Ekologiczny handel czy kolejny krok w kierunku globalistycznej utopii?

Podziel się tym:

Portal Opoka informuje o deklaracjach austriackich sieci handlowych, które zobowiązały się nie sprzedawać mięsa pochodzącego z krajów Mercosur. Artykuł podkreśla, że sieci takie jak Spar, Billa, Hofer, Lidl czy Penny opierają się na produktach od lokalnych dostawców, argumentując to troską o jakość i zaufanie konsumentów. W Polsce natomiast formacja „Nowa Fala” Joanny Senyszyn zainicjowała petycję nawołującą do podobnych deklaracji ze strony rodzimych sieci handlowych. Autorzy petycji podkreślają konieczność wspierania lokalnych producentów i sprzeciw wobec wypierania ich przez tani import. Artykuł wspomina także o głosowaniu zaplanowanym na 21 stycznia dotyczącym zaskarżenia umowy UE-Mercosur, co może opóźnić jej wdrożenie lub wymusić dodatkowe mechanizmy ochronne dla europejskiego rolnictwa.


Naturalistyczna utopia w służbie globalizmu

Pod pozorem troski o „jakość żywności” i „zaufanie konsumentów” kryje się kolejny przejaw naturalistycznej utopii, oderwanej od nadprzyrodzonego porządku. Jak uczył Pius XI w encyklice Quas primas: „nadzieja trwałego pokoju dotąd nie zajaśnieje narodom, dopóki jednostki i państwa wyrzekać się będą i nie zechcą uznać panowania Zbawiciela naszego” (Pius XI, Quas primas). Tymczasem debata nad handlem z Mercosurem toczy się w kategoriach czysto utylitarnych, gdzie dobro wspólne sprowadzone zostało do kwestii ekonomicznej konkurencyjności, całkowicie pomijając moralny obowiązek budowania społeczeństwa opartego na zasadach katolickich.

Austriackie sieci handlowe, chwaląc się „lokalnością” swych produktów, nie wspominają ani słowem o etycznych zasadach produkcji czy ochronie życia ludzkiego od poczęcia. Czy wołowina z rodzimego uboju jest moralnie dopuszczalna, jeśli pochodzi z ferm wspierających aborcję lub promujących gender? Ten milczący relatywizm moralny doskonale wpisuje się w modernistyczną narrację, gdzie katolicka zasada bonum commune zastępowana jest przez świeckie hasła „zrównoważonego rozwoju”.

Petycja „Nowej Fali” – socjalistyczny kamuflaż

Inicjatywa Joanny Senyszyn i jej formacji to klasyczny przykład lewicowej manipulacji pod płaszczykiem troski o rolników. Jak czytamy w artykule: „Jako klienci i obywatele oczekujemy, że sieci handlowe działające w Polsce będą wspierać lokalnych producentów”. Tymczasem prawdziwie katolickie podejście wymagałoby nie tylko lokalności, ale przede wszystkim moralnej oceny całego łańcucha produkcji.

Św. Pius X w Syllabusie potępił błędną tezę, jakoby „Cały zarząd spraw publicznych należy powierzyć społeczeństwu świeckiemu” (Pius IX, Syllabus errorum, pkt 60). Tymczasem petycja „Nowej Fali” wpisuje się w tę właśnie logikę – oddaje władzę nad żywnością w ręce korporacji i urzędników, zamiast domagać się przywrócenia chrześcijańskiego porządku społecznego, gdzie rolnictwo służyłoby rzeczywistemu dobru wspólnemu, a nie zyskom międzynarodowych koncernów.

Umowa UE-Mercosur – kolejny krok ku apostazji

Głosowanie w sprawie umowy UE-Mercosur, zaplanowane na 21 stycznia, to kolejny akt globalistycznej rewolucji, zmierzającej do zniszczenia chrześcijańskich fundamentów Europy. Jak przypomina Święte Oficjum w dekrecie Lamentabili sane: „Kościół nie jest zdolny skutecznie obronić etyki ewangelicznej, ponieważ niezmiennie trwa przy swych poglądach, których nie można pogodzić ze współczesnym postępem” (pkt 63).

W kontekście umowy handlowej owo „niepogodzenie” staje się szczególnie jaskrawe. Brukselscy urzędnicy, odrzucając katolicką naukę społeczną, przedkładają mamonę ponad Boga, otwierając drzwi produktom z krajów, gdzie niszczy się Kościół katolicki i promuje się neopogańskie ideologie. Tymczasem prawdziwi katolicy powinni stanowczo domagać się nie tylko ochrony lokalnych gospodarek, ale przede wszystkim publicznego uznania królewskiej władzy Chrystusa nad narodami.

Konsumencki bałwochwalstwo

Artykuł Portalu Opoka całkowicie pomija duchowy wymiar konsumpcji. Katolik nie jest jedynie „klientem” czy „konsumentem”, ale przede wszystkim człowiekiem powołanym do uświęcenia poprzez codzienne wybory. Wybór mięsa to nie tylko kwestia smaku czy ceny, ale także moralnego obowiązku wspierania producentów szanujących Boże prawa.

Tymczasem zarówno austriackie sieci, jak i polscy aktywiści sprowadzają debatę do poziomu ekonomicznej transakcji, ignorując zasadę „Non in pane solo vivit homo” („Nie samym chlebem żyje człowiek” – Mt 4,4). To kolejny przejaw materialistycznej duchowości, potępionej już przez Piusa X jako „religia człowieka” (enc. Pascendi).

„Gdy Boga i Jezusa Chrystusa usunięto z praw i z państw i gdy już nie od Boga, lecz od ludzi wywodzono początek władzy, stało się iż zburzone zostały fundamenty pod tąż władzą” (Pius XI, Quas primas).

W świetle tej zasady zarówno umowa UE-Mercosur, jak i petycja „Nowej Fali” jawią się jako przejawy systemowej apostazji, gdzie człowiek stawia siebie w miejsce Boga, a królestwo mamony zastępuje Królestwo Chrystusowe.


Za artykułem:
Sieci handlowe w Austrii mówią „nie” mięsu z Mercosur. Petycja do handlowych gigantów także w Polsce
  (opoka.org.pl)
Data artykułu: 21.01.2026

Więcej polemik ze źródłem: opoka.org.pl
Podziel się tą wiadomością z innymi.
Pin Share

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

Przewijanie do góry
Ethos Catholicus
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.