Europa wobec amerykańskiej tyranii: Grenlandia jako pretekst do odrzucenia chrześcijańskiego porządku

Podziel się tym:

Portal Więź.pl relacjonuje narastające napięcia transatlantyckie w kontekście groźb Donalda Trumpa dotyczących nałożenia ceł na kraje europejskie sprzeciwiające się amerykańskim roszczeniom wobec Grenlandii. Tekst Tima Rossa dla „Politico” przedstawia europejskich przywódców jako „zdesperowanych”, rozważających „rozwód” z USA i tworzenie nowych struktur bezpieczeństwa bez udziału Ameryki. „Wysocy rangą urzędnicy europejscy coraz częściej uważają, że nadszedł czas, aby zmierzyć się z prawdą, że Ameryka Trumpa nie jest już wiarygodnym partnerem handlowym, a tym bardziej niezawodnym sojusznikiem w zakresie bezpieczeństwa” – czytamy w komentowanym artykule.


Naturalistyczna wizja porządku międzynarodowego

Analizowany tekst ujawnia całkowite pominięcie lex aeterna jako fundamentu stosunków między narodami. Brak jakiegokolwiek odniesienia do encykliki Quas Primas Piusa XI, która stanowiła kamień węgielny katolickiej koncepcji polityki międzynarodowej: „nadzieja trwałego pokoju dotąd nie zajaśnieje narodom, dopóki jednostki i państwa wyrzekać się będą i nie zechcą uznać panowania Zbawiciela naszego”. Tymczasem europejscy przywódcy – od Macrona po Meloni – budują swe strategie na piasku relatywizmu, gdzie „poziom zaufania” w grupach czatowych zastępuje obiektywne normy moralne.

„Przywódcy krajowi zakasują rękawy i pracują w nowych, bliskich sobie grupach”

Ta infantylna wizja dyplomacji, sprowadzonej do „wymiany wiadomości tekstowych”, demaskuje duchową pustkę współczesnej klasy politycznej. Jak przypominał Pius IX w Syllabusie błędów, błąd nr 63 potępia twierdzenie, że „jarzmo Chrystusa jest lekkie”. Tymczasem „koalicja chętnych” otwarcie odrzuca jarzmo Bożego prawa, preferując płytką pragmatykę siły militarnej.

Ukraina jako idolem nowego porządku

Szczególnie niepokojące są próby włączenia Ukrainy do europejskiego systemu bezpieczeństwa. Portal entuzjastycznie opisuje „potencjał militarny Ukrainy” jako fundament nowej architektury obronnej, całkowicie pomijając moralną ocenę konfliktu. To jawna zdrada zasad sprawiedliwej wojny św. Augustyna i św. Tomasza z Akwinu, sprowadzona do czystego militaryzmu.

Brak jakiejkolwiek refleksji nad słowami Piusa XII z 1939 r.: „Nic nie stracili na aktualności ci, którzy twierdzili, iż nic nie jest stracone przez pokój, a wszystko może być stracone przez wojnę”. Eurokołchozowa „Grupa Waszyngtońska” realizuje tu dokładnie ten sam błąd, który potępiał Leon XIII w Rerum novarum – absolutyzację siły materialnej nad duchową.

Grenlandia – pretekst do apostazji

Rzekomy „kryzys grenlandzki” służy jako zasłona dymna dla głębszego procesu: systematycznego odcinania się Europy od swych chrześcijańskich korzeni. W myśl potępionych tez modernizmu (Lamentabili, pkt 59), autorzy forsują ideę społeczeństwa ewoluującego w oderwaniu od Objawienia: „przyszłość zachodnich sojuszników po odejściu Stanów Zjednoczonych nie jest trudna do wyobrażenia”.

Tymczasem prawdziwy problem nie leży w „szalonych” działaniach Trumpa, ale w zbiorowej apostazji elit od Królestwa Chrystusowego. Jak diagnozował Pius XI: „usunięto Jezusa Chrystusa i Jego najświętsze prawo ze swych obyczajów, z życia prywatnego, rodzinnego i publicznego”. Szkoda, że portal Więź.pl – deklarujący „personalistyczne spojrzenie” – nie dostrzega, iż żaden system bezpieczeństwa nie zastąpi łaski płynącej z Krzyża.

Fałszywa alternatywa: amerykańska tyrania czy europejskie bezprawie

Przedstawiana w artykule wizja „nowego sojuszu” pomiędzy państwami europejskimi to klasyczny przykład naturalistycznej utopii. Brak w niej miejsca na fundamentalną prawdę zawartą w kanonie 188.4 Kodeksu Prawa Kanonicznego z 1917 r.: „Każdy urząd staje się wakujący na mocy samego faktu i bez żadnej deklaracji na skutek rezygnacji dorozumianej, uznanej przez samo prawo, jeśli duchowny publicznie odstępuje od wiary katolickiej”. Choć kanon ten dotyczy duchownych, jego logika znajduje zastosowanie do władz świeckich odrzucających Boski porządek.

Opisywane przez portal „regularne wymiany wiadomości tekstowych” między przywódcami to parodia prawdziwej jedności, która może zaistnieć jedynie w Chrystusie Królu. Jak przypomina św. Paweł: „Nie masz w żadnym innym zbawienia” (Dz 4,12). Nie ma trzeciej drogi między służbą Bogu a bałwochwalstwem władzy – nawet jeśli ubranej w szaty „europejskiej współpracy”.

W świetle niezmiennej doktryny katolickiej zarówno amerykański imperializm, jak i europejski laicyzm stanowią dwie strony tej samej modernistycznej monety. Jak ostrzegał św. Pius X w Pascendi: „Religia Chrystusowa ma być w nich nie zniszczona, ale jakby zachowana, aczkolwiek przekształcona”. Dopóki narody nie powrócą do publicznego uznania panowania Chrystusa Króla, żaden „szczyt” czy „grupa czatowa” nie zapewni im prawdziwego pokoju.


Za artykułem:
Rozwód Europy z USA coraz bliżej. Napięta sytuacja wokół Grenlandii
  (wiez.pl)
Data artykułu: 20.01.2026

Więcej polemik ze źródłem: wiez.pl
Podziel się tą wiadomością z innymi.
Pin Share

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

Przewijanie do góry
Ethos Catholicus
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.