Portal LifeSiteNews relacjonuje makabryczną zbrodnię w Ohio, gdzie 25-letni Jamere Jones został oskarżony o porwanie, tortury i gwałt na kobiecie w 21. tygodniu ciąży. Według doniesień, sprawca przez dwa dni zadawał ofierze nieludzkie cierpienia: bił młotkiem, dusił do utraty przytomności, groził śmiercią z broni palnej oraz polewał alkoholem, grożąc podpaleniem. Lekarze odnotowali zagrożenie życia zarówno matki, jak i nienarodzonego dziecka. W ślad za podobnymi przypadkami z Florydy i Wisconsin, oskarżenia obejmują 18 punktów, w tym przestępstwa przeciwko dziecku prenatalnemu na mocy prawa Ohio.
Świętokradztwo na ludzkiej godności: analiza zbrodni w świetle prawa naturalnego
Zbrodnia Jonesa stanowi podwójne świętokradztwo – wymierzone zarówno w nienaruszalność życia ludzkiego (sanctitas vitae humanae), jak i w macierzyństwo jako sakralną relację między matką a dzieckiem. Już Didache (I-II w.) jednoznacznie potępia „zabijanie dziecka przez poronienie” (II,2), zaś Sobór Trydencki w dekrecie o grzechach przeciwko V przykazaniu podkreśla: „Kto spowoduje poronienie, winien jest zabójstwa” (Sesja V, Dekret o Grzechach). Prawo Ohio, penalizujące krzywdę prenatalną, choć nieidealne, stanowi resztkę zdroworozsądkowego uznania obiektywnej wartości życia poczętego.
Hipokryzja aborcjonistów: obrona kobiet jako parawan dla dzieciobójstwa
Artykuł obnaża zdumiewającą schizofrenię środowisk proaborcyjnych. Z jednej strony słusznie oburzają się na przemoc wobec ciężarnych, z drugiej – wściekle zwalczają „utożsamianie płodu z dzieckiem”. Jak pisze jedna z aktywistek:
„Przemoc wobec ciężarnej nie powinna być traktowana jako przestępstwo przeciwko płodowi, ale przeciwko niej samej”
Ta ideologiczna ślepota ma źródło w modernistycznym relatywizmie, który odrzuca pojęcie natury ludzkiej jako stałej i niezmiennej. Encyklika Casti connubii Piusa XI (1930) demaskuje takie myślenie: „Małżeństwo […] nie zależy od samowolnej decyzji ludzi, ale z woli natury i Stwórcy ma swoje prawa, istotę i cele” (pkt 6). Analogicznie – życie prenatalne nie jest „wyborem”, lecz ontologicznym faktem uświęconym przez Boga.
Statystyki zbrodni: aborcja jako matka przemocy
Przytoczone dane o tym, że „morderstwo jest główną przyczyną śmierci ciężarnych w USA”, to jedynie wierzchołek góry lodowej. Według raportu „Abortion and Violence Against Women” (Elliot Institute, 2005), 70% aborcji dokonywanych jest pod presją partnerów, rodziców lub „doradców”. Legalizacja dzieciobójstwa prenatalnego stworzyła kulturę, w której mężczyźni czują się uprawnieni do rozporządzania życiem potomstwa – od grożenia bronią (przypadek Donovan Faison) po zmuszanie do aborcji farmakologicznej. Jak zauważył Christopher Hitchens: „Szacunek dla życia jest instynktowny. Dowiadujesz się, że pobita kobieta jest w ciąży – twoja odraza wzrasta”. Aborcjoniści, odrzucając tę oczywistość, stają się współwinni eskalacji okrucieństwa.
Doktrynalna zgnilizna: dlaczego „prawo wyboru” prowadzi do barbarzyństwa
Sedno problemu leży w ideologicznym uwikłaniu neo-kościoła posoborowego. Podczas gdy Magisterium przedsoborowe jednoznacznie głosiło: „Żadna ludzka władza nie ma prawa bezpośrednio niszczyć lub pośrednio wystawiać na zagładę niewinne życie ludzkie” (Pius XII, Mowa do położników, 1951), dziś tzw. „biskupi” ograniczają się do mglistych wezwań o „poszanowanie godności”. Przykładem jest wspomniana w artykule deklaracja „biskupów” Wirginii, którzy zapowiadają walkę z „radykalną poprawką proaborcyjną” – lecz bez wskazania, że każda aborcja to morderstwo wołające o pomstę do nieba. Tymczasem Kodeks Prawa Kanonicznego z 1917 r. nakłada ekskomunikę latae sententiae na wszystkich uczestniczących w aborcji (kan. 2350 §1).
Konsekwencje teologiczne: od kultury śmierci do triumfu Antychrysta
Opisywane przypadki są nieuniknionym owocem społeczeństwa odrzucającego Chrystusa Króla. Jak nauczał Pius XI w Quas primas (1925): „Nadzieja trwałego pokoju dotąd nie zajaśnieje narodom, dopóki jednostki i państwa wyrzekać się będą i nie zechcą uznać panowania Zbawiciela naszego”. Gdy prawo cywilne przyzwala na masowe ofiary z dzieci (63 miliony aborcji w USA od 1973 r.), demoniczna logika przemocy przenika wszystkie warstwy życia. Antychrześcijański system – wspierany przez masońskie elity – dąży do całkowitej desakralizacji macierzyństwa, czego dowodem są próby zastąpienia go „macierzyństwem zastępczym” czy sztucznymi łonami.
W obliczu tej apokalipsy moralnej jedyną odpowiedzią jest powrót do niezmiennej doktryny katolickiej i publicznego uznania królewskiej władzy Chrystusa nad narodami. Jak głosił św. Augustyn: „Sprawiedliwe państwo to takie, które czci prawdziwego Boga” (De Civitate Dei, IV, 33). Dopóki narody nie podporządkują swego prawodawstwa Dekalogowi, zbrodnie jak ta w Ohio będą tylko przedsmakiem nadchodzącego chaosu.
Za artykułem:
Violence against pregnant women is bound to happen when the unborn are expendable (lifesitenews.com)
Data artykułu: 20.01.2026







