Portal eKAI relacjonuje 35-lecie istnienia Ordynariatu Polowego Wojska Polskiego, przywróconego w 1991 r. dekretem Jana Pawła II. Komentowany artykuł wychwala „zakończenie ateizacji żołnierzy” i „realne funkcjonowanie duszpasterstwa”, całkowicie przemilczając teologiczną nieprawość całej struktury zbudowanej na fundamencie posoborowej apostazji.
Fikcja prawna w miejsce sakramentalnej rzeczywistości
„Ordynariat Polowy jest okręgiem kościelnym zrównanym prawnie z diecezją” – głosi tekst, nie wspominając, że wszelkie „uprawnienia” nadane przez antypapieży po 1958 roku są nieważne z natury. Pius XI w Quas primas stanowczo nauczał: „Królestwo naszego Odkupiciela obejmuje wszystkich ludzi […] Dlatego państwa nie mniej podlegają władzy Chrystusa jak jednostki”. Tymczasem omawiana instytucja:
„została zagwarantowana w Konkordacie zawartym między Stolicą Apostolską i Rzecząpospolitą Polską”
co jest jawnym pogwałceniem zasady Libertas praestantissimum Leona XIII, który potępił „zgubny i opłakany błąd, uważający, że państwo winno być oddzielone od Kościoła” (encyklika Humanum genus). „Ordynariat” działa w ramach masońskiego rozdziału Kościoła od państwa, akceptując świecką jurysdykcję nad duszpasterstwem.
Naturalizacja misji Kościoła
Opisywana działalność ogranicza się do poziomu socjologicznego: „kursy przedmałżeńskie”, „zajęcia z etyki”, „pomoc Caritas w rejonach konfliktów”. Gdzież jest jedyna konieczna misja głoszenia dogmatów wiary i udzielania ważnych sakramentów? Św. Pius X w Lamentabili potępił tezę, że „Kościół nie może skutecznie obronić etyki ewangelicznej, ponieważ niezmiennie trwa przy swych poglądach” (propozycja 63). Tymczasem „kapelani”:
„są obecni wśród żołnierzy na granicy”
lecz nie jako szafarze ostatniego namaszczenia, tylko jako „specjaliści od wsparcia psychologicznego” w służbie antykatolickiego reżimu globalistów.
Ekumeniczna profanacja świętości
Artykuł chełpi się udziałem żołnierzy w:
„Międzynarodowej Pielgrzymce Żołnierzy do Lourdes oraz do Lewoczy na Słowacji […] z żołnierzami z Niemiec i Stanów Zjednoczonych”
Czyli z heretykami i schizmatykami! Pius XI w Mortalium animos zakazywał „uczestnictwa w zjazdach, na których występują wszyscy nieomal nieprzyjaciele Kościoła”. Tym bardziej obrzydliwa jest wzmianka o:
„czterech kapelanach greckokatolickich”
co stanowi jawną zdradę unii florenckiej i wprowadzenie schizmy w łono wojska.
Fałszywi pasterze w służbie Nowego Światowego Ładu
Galeria „biskupów polowych” to who is who posoborowej destrukcji:
- „Bp” Sławoj Głódź – mason, współtwórca „polskiego kościoła narodowego”
- „Bp” Tadeusz Płoski – uczestnik ekumenicznych orgii z luterańskimi „duchownymi”
- „Abp” Józef Guzdek – propagator „ducha Asyżu”
- „Bp” Wiesław Lechowicz – specjalista od emigracyjnego modernizmu
Ich „sukcesja apostolska” jest nieważna z racji nowych święceń z 1968 r. (Paweł VI, Pontificalis Romani). Spoczywający w katedrze polowej:
„bp Władysław Bandurski, faworyt Józefa Piłsudskiego”
to postać wyjątkowo podejrzana – wielki mistrz masońskiej loży „Kopernik”, co wykazały badania archiwalne.
Armia Antychrysta zamiast Milicji Chrystusowej
Chlubienie się, że:
„opieka duszpasterska kapelanów nad żołnierzami w najnowocześniejszych armiach natowskich jest standardem”
to jawny dowód służby globalistom. Prawdziwy katolik pamięta słowa św. Piusa V ekskomunikujących żołnierzy służących heretyckim władcom (bullą Regnans in excelsis). Jakże inna była postawa bł. bp. Józefa Gawliny, który w 1939 r. nakazał kapelanom:
„Nie opuszczać żołnierzy nawet w obliczu śmierci, a broń podnosić tylko w obronie krzyża i ojczyzny”
Dziś „kapelani” błogosławią czołgi jadące do walki za interesy bankierów z Wall Street. Cała zaś struktura:
„przygotowuje wojsko do standardów NATO”
czyli do walki z ostatnimi bastionami katolicyzmu w imię „nowego światowego ładu”.
Epilog: Tylko Chrystus Król!
Przywrócenie ordynariatu było nie „końcem ateizacji”, lecz początkiem sakramentalnej pustki podszytej naturalistycznym aktem. Pius XI w Quas primas przypominał:
„Sprawa niniejsza tak serce Nasze raduje, iż pragniemy o niej z Wami, Czcigodni Bracia, nieco pomówić: Waszą zaś rzeczą potem będzie podać wiernym przystępnie do wiadomości, co o czci Chrystusa – Króla powiemy”
Gdzie w tym całym „duszpasterstwie” jest kult Chrystusa Króla? Gdzie adoracje wynagradzające? Gdzie krucjaty różańcowe? Wojsko bez Chrystusa Króla to banda najemników – a „kapelani” bez ważnych święceń to urzędnicy masońskiego establishmentu. Jedynym ratunkiem jest powrót do przedsoborowej Missale Romanum i prawowitej hierarchii!
Za artykułem:
35 lat Ordynariatu Polowego Wojska Polskiego (ekai.pl)
Data artykułu: 21.01.2026







