Portal Catholic News Agency (21 stycznia 2026) relacjonuje spór wokół chrztu niemowląt w Irlandii, wywołany przez byłego prezydenta Mary McAleese. W artykule przytacza się opinie pseudoduchownych z sekty posoborowej – „bpa” Alphonsusa Cullinana i „ks.” Owena Gormana – którzy bronią praktyki jako „aktu miłości” i „posłuszeństwa nakazowi Chrystusa”. Mahon McCann, konwertyta, dodaje perspektywę „wyboru tradycji”. Wszystko to osadzone jest w fałszywej narracji o „autorytecie” antypapieża Leona XIV, który rzekomo udzielił chrztu w Kaplicy Sykstyńskiej.
Naturalistyczna redukcja sakramentu
„Bp” Cullinan próbuje uzasadnić chrzest niemowląt poprzez parodia sacramenti, porównując go do „dobrego jedzenia” czy „opieki medycznej”. To jaskrawy przykład redukcji nadprzyrodzonego do naturalnego, potępionej przez św. Piusa X w encyklice Pascendi jako „rdzeń modernizmu”. Katolicka teologia zawsze nauczała, że chrzest jest regeneratio supernaturalis (łac. odrodzenie nadprzyrodzone), które „obmywa z grzechu pierworodnego, czyni nas dziećmi Bożymi i członkami Kościoła” (Katechizm Rzymski, II, 2, 47). Tymczasem Cullinan przemilcza kluczowy aspekt: łaska uświęcająca – jedyne źródło prawdziwego życia wiecznego.
Prawo Boże kontra świeckie fantazje
McAleese powołuje się na „prawa dziecka” według dokumentów ONZ, co jest klasycznym przejawem apostazji społecznej. Sobór Watykański II w Dignitatis humanae otworzył furtkę dla tego błędu, głosząc fałszywą „wolność religijną”. Tymczasem Pius IX w Quanta cura stanowczo potępił:
„Błąd najzgubniejszy, w którym zawiera się zarodek wszystkich błędów, mianowicie tak zwaną wolność sumienia” (Syllabus błędów, pkt 15).
McCann słusznie zauważa, że „prawa człowieka” nie są odpowiednim standardem oceny sakramentów. Jednak jako neofita posoborowy nie sięga po argumentum ad fontes: Kościół katolicki jest „jedyną arką zbawienia” (Bonifacy VIII, Unam Sanctam), a odmowa chrztu to wystawienie duszy na wieczne potępienie.
Uzurpacja władzy i nieważność sakramentów
Wspomniany „chrzest” udzielony przez antypapieża Leona XIV w Kaplicy Sykstyńskiej to bluźniercza symulacja. Św. Robert Bellarmin w De Romano Pontifice precyzuje:
„Papież jawny heretyk przestaje sam w sobie być papieżem i głową Kościoła, tak jak przestaje być chrześcijaninem” (ks. II, rozdz. 30).
Skoro zaś „sukcesja” od Jana XXIII jest nieważna z powodu herezji, wszelkie ich „sakramenty” są co najwyżej wątpliwe. Pius XII w Sacramentum Ordinis określił niezmienne wymogi ważności święceń, które posoborowcy odrzucili.
Duchowa martwota modernistów
„Ks.” Gorman mówi o „zanurzeniu w Chrystusie”, lecz jednocześnie służy strukturze, która zniszczyła Mszę św., zlikwidowała prawdziwą pokutę i zastąpiła Ewangelię dialogiem. Jak można głosić „łaskę Bożą”, gdy odrzuca się jej źródło – Ofiarę Kalwarii uobecnianą w Mszy Trydenckiej? To klasyczny modus operandi sekty posoborowej: zachować słowa, zmienić znaczenia.
Katolicka odpowiedź: nie ma zbawienia poza Kościołem
Prawdziwy Kościół Chrystusowy nigdy nie uzna „prawa do apostazji”. Św. Fulgencjusz z Ruspe streszcza doktrynę:
„Trzymajcie się mocno i nie wahajcie się wierzyć, że nie tylko wszyscy poganie, ale również wszyscy Żydzi, heretycy i schizmatycy, którzy umierają poza Kościołem katolickim, pójdą w ogień wieczny” (De fide ad Petrum, 39).
Chrzest niemowląt jest aktem miłosierdzia, a nie „kontrolą”. Kto odrzuca tę prawdę, odrzuca samego Chrystusa, który powiedział: „Pozwólcie dziatkom przychodzić do Mnie” (Mk 10,14 Wlg). Irlandia, niegdyś „Wyspa Świętych”, dziś tonie w apostazji właśnie dlatego, że przyjęła posoborowe trucizny zamiast depositum fidei.
Za artykułem:
Catholics in Ireland reject ex-president’s claim that baptism violates children’s rights (catholicnewsagency.com)
Data artykułu: 21.01.2026







