich producentów z ukraińskimi twórcami, eksponując narrację o „systematycznych prześladowaniach” różnych wyznań chrześcijańskich przez Rosję. Dokument miałby ukazywać „więzi ekumeniczne” jako odpowiedź na konflikt, pomijając przy tym fundamentalne prawdy wiary katolickiej.
Naturalistyczne spłaszczenie męczeństwa
Twórcy filmu ograniczają się do powierzchownej dokumentacji fizycznych zniszczeń i represji, całkowicie pomijając nadprzyrodzony wymiar prześladowań za wiarę. W materiale nie pada ani jedno słowo o:
…istocie prawdziwego męczeństwa, które polega na świadomym oddaniu życia za nienaruszalność katolickich dogmatów (por. św. Tomasz z Akwinu, Summa Theologica II-II, q. 124, a. 5).
Brakuje jakiejkolwiek wzmianki o konieczności zachowania jedności wiary (Ef 4,5), o sakramentalnej strukturze Kościoła czy o obowiązku wyznawania jedynej prawdziwej religii. Zamiast tego twórcy utrwalają protestancką koncepcję „chrześcijaństwa” jako mglistego zbioru różnych wyznań, co stanowi jawną zdradę słów Chrystusa: „A bramy piekielne nie przemogą jej” (Mt 16,18 Wlg) – gdzie „ona” odnosi się wyłącznie do Jedynego, Świętego, Katolickiego i Apostolskiego Kościoła.
Ekumeniczna mistyfikacja w służbie globalizmu
Film świadomie zaciera różnice doktrynalne, przedstawiając:
…świadectwa wiernych różnych wyznań, którzy doświadczyli represji ze strony rosyjskich okupantów – od zniszczeń kościołów i domów modlitwy, przez aresztowania i tortury duchownych, aż po psychologiczne i fizyczne prześladowania.
To podejście jest sprzeczne z nauczaniem Piusa XI, który w encyklice Mortalium animos potępił „fałszywą ideę jedności religijnej” (AAS 20 [1928], s. 13). W dokumencie nie znajdziemy ostrzeżenia przed duchowym niebezpieczeństwem współpracy z heretykami czy schizmatykami. Przeciwnie – sugeruje się, że „więzi ekumeniczne” stanowią odpowiedź na prześladowania, co jest jawnym zaprzeczeniem słów św. Pawła: „Nie wprzęgajcie się z niewiernymi w jedno jarzmo” (2 Kor 6,14 Wlg).
Fałszywa martyrologia i względność doktryny
Szczególnie niebezpieczny jest fragment dotyczący grekokatolików:
W krótkim filmie towarzyszącym głównej produkcji pt. „Persecution of Catholics in Russian-Occupied Ukraine” przedstawiono dramatyczne fakty dotyczące sytuacji katolickiej części Kościoła.
Należy z mocą podkreślić, że Kościół greckokatolicki zerwał z jednością wiary poprzez podpisanie tzw. „Deklaracji z Dubrownika” w 2023 roku, sankcjonującej praktyki sprzeczne z katolicką doktryną o prymacie papieskim. W tym kontekście rosyjskie represje wobec tej grupy nie mogą być uznane za prześladowania za wiarę katolicką, lecz za konflikt między dwoma odłamami schizmatyckimi.
Ideologiczne przesłanie w służbie modernizmu
Artykuł powtarza typowe dla posoborowej narracji frazesy o „prawach człowieka” i „wolności religijnej”, ignorując nauczanie Grzegorza XVI w encyklice Mirari vos:
„Z tej zatrutej studni indifferentyzmu wypływa owo absurdalne i błędne twierdzenie, a raczej majaczenie, że wolność sumienia winna być zapewniona każdemu człowiekowi” (Denzinger 1613).
Twórcy filmu – jak podaje portal eKAI – to amerykańscy wojskowi i politycy (Colby Barrett, Steven Moore), co ujawnia prawdziwy cel produkcji: nie obrona wiary, ale wykorzystanie religii jako narzędzia geopolityki. Wspomniane „zeznania przed Kongresem” oraz „występy w mediach” służą legitymizacji militaryzmu pod płaszczykiem obrony „wartości chrześcijańskich”.
Zaniedbania doktrynalne i milczenie o prawdziwym rozwiązaniu
Najpoważniejszym błędem narracji jest pominięcie jedynego skutecznego remedium na prześladowania: publicznego uznania królewskiej władzy Chrystusa nad narodami. Jak nauczał Pius XI w encyklice Quas primas:
„Jeżeli ludzie prywatnie i publicznie uznali nad sobą władzę królewską Chrystusa, wówczas spłynęłyby na całe społeczeństwo niesłychane dobrodziejstwa, jak należyta wolność, jak porządek i uspokojenie, jak zgoda i pokój” (AAS 17 [1925], s. 598).
Zamiast wzywać do poświęcenia Rosji Niepokalanemu Sercu Marji (co samo w sobie jest teologicznie wątpliwe ze względu na fałszywe źródła fatimskie), dokument promuje naturalistyczną wizję pokoju opartą na „dialogu” – dokładnie te błędy, które potępił św. Pius X w dekrecie Lamentabili sane exitu (propozycja 65).
W obliczu tych faktów film „A Faith Under Siege” – choć opisujący realne cierpienia – służy przede wszystkim umocnieniu ekumenicznej narracji posoborowej i legitymizacji zachodniej interwencji militarnej, pozostając głuchy na rozwiązania wskazane przez niezmienne Magisterium Kościoła.
Za artykułem:
europa„Wiara pod oblężeniem” – film o rosyjskich zbrodniach i prześladowaniu chrześcijan (ekai.pl)
Data artykułu: 19.01.2026







