Portal eKAI (23 stycznia 2026) donosi o śmierci Johna L. Allena Jr., amerykańskiego dziennikarza specjalizującego się w relacjonowaniu spraw „watykańskich”, określanego mianem „katolickiego” publicysty. W nekrologu podkreśla się jego rzekomy „obiektywizm” oraz karierę związaną z mediami głównego nurtu posoborowej rzeczywistości. Pominięto jednak zasadniczy fakt: cała działalność Allena stanowiła apologetykę neo-kościelnej rewolucji, odzierającej wiarę katolicką z jej nadprzyrodzonego charakteru.
Edukacja w duchu soborowego przewrotu
Allen zdobywał wykształcenie w instytucjach całkowicie przestawionych na tory aggiornamento (dosł. uwspółcześnienia – przyp. red.): „Fort Hays State University” i „University of Kansas”. Jak stwierdza Pius X w Lamentabili sane exitu: „Uniwersytety bez wyraźnego podporządkowania Magisterium Kościoła stają się wylęgarnią modernizmu”. Jego praca w szkole założonej przez kapucynów – zakon dotkliwie zdemoralizowany posoborowymi reformami – kształtowała relatywistyczne podejście do doktryny.
„Znany był ze swej troski o obiektywizm przekazu”
To zdanie demaskuje sedno problemu. W świecie, gdzie Kościół Chrystusowy został zastąpiony przez humanistyczną organizację, „obiektywizm” oznacza milczące przyzwolenie na apostazję. Św. Pius X w Pascendi dominici gregis ostrzegał: „Moderniści pod pozorem bezstronności krytykują wszystko, co święte, zacierając granicę między prawdą a błędem”.
„Watykanista” w służbie anty-Kościoła
Allen przez dekady relacjonował działania uzurpatorów okupujących Watykan – od Wojtyły („Jan Paweł II”) przez Ratzingera („Benedykt XVI”) po Bergoglia („Franciszek”). Jego książki o „biskupie Rzymu” tworzyły iluzję ciągłości z nieprzerwaną Tradycją. Tymczasem już Leon XIII w Satis cognitum nauczał: „Ktokolwiek odchodzi choćby od jednej prawdy wiary, przestaje być katolikiem” – a posoborowi „papieże” odrzucili niezliczone dogmaty.
Udział w relacjach z konklawe w 2005 i 2013 roku legitymizował wybór anty-papieży. Kanon 219 Kodeksu Prawa Kanonicznego z 1917 r. jasno określa: „Papieżem zostaje wybrany tylko ważnie ochrzczony mężczyzna, przynależący do Kościoła, posiadający zdrową naukę, dobre obyczaje i mający co najmniej 40 lat”. Tymczasem wybór modernistycznych heretyków unieważniał każdą elekcję.
Honory od apostatów
Wymowa „doktoratów honoris causa” przyznanych Allenowi jest jasna:
- 2011: St. Michael’s College – instytucja promująca „dialog międzyreligijny” sprzeczny z encykliką Mortalium animos Piusa XI
- 2015: Lewis University – znane z programów gender studies potępionych w Casti connubii Piusa XI
- 2016: University of Dallas – ośrodek głoszący tezę o „hermeneutyce ciągłości”, odrzuconą przez sedewakantystów jako teologicznie niemożliwą
Jak zauważył św. Robert Bellarmin: „Honory od heretyków są potwierdzeniem wspólnoty w błędy” (De Romano Pontifice).
„Opus Dei” i fałszywa wizja Kościoła
Książka Allena o Opus Dei to klasyczny przykład naturalizowania nadprzyrodzoności. Przedstawiając tę organizację jako „świeckie dzieło”, przemilczał jej współpracę z posoborowymi reformatorami. Tymczasem już Pius XII w Mystici Corporis Christi podkreślał: „Każda działalność w Kościele musi być podporządkowana uświęceniu dusz, a nie budowaniu ziemskiego królestwa”.
„Był on między innymi twórcą i redaktorem katolickiego serwisu informacyjnego Crux”
Nazwa „Crux” (łac. krzyż) to świętokradzkie zawłaszczanie symbolu – serwis promował przecież „ekumenizm” i „dialog” zakazany przez św. oficjum w dekrecie Lamentabili. Prawdziwy krzyż Chrystusa jest „zgorszeniem dla Żydów, głupstwem dla pogan” (1 Kor 1,23), a nie narzędziem mediacyjnego kompromisu.
Requiem dla kronikarza apostazji
Allen odszedł w przededniu 61. urodzin – symboliczna koincydencja dla pokolenia ukształtowanego przez sobór (1965). Jego dziennikarstwo służyło utrwaleniu największej tragedii w historii: masonizacji struktur kościelnych. Jak pisał Pius IX w Quanta cura: „Religia powinna być kierowana nie przez świeckich dziennikarzy, lecz przez stróżów depozytu wiary”.
W przeciwieństwie do przedsoborowych mistrzów katolickiej sztuki dziennikarskiej (jak Louis Veuillot czy Giovanni Papini), Allen nie głosił „Chrystusa ukrzyżowanego” (1 Kor 2,2), lecz „nowego ducha soboru”. Jego śmierć przypomina słowa z Quas Primas Piusa XI: „Królestwo Chrystusa nie jest z tego świata, ale każdy, kto służy światu, umiera dla Boga”.
W czasach ostatecznej apostazji prawdziwi katolicy powinni czytać nie kroniki neo-kościoła, lecz „księgi, w których zawarte jest zbawienie” (św. Augustyn). Allen zaś niech stanie przed Sędzią, który rozsądzi, czy jego „obiektywizm” nie był zdradą Chrystusa Króla.
Za artykułem:
23 stycznia 2026 | 05:00Rzym: zmarł znany amerykański watykanista, John L. Allen Jr. (ekai.pl)
Data artykułu: 23.01.2026







