Neo-kościelna konferencja w Houston propaguje genderową herezję pod płaszczykiem „katolickiego feminizmu”
Portal Catholic News Agency relacjonuje konferencję „The Beauty of Truth: Navigating Society Today as a Catholic Woman” zorganizowaną przez program Catholic Women’s and Gender Studies na University of St. Thomas w Houston (9-10 stycznia 2026). Główną mówczynią wydarzenia była Leah Sargeant, określana jako „była ateistka” i autorka książki „The Dignity of Dependence: A Feminist Manifesto”. W swoim wystąpieniu głosiła tezy sprzeczne z niezmienną doktryną katolicką, mieszając elementy prawdy z radykalnie feministycznymi herezjami.
„Nasza ucieleśniona, spolaryzowana płciowo natura została uporządkowana dla naszego zbawienia” – przekonywała Sargeant.
Demaskacja dwóch modernistycznych kłamstw
Sargeant wskazała dwa rzekome „kłamstwa” współczesnej kultury: „że równość kobiet opiera się na ich zamienności z mężczyznami” oraz „że autonomia jest fundamentem pełni człowieczeństwa”. Choć pozornie brzmi to zgodnie z nauką Kościoła, analiza kontekstu ujawnia rewolucyjne przesłanie:
- Krytykując ideę „zamienności płci”, prelegentka nie odwołała się do Casti Connubii Piusa XI (1930), który naucza: „Bóg uczynił różne obowiązki mężowi i żonie w rodzinie… Stąd wynika między nimi wspaniała różnorodność, ale przez to i wspanialsza jedność” (nr 26).
- Zamiast wykazać nadprzyrodzony cel komplementarności płci – współpracę w zbawieniu dusz poprzez małżeńską jedność – sprowadziła dyskusję do poziomu biologicznego determinizmu.
Aborcjonistyczny sofizmat w katolickim przebraniu
Najjaskrawszym przejawem modernistycznej infiltracji było odwołanie się do aborcyjnej retoryki:
„Prawo do prywatności nie wystarczało, ponieważ mężczyźni zawsze mieli możliwość porzucenia dziecka… Kobiety musiały mieć dostęp do tej tchórzliwości [aborcji], inaczej nie mogłyby być wymienne z mężczyznami i utraciłyby równość polityczną”
Choć Sargeant formalnie potępia aborcję, jej argumentacja przyjmuje założenia feministycznej narracji o „ucisku reprodukcyjnym”. Prawdziwie katolicka odpowiedź brzmi: „Zarówno mężczyzna, jak i kobieta winni być karani za porzucenie dziecka, a aborcja to morderstwo wołające o pomstę do nieba” (Katechizm Rzymski, rozdział o 5. przykazaniu).
Newman – modernistyczny „święty” jako wzór
Jako rzekomo katolicki autorytet Sargeant cytuje „św.” Johna Henry’ego Newmana: „Nie możemy być własnymi panami. Jesteśmy własnością Boga… Niezależność nie została stworzona dla człowieka”. Pomija się tu fakt, że:
- Newman jako konwertyta z anglikanizmu głosił ewolucję dogmatów – herezję potępioną w Pascendi Dominici Gregis Piusa X (1907).
- Jego beatyfikacja (2010) i kanonizacja (2019) przez modernistycznych uzurpatorów są nieważne, gdyż „heretyk nie może być kanonizowany, będąc poza Kościołem” (Św. Robert Bellarmin, De Romano Pontifice).
Brak nadprzyrodzonej perspektywy
Całe wystąpienie Sargeant cechuje naturalistyczne zawężenie:
- Brak wzmianki o grzechu pierworodnym jako źródle napięć między płciami (Rdz 3,16).
- Milczenie na temat dziewictwa konsekrowanego jako wyższej formy życia (1 Kor 7,34).
- Żadnego odniesienia do Maryi jako wzoru kobiecej świętości.
- Pominięcie nauczania Piusa XII o „duchowym macierzyństwie” kobiet niezależnie od stanu (Allocutio z 21.10.1945).
Uniwersytet jako przyczółek rewolucji
Fakt organizacji konferencji przez „program studiów kobiecych i genderowych” na rzekomo katolickiej uczelni demaskuje prawdziwy cel wydarzenia: stopniowe wprowadzanie ideologii gender pod płaszczykiem dialogu. Jak ostrzegał Pius XI w Divini Illius Magistri (1929): „Edukacja musi być przede wszystkim pozytywna… formująca chrześcijanina w pełni świadomego swego obowiązku walki przeciwko światu i jego złudzeniom” (nr 77).
Tymczasem neo-kościół posoborowy, wierny duchowi Gaudium et Spes, wciąż prowadzi destrukcyjny dialog ze światem – ku zgorszeniu wiernych i ku radości sił ciemności.
Za artykułem:
‘Our embodied, sexed nature has been ordered for our salvation,’ former atheist says (catholicnewsagency.com)
Data artykułu: 20.01.2026







