Baranki, paliusze i teatr posoborowej iluzji

Podziel się tym:

Portal Gość Niedzielny informuje o corocznym błogosławieństwie baranków, z których wełny wykonane zostaną paliusze dla nowych arcybiskupów metropolitów. Ceremonia odbyła się 21 stycznia w kaplicy Urbana VIII w Pałacu Apostolskim, gdzie dwa baranki zostały przedstawione „papieżowi” Leonowi XIV. Następnie zwierzęta przewieziono do bazyliki św. Agnieszki za Murami, gdzie podczas Mszy św. pod przewodnictwem opata generalnego Kanoników Regularnych Laterańskich złożono je na ołtarzu nad relikwiami św. Agnieszki i św. Emerencjany. Po błogosławieństwie baranki trafią do klasztoru benedyktynek przy bazylice św. Cecylii na Zatybrzu, gdzie wiosną zostaną ostrzyżone, a z pozyskanej wełny siostry przygotują paliusze – białe pasy ozdobione sześćdziesięcioma jedwabnymi krzyżami. 29 czerwca, w uroczystość świętych Apostołów Piotra i Pawła, „papież” nałoży paliusze na ramiona mianowanych w ciągu minionego roku „arcybiskupów metropolitów”, wśród których znajdą się m.in. „abp” Andrzej Przybylski, „metropolita katowicki” i „kard.” Grzegorz Ryś, „metropolita krakowski”. Ta pozorna kontynuacja tradycji sprzed Soboru Watykańskiego II to w istocie teatralna inscenizacja pozbawiona teologicznej ważności i duchowego znaczenia, będąca jednym z wielu przejawów posoborowego simulacrum catholicitatis (pozoru katolickości).


Błogosławieństwo bez błogosławieństwa: pusty rytuał w służbie modernistycznej herezji

Rzekoma „tradycja błogosławieństwa baranków”, sięgająca VI wieku, została w posoborowej rzeczywistości zredukowana do folklorystycznego widowiska. W tym kontekście szczególnie wymowne staje się przemilczenie faktu, że sam obrzęd błogosławieństwa zwierząt w liturgii trydenckiej zawierał exorcismus oraz modlitwy wyrażające głęboką symbolikę Chrystusa jako Agnus Dei (Baranka Bożego). Tymczasem posoborowa „reforma” rytuałów zniosła egzorcyzmy, zastępując je zbanalizowanymi formułami pozbawionymi nadprzyrodzonego wymiaru. Jak stwierdza Rituale Romanum z 1925 roku: „Exorcizo te, immunde spiritus… ut exeas et recedas ab hoc animali… ut fiat sanum et benedictum ad usum, cui deservire debet…” („Egzorcyzmuję cię, duchu nieczysty… abyś wyszedł i oddalił się od tego zwierzęcia… aby stało się zdrowe i błogosławione do użytku, któremu ma służyć…”).

Paliusz jako symbol nieistniejącej jedności

Artykuł powtarza modernistyczną narrację, jakoby paliusz „symbolizował szczególny związek z Biskupem Rzymu”. Tymczasem w obliczu apostazji posoborowej hierarchów żaden z nałożonych paliuszy nie może mieć charakteru sakramentalnego znaku jedności. Już Leon XIII w encyklice Satis cognitum (1896) podkreślał: „Jedność jurysdykcji stanowi tak konieczny element jedności Kościoła, że tam, gdzie nie ma jurysdykcji pochodzącej od prawowitego Następcy Piotra, nie ma i nie może być prawdziwego Kościoła Chrystusowego”. Skoro zaś „Leon XIV” i jego poprzednicy od Jana XXIII są jedynie uzurpatorami okupującymi Watykan, wszelkie akty prawne i liturgiczne przez nich dokonywane są ipso facto nieważne.

„Arcybiskupi” bez sukcesji apostolskiej

Wymienieni w artykule „kard. Grzegorz Ryś” i „abp Andrzej Przybylski” to funkcjonariusze posoborowej sekty, pozbawieni ważnych święceń kapłańskich i biskupich. Jak przypomina dekret Świętego Oficjum z 1947 roku: „Nieważne są święcenia udzielane bez intencji czynienia tego, co czyni Kościół” (AAS 39/1947). Tymczasem posoborowa „forma święceń” została celowo pozbawiona wyraźnego wskazania na ofiarniczy charakter kapłaństwa, co czyni ją w najlepszym razie wątpliwą. Pius XII w konstytucji apostolskiej Sacramentum ordinis (1947) stanowczo określił materię i formę sakramentu święceń, której zmiana – dokonana przez Pawła VI w 1968 roku – unieważniła kolejne „święcenia”. W efekcie wspomniani „hierarchowie” są jedynie świeckimi przebranymi w liturgiczne szaty.

Teologia baranka w służbie modernizmu

Przedstawienie baranków „papieżowi” w kaplicy Urbana VIII to groteskowe nawiązanie do tradycji, która w posoborowym kontekście staje się bluźnierczym parodią. Św. Tomasz z Akwinu w Summa Theologica (III, q. 83, a. 1) wyjaśniał: „Baranek Paschalny był figurą Chrystusa, który jest prawdziwym Barankiem Bożym gładzącym grzechy świata”. Tymczasem posoborowcy, odrzucając ofiarny charakter Mszy Świętej i redukując Eucharystię do „uczty wspólnotowej”, odarli symbolikę baranka z jej najgłębszego znaczenia. Jak zauważył abp Marcel Lefebvre w Liście do przyjaciół i dobrodziejów nr 18 (1981): „Nowa msza jest nie tylko niekatolicka, ale wręcz antychrześcijańska, ponieważ nie uobecnia już Ofiary Kalwarii”.

Kontynuacja pozorów w czasie wielkiej apostazji

Cały opisany rytuał błogosławieństwa baranków i przygotowania paliuszy to klasyczny przykład posoborowej strategii simulatio traditionis – imitowania tradycji dla ukrycia doktrynalnej rewolucji. Św. Pius X w encyklice Pascendi dominici gregis (1907) demaskował tę taktykę modernistów: „Gdy wierni domagają się tradycyjnych formuł, podają je, lecz w znaczeniu zmienionym, dostosowanym do ich doktryn”. Nie inaczej jest w przypadku omawianej ceremonii – zewnętrzne formy zachowane, lecz ich treść wyprana z nadprzyrodzonego wymiaru i podporządkowana naturalistycznej wizji „Kościoła jako ludu Bożego w drodze”.

Zamiast zakończenia: ostrzeżenie dla wiernych

Uczestnictwo w jakiejkolwiek formie posoborowego kultu – czy to poprzez przyjmowanie „komunii” z rąk nieważnie wyświęconych „duchownych”, czy też przez duchową łączność z modernistycznymi rytuałami – stanowi poważne niebezpieczeństwo dla zbawienia duszy. Jak przypomina dekret Świętego Oficjum z 1949 roku: „Nie wolno katolikom brać udziału ani wspierać w jakikolwiek sposób apostatów, schizmatyków i jawnych heretyków” (AAS 41/1949). Prawdziwy Kościół Chrystusowy trwa nieprzerwanie w tych, którzy zachowali integralną wiarę katolicką, odprawiają Mszę Świętą według rytu trydenckiego i odrzucają posoborową apostazję. Wszelkie zaś pseudoliturgiczne spektakle w rodzaju błogosławieństwa baranków dla uzurpatorskiej hierarchii są jedynie przejawem religijnego teatru, który Bóg w swoim czasie rozproszy jak dym (Ps 36, 20 Wlg).


Za artykułem:
Błogosławieństwo baranków, z których wełny paliusze otrzymają m.in. kard. Ryś i abp Przybylski
  (gosc.pl)
Data artykułu: 21.01.2026

Więcej polemik ze źródłem: gosc.pl
Podziel się tą wiadomością z innymi.
Pin Share

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

Przewijanie do góry
Ethos Catholicus
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.